Recenzje filmów, filmów i jeszcze raz... seriali.
Archiwum
Zakładki:
Blogi filmowe
Index filmów
Index seriali
Kina
Muzyka filmowa
Sieć
Szablony

fgdfgd
-->
Fanpage na Facebook Fanpage na Twitter Kanał RSS Napisz do mnie maila

Autor bloga:
Tomasz Błoński a.k.a. milczacy_krytyk










   













abbbb
Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...

zBLOGowani.pl

stat4u
Kategorie: Wszystkie | 01 | 02 | 03 | 04 | 05 | 06 | 07 | 08 | 09 | 10 | festiwal | hity kity | inne | oczekuję | plakaty | serial | soundtrack | zwiastuny
RSS
środa, 23 lipca 2008
wakacyjny wyjazd

24 lipiec - 4 sierpień 2008

Do "zobaczenia" w sierpniu :)

16:06, milczacy_krytyk , inne
Link Komentarze (1) »
wakacyjny wyjazd

24 lipiec - 4 sierpień 2008

Do "zobaczenia" w sierpniu :)



15:12, milczacy_krytyk
Link Dodaj komentarz »
wtorek, 22 lipca 2008
Wolność słowa

Mrs G.

Wolność słowaWolność słowa (2007) USA

reżyseria i scenariusz: Richard LaGravenese  
aktorzy: Hilary Swank, Patrick Dempsey, Scott Glenn, Imelda Staunton, April L. Hernandez, Mario, Kristin Herrera,  Will Morales, Liisa Cohen, Vanetta Smith, Anh Tuan Nguyen, Robert Wisdom, Giovonnie Samuels, Deance Wyatt, Hunter Parrish, Jacklyn Ngan, Sergio Montalvo, Jason Finn, Antonio García, Armand Jones, Angela Alvarado, Palma Lawrence,  Blake Hightower, Tim Halligan, Ricardo Molina, John Benjamin Hickey 
zdjęcia: Jim Denault  
muzyka: Mark Isham, RZA, will.i.am
montaż: David Moritz 

na podstawie: książki "The Freedom Writers Diary"

 (8/10)

Film na podstawie autentycznych dzienników uczniów Woodrow Wilson High School.  Opowiada historię ambitnej, pełnej zapału do pracy nauczycielki języka angielskiego (świetna Hilary Swank).  Ponieważ jest to pierwszy rok jej pracy, zaczyna naukę w klasie ze słabszymi uczniami.  Chcąc jakoś do nich dotrzeć, stosuje wiele niestandardowych metod, oraz zachęca ich do prowadzenia pamiętników, w których mogą pisać co tylko im przyjdzie do głowy.

Sporo było już takich filmów i pewnie wiele jeszcze takich powstanie, ale pomimo, że „Wolność słowa” przedstawia znany nam już dobrze schemat – nauczycielka na zawsze zmienia życie uczniów - to film ten ogląda się zaskakująco dobrze.  Obraz LaGravenese’a interesuje, momentami szokuje wyznaniami uczniów, trzyma w napięciu i zmusza nas do zastanowienia się nad losem bohaterów.  Dialogi są mądre i dobrze napisane. Dodatkowo ciekawą rzeczą jest to, że historia ta wydarzyła się naprawdę i nie jest jedynie wymysłem scenarzysty, bajką która ma nam poprawić humor.  Co prawda niektóre problemy są tu przedstawione w dość powierzchowny sposób, ale nie są one przedstawione źle.  Poza tym upchnięcie dwóch lat życia kilkudziesięciu osób w dwugodzinny film nie było łatwym zadaniem…

USA jest dla mnie państwem paradoksów, państwem które chyba nigdy nie przestanie mnie zadziwiać.  Z jednej strony w szkołach wprowadzono klasy wielonarodowościowe, ale z drugiej strony stworzono podział na uczniów lepszych i gorszych.  Nauczyciele zajmują się tylko tymi zdolniejszymi, stawiając krzyżyk na klasach słabszych, nie wierząc, że one także mogą się dobrze uczyć.  Po prostu, z założenia są gorsze.  Dzieciaki wyczuwając ten podział i niechęć ze strony nauczycieli i dyrekcji, nie chodzą do szkoły, nie uczą się, ogólnie mają to wszystko gdzieś.  Do tego dochodzą jeszcze mega problemy rodzinne, które tak naprawdę nikogo z zewnątrz nie obchodzą.  Bo każdy żyje sam, zamknięty w swoim świecie.  Świecie w którym nienawiść jest tak powszechnym uczuciem, że nikt nawet nie próbuje jej ukrywać.  A wystarczy odrobina zainteresowania, potraktowanie tej młodzieży jak normalnych ludzi, by sytuacja  się trochę zmieniła na lepsze.  Wystarczy danie nadziei tym dzieciakom, którym jednym z największych marzeń jest dożycie osiemnastki...

