Recenzje filmów, filmów i jeszcze raz... seriali.

fgdfgd
-->
Fanpage na Facebook Fanpage na Twitter Kanał RSS Napisz do mnie maila

Autor bloga:
Tomasz Błoński a.k.a. milczacy_krytyk










   













abbbb
Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...

zBLOGowani.pl

stat4u
Blog > Komentarze do wpisu
Eskorta

przewodnik

EskortaEskorta (2014) Francja, USA

reżyseria: Tommy Lee Jones
scenariusz: Tommy Lee Jones, Kieran Fitzgerald, Wesley A. Oliver
aktorzy: Tommy Lee Jones, Hilary Swank, Meryl Streep, Grace Gummer, Miranda Otto, Sonja Richter, Jo Harvey Allen, Barry Corbin, David Dencik, William Fichtner, Evan Jones, Caroline Lagerfelt, John Lithgow, Tim Blake Nelson, Jesse Plemons, James Spader, Hailee Steinfeld
muzyka: Marco Beltrami
zdjęcia: Rodrigo Prieto
montaż: Roberto Silvi

na podstawie: powieści Glendona Swarthout "The Homesman"

 (7/10)

Trochę inny western.  Pozbawiony pojedynków, strzelanin, konnych pościgów.  Z silną postacią kobiecą na pierwszym planie, której pomaga starszy mężczyzna, życiowy nieudacznik.  Dość nietypowi bohaterowie jak na tego typu produkcję.  Spokojny film drogi, w którym ta dwójka: panna Mary Bee Cuddy oraz George Briggs wyruszają w podróż przez pustkowia, by przewieźć z jednego Stanu do drugiego, trzy młode kobiety, które straciły rozum, całkiem oszalały.  Pan Briggs to starszy już mężczyzna po przejściach, nie posiadający żadnego planu na życie.  W długą podróż wyrusza jedynie dla pieniędzy, które Cuddy mu obiecuje.  I to nie małą sumę, bo okrągłe trzysta dolarów.  Ona to starsza, bo trzydziestoletnia panna, która świetnie prowadzi gospodarstwo, jest zorganizowana, ułożona ale samotna.  Szuka męża, bo zdaje sobie sprawę, że nadszedł już najwyższy czas na to by wyszła za mąż, urodziła dzieci, powiększyła gospodarstwo.  Przez mężczyzn postrzegana jest jednak za osobę despotyczną, przesadnie zorganizowaną, nie nadającą się na żonę. 

W "Eskorcie" przede wszystkim zaskakuje ilu znanych, cenionych aktorów pojawia się w rolach drugoplanowych.  A i to za wiele powiedziane, bo w większości są to właściwie tylko epizody, krótkie scenki, trwające nie więcej niż pięć - dziesięć minut.  Wśród znanych nazwisk można wymienić: Meryl Streep, Jamesa Spadera, Johna Lithgow, Hailee Steinfeld czy Williama Fichtnera.  Mają oni w tym filmie krótkie wystąpienia, wypowiadają dosłownie kilka zdań.  Ledwo pojawiają się na ekranie, już za chwilę z niego znikają.  Aż chwilami szkoda tak znanych, dobrych aktorów na tak małe, w zasadzie nieistotne role.  Dla filmu sama Hilary Swank oraz Tommy Lee Jones spokojnie by wystarczyli, bez problemu pociągnęliby tę produkcję we dwójkę.  Zadziwiają w tej opowieści również dość chaotyczne zaburzenia chronologii.  Chwilami trudno zorientować się czy znajdujemy się w 'teraz' czy w 'później', i czemu właściwie mają służyć takie niezapowiedziane, nagłe wycieczki w przeszłość.  Wprowadzają one tylko sporo zamieszania w ten dość spokojny, niespieszny film.

Choć temat tego filmu jest poważny, zaskakuje ile w tej historii jest humoru.  Przede wszystkim dostarcza go postać grana przez Tommy Lee Jonesa, który wielokrotnie żartobliwie puentuje jakieś sytuacje.  Zaskakuje w tym obrazie również ciekawy zwrot akcji, który następuje tak mniej więcej w połowie trwania seansu.  Wydarzenie, którego trudno się spodziewać w typowych amerykańskich filmach.  Całkiem szokująca sytuacja, jednak potrzebna dla rozwoju głównego bohatera.  Bez niej jego (obowiązkowa) przemiana nie byłaby tak wiarygodna.  Sama "Eskorta" prezentuje się w finale jako spokojny film, który dobrze się ogląda, pomimo, że chwilami trochę zbyt mocno miesza klimaty (raz jest całkiem strasznie, raz przesadnie wesoło), choć chwilami traci tempo i da się wyraźnie odczuć, że brakuje w nim silnej ręki reżysera.  Ale i tak, jak na drugi, pełnometrażowy film Tommy Lee Jonesa, to ciekawa propozycja, na którą warto spojrzeć.

wtorek, 06 października 2015, milczacy_krytyk
Tagi: western dramat

Polecane wpisy