Recenzje filmów, filmów i jeszcze raz... seriali.

fgdfgd
-->
Fanpage na Facebook Fanpage na Twitter Kanał RSS Napisz do mnie maila

Autor bloga:
Tomasz Błoński a.k.a. milczacy_krytyk










   













abbbb
Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...

zBLOGowani.pl

stat4u
Blog > Komentarze do wpisu
Hity Kity 2017

Hity Kity 2017

Hity Kity 2017

Ubiegły rok upłynął mi pod znakiem spowolnienia i odpuszczenia. Był pierwszym od czterech lat, gdy w salach kinowych pojawiłem się mniej niż sto razy. I choć nadal wynik ponad 90 seansów znacznie przekracza średnią krajową, to w porównaniu do ubiegłych lat jest dość rozczarowujący. W dużej mierze wynika to z tego, że w zeszłym roku bardziej selekcjonowałem filmy przed ich obejrzeniem. Bardziej zastanawiałem się nad sensem kolejnych seansów. Zamiast chodzić na wszystko jak leci, odpuszczałem pewne produkcje, których nie byłem pewny, rezygnowałem z tych, które nie zbierały dobrych opinii, lub nie wydawały mi się interesujące, nawet jeśli były doceniane przez krytyków. I tak odpuściłem sobie: „Assasin’s Creed”, „Powidoki”, „Konwój”, „Gold”, „Personal Shopper”, „Amok”, „Dzieciak rządzi”, „Szatan kazał tańczyć”, „The Circle Krąg”, „Mumia”, „Auta 3”, „Król Artur: Legenda miecza”, „W starym dobrym stylu”, „Ostatni w Aleppo”, „Volta”, „Mroczna wieża”, „Bodyguard zawodowiec”, „Bracia Lumiere”, „Lego Ninjago Film”, „Pomiędzy nami góry”, „Śmierć nadejdzie dziś”, „Pewnego razu w listopadzie”, „Suburbicon”, „Na karuzeli życia”.

W zeszłym roku, po raz pierwszy od czasu gdy założyłem bloga, a jest to już ponad dziesięć lat, odpuściłem z pisaniem recenzji. Kiedyś moją nadrzędną zasadą było by pisać recenzje ze wszystkiego co tylko widziałem. Bez znaczenia jak słaby, nieciekawy, nijaki byłby to film czy serial. Był seans, musiał być więc też i wpis na blogu. W tym roku po raz pierwszy zerwałem z tą regułą, pisząc coraz mniej długich tekstów na bloga, decydując się na nie jedynie wtedy, gdy autentycznie miałem do nich chęć oraz czas i gdy nie opuszczała mnie wena. Przez to zaledwie do połowy obejrzanych produkcji napisałem dłuższe teksty. Nawet w przypadku festiwali filmowych – Festiwalu Polskich Filmów Fabularnych w Gdyni i All About Freedom Festival w Gdańsku – nie pisałem opinii do każdego z filmów z osobna, tylko zdecydowałem się na jedną długą notkę zbiorczą. Coś co kiedyś by mi nawet przez myśl nie przeszło. Rezygnacja, opuszczenie nigdy nie jest łatwe, więc taki stan rzeczy nie do końca mi odpowiada, ale jest jak jest. Ten blog nigdy nie miał w planach przerodzić się w coś więcej niż tylko filmowy pamiętnik. A pisanie z musu nigdy nie kończy się dobrze. Dlatego też i w przyszłym roku, trochę idąc z duchem czasu, trochę wbrew sobie, trochę w zgodzie z własnym samopoczuciem i możliwościami, wpisów na blogu będzie mniej. By nie zniknąć całkiem z internetów, zamiast długich form umieszczanych tutaj, będzie można mnie częściej znaleźć na twitterze - nawet nie na Facebooku, bo obecne algorytmy są tam strasznie nieprzyjazne.

Z kina oczywiście nie rezygnuję. Chyba jedynie sytuacja gdy wszystkie filmy byłyby dubbingowane mogłaby mnie zmusić do tego by zrezygnować z częstych wypadów do kin. Nadal radość przynosi mi oglądanie najnowszych produkcji, wizyty w multiplexach podczas zwiedzania nowych miast - jak w tym roku we Wrocławiu czy Amsterdamie. Nadal nie wyobrażam sobie by nie wyskoczyć przynajmniej raz w tygodniu na jakiś seans. Tyle tylko, że nie mam już takiego parcia, takiej potrzeby, takiego własnego, wewnętrznego przymusu by o tym pisać. I mam nadzieję, że dzięki takiemu luźniejszemu podejściu, wpisów będzie jednak więcej niż mniej. Bo tak jak i w poprzednich latach tak i w przyszłym roku nie wyobrażam sobie by nie wybrać się na AAFF czy FPFF, lub by nie obejrzeć niektórych produkcji na wielkim ekranie. Bo choć ostatnio HBO GO, a w szczególności Netflix bardzo skutecznie przyciągają mnie przed ekran iPada, to jednak nic nie jest w stanie zastąpić magii kina. Wielkiego ekranu, potężnego dźwięku i filmu wyświetlanego w ciemnej sali. Oby w Nowym Roku nie zabrakło dobrych produkcji, które właśnie w takich warunkach przyciągną i zachwycą tłumy. A teraz czas na krótkie podsumowanie 2017.