„Wolność słowa” to niby zwykły film do poprawy humoru, ale naprawdę warto go obejrzeć…

14:28, milczacy_krytyk , 08
Link Komentarze (2) »
sobota, 19 lipca 2008
Siedem

tydzień

SiedemSiedem (1995) USA

reżyseria: David Fincher  
scenariusz: Andrew Kevin Walker  
aktorzy":Morgan Freeman, Daniel Zacapa, Brad Pitt, Gwyneth Paltrow, John Cassini, Richard Schiff, Mark Boone Junior , Alfonso Freeman, Richmond Arquette, Kevin Spacey
zdjęcia: Harris Savides, Darius Khondji 
muzyka: Trent Reznor, Howard Shore 
montaż: Richard Francis-Bruce
 

 (8/10)

Już kilka razy zbierałem się do obejrzenia tego filmu.  Pamiętam, że kiedyś  widziałem niektóre sceny w telewizji, ale nigdy nie udało mi się obejrzeć „Siedem” w całości.  Aż do wczoraj...

Film Finchera ma świetny, niesamowicie brudny i ciężki klimat.  Przedstawia świat zepsuty do szpiku kości, pozbawiony wszelkich zasad, miasto, które jest piekłem na ziemi oraz brutalnego mordercę, który chce nauczać, zmieniać ludzi i karać ich za grzechy.  Ścigają go dwaj detektywi - doświadczony Somerset (Morgan Freeman), który za siedem dni  wybiera się na emeryturę, oraz młody, chętny do pracy detektyw Mills (świetny Brad Pitt).  Wymieniając obsadę nie można oczywiście zapomnieć o genialnym Kevinie Spacey w roli przerażającego Johna Doe.

„Siedem” to niesamowity, inteligentny i trzymający w napięciu kryminał.  Pomimo upływu lat ogląda się go nadal świetnie, niektóre sceny są naprawdę szokujące, a zakończenie zaskakuje.  Naprawdę film godny polecenia.

P.s. Po seansie „Siedem” mam nieodparte wrażenie, że twórcy „Piły” tworząc historię do swojego filmu, dokładnie zaznajomili się z filmem Finchera.

17:48, milczacy_krytyk , 08
Link Komentarze (5) »
czwartek, 17 lipca 2008
Hancock

angels

HancockHancock (2008) USA

reżyseria: Peter Berg  
scenariusz: Vince Gilligan, Vincent Ngo  
aktorzy: Will Smith, Charlize Theron, Jason Bateman, Jae Head, Eddie Marsan, David Mattey, Thomas Lennon, Hayley Marie Norman, Daeg Faerch
zdjęcia: Tobias A. Schliessler  
muzyka: John Powell 
montaż: Colby Parker Jr., Paul Rubell
 

 (8/10)

Bardzo miłe zaskoczenie.  Po średnich zwiastunach i dość krytycznych recenzjach  nie spodziewałem się niczego specjalnego po najnowszym filmie z Willem Smithem.  „Hancock” okazał się jednak przyjemnym blockbusterem z odpowiednio wyważoną ilością humoru, akcji i efektów specjalnych. 

Film opowiada historię Johna Hancocka  (dobry Will Smith) niepokornego, wiecznie pijanego superbohatera, który co prawda ratuje ludzi z opresji, ale pozostawia za sobą spore zniszczenia.  Z tego też powodu większość mieszkańców Los Angeles nie przepada za Johnem i chciałoby się go jak najszybciej pozbyć.  Któregoś razu Hancock ratuje życie Raya - szefa ds. PR, który w podzięce zobowiązuje się do zmiany wizerunku Johna…

Niektórym widzom  nie spodobała się przemiana Hancocka z bohatera - menela w prawdziwego superbohatera w przyciasnym ubranku.  Nie wiem za bardzo czemu, bo tego można się było spodziewać po amerykańskim blocbusterze - przecież od początku było wiadomo, że Smith nie mógł być przez cały film zapijaczonym awanturnikiem.  Poza tym ta przemiana została całkiem dobrze przedstawiona i można w nią uwierzyć. 

Po pierwszej, naprawdę zabawnej komediowej części filmu, obraz Berga gładko przechodzi do trochę poważniejszej , ale równie dobrej części obyczajowej.  Poznajemy w niej przeszłość naszego bohatera (bardzo dobry i naprawdę ciekawy pomysł par superbohaterów) i jesteśmy świadkami małego, choć niestety dość przewidywalnego twistu.  Do tego na koniec otrzymujemy emocjonującą, bardzo dobrze zmontowaną i zrealizowaną scenę finałową, z piękną muzyką Johna Powella w tle.

17:30, milczacy_krytyk , 08
Link Komentarze (6) »
 
1 , 2 , 3