Recenzje filmów, filmów i jeszcze raz... seriali.

fgdfgd
-->
Fanpage na Facebook Fanpage na Twitter Kanał RSS Napisz do mnie maila

Autor bloga:
Tomasz Błoński a.k.a. milczacy_krytyk










   













abbbb
Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...

zBLOGowani.pl

stat4u
Blog > Komentarze do wpisu
Sprzymierzeni

keep the emotions real

SprzymierzeniSprzymierzeni (2016) USA

reżyseria: Robert Zemeckis
scenariusz: Steven Knight
aktorzy: Brad Pitt, Marion Cotillard, Jared Harris, Simon McBurney, Lizzy Caplan, Matthew Goode, Daniel Betts
muzyka: Alan Silvestri
zdjęcia: Don Burgess
montaż: Mick Audsley, Jeremiah O'Driscoll

 (7/10)

"Sprzymierzeni" są melodramatem, a nie thrillerem szpiegowskim jak to starały się przedstawiać zwiastuny.  To film całkiem spokojny, niespieszny, nastawiony na przedstawienie historii związku, uczucia między bohaterami, a nie ekscytowanie się wojenną, szpiegowską otoczką.  Może być to rozczarowujące, ale na szczęście w oderwaniu od materiałów promocyjnych, sam film się broni.  To opowieść rozgrywająca się w czasach II wojny światowej.  Rozpoczyna się w Casablance gdzie poznajemy dwoje agentów: Franka i Marianne, którzy na potrzeby misji wcielają się w małżeństwo.  Choć są profesjonalistami, bardzo szybko w grę wchodzi uczucie - zakochują się w sobie.  Tylko czy można zakochać się w osobie, która perfekcyjnie potrafi stać się kimś zupełnie innym?  Czy można zawierzyć komuś, kto kłamie jak z nut, kogo prawdziwa tożsamość dla dobra misji pozostaje ukryta?  Skąd wiadomo, że prezentowane uczucia są prawdziwe, a nie są tylko częścią gry?  Im dalej w las tym więcej pytań i wątpliwości, usilnych prób odczarowania tego, co wydaje się nieuniknione.  I choć Brad Pitt, a w szczególności bardzo nieoczywista Marion Cotillard spisują się tu znakomicie, to trochę brakuje między nimi chemii, by ta opowieść naprawdę poruszała.

Lubię filmy Roberta Zemeckisa. Jest on jednym z nielicznych amerykańskich reżyserów, który swoje filmy tworzy w taki sposób, jakby były one animacjami.  Traktuje filmy jako plastyczny obraz, ruchome malowidło.  Wie, że kino jest pięknym złudzeniem, i nie waha się tworzyć tych złudzeń, korzystając ze sztuczek, tricków, efektów specjalnych, nawet w scenach, które inni twórcy nakręciliby bez żadnych kombinacji.  Zemeckis pod tym względem lubi kombinować, tworzyć magię kina, prezentując zwykłe sytuacje w niezwykły sposób (chociażby słynna scena z lustrem w "Kontakcie").  Niestety od momentu gdy kilka lat temu zachwycił się na pewien czas technologią motion capture, realizując kilka filmów animowanych (między innymi „Ekspres Polarny”, „Boewulf”), jakoś nie potrafi wrócić do swojej formy, nakręcić udanego filmu aktorskiego.  I chociaż jego kolejnych dokonań nie można zaliczyć do kategorii filmów złych czy nieudanych, to jednak do dawnej wielkości reżysera sporo im brakuje.  Mimo iż "Sprzymierzeni" są produkcją lepszą, ciekawszą niż niedawne "The Walk", to jednak ma się poczucie, że z tej historii można było znacznie więcej wyciągnąć.  Bo choć ogląda się ten film naprawdę przyzwoicie, to jednak po seansie zostaje uczucie pewnego niedosytu, niespełnienia.

sobota, 03 grudnia 2016, milczacy_krytyk
Tagi: melodramat

Polecane wpisy

  • A Ghost Story

    little notes A Ghost Story (2017) USA reżyseria i scenariusz : David Lowery aktorzy : Casey Affleck, Rooney Mara muzyka : Daniel Hart zdjęcia : Andrew Droz Pa

  • Światło między oceanami

    forever and ever... Światło między oceanami (2016) Nowa Zelandia, USA reżyseria i scenariusz : Derek Cianfrance aktorzy : Michael Fassbender, Alicia Vikander,

  • Carol

    morality clause Carol (2015) USA, Wielka Brytania reżyseria : Todd Haynes scenariusz : Phyllis Nagy aktorzy : Cate Blanchett, Rooney Mara, Kyle Chandler, Jake

  • Sielska kraina 2: Dar aniołów - 2010

    Film muzyczny, ale nie tak za bardzo. Bobbie dostaje od aniołów dar pięknego głosu tylko nie może kłamać. Przy jej porodzie umiera jej matka a ojciec ją opuścił

  • Krzyk góry - 2015

    Film, który można polecić. Ma klimat. Zresztą od razu po kilku kadrach to się czuje. Akcja dzieje się w Chinach w XX wieku lata osiemdziesiąte. Góry. Aż wierzyć