Najlepsze 10: 

Na miejscu dziesiątym „Sztuka kochania. Historia Michaliny Wisłockiej” za porywający i energetyczny film opowiadający o czymś tak nie filmowym i mało ekscytującym jak potrzeba wydania książki. „Dunkierka” za stałe dążenie Christophera Nolana do twórczego, innowacyjnego opowiadania historii i nieustającą fascynację czasem. „Moonlight” za delikatną, wzruszającą i pięknie sfilmowaną opowieść o akceptacji, miłości i trudach dorastania. „Sama przeciw wszystkim” za zaskakującą, świetnie napisaną i zagraną historię, która trzyma w napięciu do samego końca. Na miejscu szóstym „Captain Fantastic” czyli film jakiego mi bardzo brakowało od czasu genialnej „Małej Miss”. Piękna opowieść o pewnej nietypowej rodzinie. „A Ghost Story” za niepozorny ale niezwykle poruszający obraz, który odwraca w ciekawy sposób perspektywę by powiedzieć coś nowego o życiu i o śmierci. „La La Land” czyli perfekcyjnie zrealizowany współczesny hołd dla dawnych musicali. I wreszcie podium. Porażający obraz współczesnej Rosji, film który płynie obrazem - „Niemiłość”. Jeden z najlepszych filmów super bohaterskich ostatnich lat i piękne pożegnanie z postacią Wolverina - „Logan: Wolverine”. I wreszcie na miejscu pierwszym, film zjawisko, jedyny w swoim rodzaju - „Twój Vincent”, który zachwyca w każdej sekundzie, zdumiewa ogromem pracy jaki w niego włożono, porusza i na długo zostaje w pamięci.

1. Twój Vincent // 2. Logan: Wolverine // 3. Niemiłość // 4. La La Land // 5. A Ghost Story // 6. Captain Fantastic // 7. Sama przeciw wszystkim // 8. Moonlight // 9. Dunkierka // 10. Sztuka kochania. Historia Michaliny Wisłockiej


Wyróżnione 5: 

Za najbardziej demoniczną główną bohaterkę i film który każe nam w trakcie seansu zmieniać o niej zdanie o 180 stopni – „Lady M.”.  Za jeden z najbardziej romantycznych obrazów kobiecej fascynacji w filmie, który jednocześnie mówi o najsławniejszym pojedynku tenisa - „Wojna płci”. Za nieszablonowe i świetne zakończenie nowej trylogii - „Wojna o planetę małp”.  Za fantastyczny debiut fabularny, film, który równie dobrze mógłby wyjść spod ręki Wojciecha Smarzowskiego - „Cicha noc”. Oraz wyróżnienie dla jednego z ciekawszych, świetnie zagranych i zrealizowanych horrorów ostatnich lat - „To”.

Lady M // Wojna płci // Cicha noc // Wojna o planetę małp // To

 

Najgorsze 5

Bezsensowne błąkanie się na ekranie znanych aktorów czyli „Song to Song”. Nikomu niepotrzebny i totalnie schrzaniony sequel fenomenalnego „The Ring” czyli „Rings”.  Thriller który nie trzyma w napięciu i jest źle zmontowany - „Pierwszy śnieg”. „Transformers 5” – co mówi samo za siebie.  Oraz film, który był najnudniejszą produkcją zeszłego roku, która zadowoliła się jedynie smutnymi stereotypami by powiedzieć o dzieciństwie pewnego romskiego chłopca czyli „Ciambra”.

Song to song // Rings // Pierwszy śnieg // Transformers 5 // Ciambra


I na koniec Jedenastki 2017. Prywatne wyróżnienia w jedenastu kategoriach, do których przywiązuję największą wagę.

Najlepszy film: Twój Vincent
Najlepszy reżyser: Christopher Nolan – Dunkierka
Najlepszy aktor: Hugh Jackman – Logan: Wolverine
Najlepsza aktorka: Jessica Chastain – Sama przeciw wszystkim
Najlepszy aktor drugoplanowy: Bill Skarsgård - To
Najlepsza aktorka drugoplanowa: Naomie Harris – Moonlight
Najlepszy scenariusz oryginalny: A Ghost Story
Najlepszy scenariusz adaptowany: Moonlight
Najlepsza muzyka: Clint Mansell – Twój Vincent oraz Daniel Hart – A Ghost Story
Najlepsze zdjęcia: Niemiłość
Najlepsze efekty specjalne: Wojna o planetę małp

-------------------------------------------------------------------------

czwartek, 04 stycznia 2018, milczacy_krytyk
Tagi: hity kity

Polecane wpisy

  • Hity Kity 2016

    Hity Kity 2016 Kolejny rok za nami. Rok świetny dla polskiego kina, które kolejny już raz udowodniło, że stoi na naprawdę wysokim poziomie, i spokojnie może ko

  • Hity Kity 2015

    Hity Kity 2015 Początek nowego roku to idealny czas na dokonywanie podsumowań. Wspominanie najważniejszych wydarzeń, najlepszych chwil, najbardziej znaczących

  • Hity Kity 2014

    Hity Kity 2014 Czytaj dalej >>> Wczoraj zakończył się kolejny rok. Pierwszy dzień 2015 to idealny czas na to aby zatrzymać się na chwilę i spojrzeć ws

Komentarze
fabiuli
2018/01/07 13:06:13
:D
-
flawimag
2018/01/07 14:22:08
super
-
frydanu
2018/01/08 12:21:24
wooo
-
korniebo
2018/01/08 15:23:23
no świetnie
-
nastile
2018/01/09 12:23:10
a ja konwój właśnie chcę obejrzeć tylko coś mi nie idzie
-
marenubium99
2018/01/10 23:34:43
A co sądzisz o ostatnim Blade Runnerze?