Recenzje filmów, filmów i jeszcze raz... seriali.

fgdfgd
-->
Fanpage na Facebook Fanpage na Twitter Kanał RSS Napisz do mnie maila

Autor bloga:
Tomasz Błoński a.k.a. milczacy_krytyk










   













abbbb
Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...

zBLOGowani.pl

stat4u
Blog > Komentarze do wpisu
Paddington

władca gzymsów

PaddingtonPaddington (2014) Wielka Brytania

reżyseria: Paul King
scenariusz: Paul King, Hamish McColl
aktorzy: Hugh Bonneville, Sally Hawkins, Julie Walters, Jim Broadbent, Peter Capaldi, Nicole Kidman, Madeleine Harris, Samuel Joslin, Matt Lucas
muzyka: Nick Urata
zdjęcia: Erik Wilson
montaż: Mark Everson

 (6,5/10)

Mały, trochę nierozgarnięty Miś z Peru trafia pewnego razu do Londynu.  Uwielbia marmoladę, ale cały jej zapas jaki dała mu ze sobą jego ciocia, zjadł w drodze na Wyspy, siedząc ukryty na szalupie ratunkowej.  Do Anglii trafia jedynie z wielkim czerwonym kapeluszem na głowie, pustą torbą w łapce i... dobrymi manierami.  Ma nadzieję, że ten mityczny kraj o którym opowiadali mu ciocia z wujkiem okaże się dla niego radosny, ludzie przyjemni i, że znajdzie tu swój nowy dom.  W Anglii pragnie odnaleźć pewnego podróżnika, który dawno dawno temu odwiedził jego rodzinne strony, nauczył jego krewnych mówić po angielsku i zaprosił do Londynu, gdyby się przypadkiem tam kiedyś wybierali.  Miś ma nadzieję, że u podróżnika będzie mógł się zatrzymać na dłużej.  Niestety jedyne co o nim wie to to, że podczas swojej wizyty w Peru, podarował jego krewnym czerwony kapelusz, który Miś teraz nosi.  

Do tej pory nie znałem Paddingtona, w związku z czym nie wiem jak film Paula Kinga ma się do oryginału - książek Michaela Bonda o tym uroczym, trochę ciapowatym Misiu, który szuka nowej rodziny wśród mieszkańców Wielkiej Brytanii, którzy nijak nie dziwią się, że Miś potrafi mówić.  Czy obraz ten jest im wierny, czy oddaje ducha tamtych opowieści, czy być może został za bardzo unowocześniony.  Sam film jest rozkoszną, brytyjską bajką, która spodoba się i młodszym widzom (sporo w niej slapstickowego humoru) i tym trochę starszym również (znalazło się tu kilka odniesień do dorosłych filmów, ale i sceny z kubańskim zespołem pojawiającym się co jakiś czas na ulicach Londynu są rozbrajające).  To taka bajka zrealizowana totalnie na luzie ale z humorem i pewnego rodzaju klasą.  Być może to dzięki miejscu akcji - Anglia - prezentuje się dostojniej.  A może dzięki postaci samego Misia, który choć nieporadny, choć gapowaty, nawet gdy demoluje pół mieszkania, robi to z wielką klasą.

Trochę szkoda, że polski dystrybutor nie zdecydował się na wprowadzenie do naszych kin wersji oryginalnej tej produkcji.  Oczywiście wiadomo dlaczego, "Paddington" to bajka, więc dubbing był więcej niż pewny, ale usłyszeć oryginalne głosy aktorów, z brytyjskim akcentem, to byłoby coś, co zdaje mi się w pewnym sensie uszlachetniłoby ten przyjemny film.  Tak możemy się tylko nacieszyć brytyjskimi twarzami, w tym też tymi epizodycznymi jak Peter Capaldi (Doktor Who) czy Matt Lucas (Mała Brytania).  I choć w sumie obraz ten z ciekawego punktu wyjścia (Miś niezdara trafia do świata ludzi z misją poszukiwawczą) przeradza się w schemat znany z innego filmu o zwierzakach "101 Dalmatyńczyków", w dużo gorszym wydaniu (wszak Nicole Kidman do Glenn - Cruelli - Close sporo brakuje), to seans upływa bardzo przyjemnie i pozostawia po sobie bardzo pozytywne wrażenie.  Miła bajka na początek roku.

sobota, 10 stycznia 2015, milczacy_krytyk

Polecane wpisy

Komentarze
Gość: Beata, *.free.aero2.net.pl
2015/01/21 09:45:01
W zeszłym tygodniu byłam na Paddingtonie w kinie z córką. Jej film bardzo się podobał i stwierdziła, że chętnie poszłaby na niego drugi raz. No, w końcu do grupy wiekowej >13 lat miał zapewne trafić ten film. Dla dorosłego film może ciut nudny, ale na relaks z dzieckiem w kinie - w porządku. Polecam :)
-
krzysztofkastek
2015/03/14 10:31:30
Mój synek był na tym filmie i bardzo był zachwycony o taki urokliwy śmieszny miś że nie sposób go nie lubić i w dodatku zero przemocy