Recenzje filmów, filmów i jeszcze raz... seriali.

fgdfgd
-->
Fanpage na Facebook Fanpage na Twitter Kanał RSS Napisz do mnie maila

Autor bloga:
Tomasz Błoński a.k.a. milczacy_krytyk










   













abbbb
Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...

zBLOGowani.pl

stat4u
Blog > Komentarze do wpisu
Zimowy sen

konwersacje

Zimowy senZimowy sen (2014) Francja, Niemcy, Turcja

reżyseria: Nuri Bilge Ceylan
scenariusz: Nuri Bilge Ceylan, Ebru Ceylan
aktorzy: Haluk Bilginer, Melisa Sözen, Demet Akbag, Ayberk Pekcan, Serhat Mustafa Kiliç, Nejat Işler, Tamer Levent, Nadir Saribacak
zdjęcia: Gökhan Tiryaki
montaż: Nuri Bilge Ceylan, Bora Göksingöl

 (7/10)

Bohaterem tego filmu jest dialog.  Przedłużające się rozmowy, trwające wiele minut, rozbudowane konwersacje.  Te, które główny bohater prowadzi ze swoją młodą żoną, która ma poczucie niespełnienia, pragnie by jeszcze coś w życiu osiągnąć, nie być jedynie żoną swego bogatego męża.  Te, które bohater prowadzi z nieszczęśliwą siostrą, która rozstała się z mężem alkoholikiem, za którym tęskni coraz mocniej, choć nienawidzi go szczerze, a swoją złość na niego przelewa w pretensje o wszystko do całego świata.  Rozmowy z nauczycielem, którego żona zaprasza do ich wielkiego domu-hotelu, rozmowy ze swoim pomocnikiem, który zajmuje się utrzymaniem hotelu, oraz jeszcze kilkoma innymi osobami, które przewijają się w życiu bohatera.  Długie konwersacje, które nie zawsze toczą się w dobrym kierunku.  Gdy z jednego słowa dialog rozrasta się do gigantycznych rozmiarów dysputy, jak chociażby wtedy gdy siostra mężczyzny rozpoczyna dyskusję o artykułach jakie pisze on do lokalnej, niewielkiej gazety.  Pod tym względem "Zimowy sen" podobny jest do "Turysty", produkcji w której małżeńskie rozmowy urastały do gigantycznych kłótni w które wciągane były postronne osoby, bądź też irańskiego "Rozstania", które napędzane było świetnie napisanymi dialogami.  

"Zimowy sen" to obraz niezwykle spokojny, posiadający dość specyficzny, chłodny klimat.  To film niespieszny, podążający wolnym krokiem, niczym główny bohater, który przechadza się w zadumie po swojej gigantycznej posiadłości.  Obraz zawieszony w czasie, między przeszłością a przyszłością.  Teoretycznie dziejący się 'teraz' co widać chociażby po sprzęcie elektronicznym jakiego używają bohaterowie, a nawet w dacie na ściennym kalendarzu, który wisi w tak widocznym miejscu, że nie sposób go nie zauważyć.  Ale przez otoczenie, przez niezwykłe widoki czystej, nieskalanej ludzką ręką natury, oraz domy o niezwykłej konstrukcji, jakby wykute w skale, niczym jaskinie, ma się nieodparte wrażenie, że ta opowieść mogła mieć miejsce dawno, dawno temu.  Nie ważny jest więc czas, nie ważne jest też w sumie miejsce.  To co się tu przede wszystkim liczy to bohaterowie i rozmowy jakie prowadzą, które zderzają ich poglądy, przekonania, nadzieje i pragnienia.  Które ukazują ich charakter, postawy życiowe, emocje z jakimi muszą się mierzyć.

"Zimowy sen" to opowieść o samotności, którą każdy z nas przeżywa.  Uczucie, które dotyczy każdego człowieka na tym świecie, które dotyka jako pierwsze ze wszystkich.  To opowieść o poglądach, sposobie myślenia, którego praktycznie nie sposób zmienić, o przekonaniach będących ważniejszymi od faktów.  Wreszcie to film o dialogu, który może trwać w nieskończoność, a chwilami przyjmować tak absurdalny przebieg jak chociażby rozmowa o złu na które człowiek powinien się zgadzać, przeciw któremu nie powinien protestować, bo taka postawa wywołać może współczucie u osoby je czyniącej, a tym samym zaprzestanie samego zła.  Absurd jakich mało.  I tak ta historia właściwie o życiu i ludziach w nim zagubionych toczy się przez ponad trzy godziny.  Okrutnie długi metraż, który co prawda nie boli aż tak strasznie podczas oglądania, ale jest odczuwalny i zdecydowanie mógłby być krótszy.  W sumie „Zimowy sen” okazuje się być obrazem wartym zobaczenia, dobrym, ciekawym, ale jednak nie poruszającym tak mocno jak inne, wyróżniane w tym roku produkcje.   Choć to właśnie on otrzymał tegoroczną Złotą Palmę na festiwalu w Cannes.  Nie jestem jednak przekonany czy zasłużenie.

wtorek, 23 grudnia 2014, milczacy_krytyk
Tagi: dramat

Polecane wpisy