Recenzje filmów, filmów i jeszcze raz... seriali.

fgdfgd
-->
Fanpage na Facebook Fanpage na Twitter Kanał RSS Napisz do mnie maila

Autor bloga:
Tomasz Błoński a.k.a. milczacy_krytyk










   













abbbb
Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...

zBLOGowani.pl

stat4u
Blog > Komentarze do wpisu
Babadook

puk! puk!

BabadookBabadook (2014) Australia

reżyseria i scenariusz: Jennifer Kent
aktorzy: Essie Davis, Noah Wiseman, Hayley McElhinney, Daniel Henshall
muzyka: Jed Kurzel
zdjęcia: Radosław Ładczuk
montaż: Simon Njoo

 (5/10)

Jennifer Kent postawiła przed sobą nie lada wyzwanie.  Chciała opowiedzieć typową historię grozy (matka, dziecko, paranormalna siła wprowadzająca zamęt w ich życiu) ale inaczej niż dotychczasowi twórcy.  Starała się więc jak mogła by zróżnicować swoją opowieść, by wyróżnić się na tle konkurencji, by złamać wykorzystywany po wielokroć schemat.  Stąd na przykład odwrócenie sytuacji znanej z przeróżnych poprzednich produkcji, w której to dziecko jest źródłem całego zła.  W "Babadook" to synek głównej bohaterki staje się obrońcą matki, podczas gdy ona zaczyna wierzyć w potwora i popadać w coraz to większy obłęd.

Niestety jednak Kent nie udało się uchronić od wtórności.  Prócz pewnych podstawowych zmian, cała reszta tej historii to jeden wielki schemat.  Nawiązań jest tu od groma i eksploatowanych po wielokroć pomysłów również.  Poplątane jest tu właściwie wszystko co tylko możliwe i co przewija się w innych opowieściach grozy.  Czego tu nie ma?  Trauma z przeszłości kładąca się cieniem na obecnym życiu bohaterów, złowroga książka zapowiadająca nadejście zła (i będąca jego przyczyną), dziecko które jako pierwsze widzi to w co dorośli nie są w stanie uwierzyć, samotna matka opiekująca się synem, potwory kryjące się pod łóżkiem, drzwi i szafy same się otwierające, złowrogie piwnice do których nie można schodzić, dziwne cienie i ukrywające się gdzieś w dali postaci, tajemnicze odgłosy dochodzące zza ścian.  Wreszcie zagadkowe telefony, opętania, a nawet odniesienia do najbardziej znanych horrorów z "Lśnieniem" na czele.  A to wszystko obok dramatu samotnej matki z coraz większymi problemami dnia codziennego.  Za dużo tego wszystkiego, stanowczo za dużo.

Oczywiście trzeba tą całą historię traktować jako wielką przenośnię (w sumie tylko wtedy się ona broni).  "Babadook" to opowieść o oswajaniu przeszłości, traumy sprzed lat, która wpędza w obłęd, paranoję, która może zabić i matkę i dziecko, jeśli nie znajdzie się na nią odpowiedniego rozwiązania.  Ni to straszak, ni to poważne kino.  I prawdę powiedziawszy trudno powiedzieć co byłoby lepsze.  Czy gdyby film Jennifer Kent skupił się na samym dramacie (zarówno Essie Davis jak i Noah Wiseman grają na tyle dobrze, że dałoby się ich występami poprowadzić tę produkcję), czy jeśli więcej byłoby tu czystego horroru.  W obecnym kształcie otrzymujemy horror, który nie jest straszny i dramat w którym stanowczo za wiele zdarzeń paranormalnych. Szkoda. 

czwartek, 26 czerwca 2014, milczacy_krytyk
Tagi: horror

Polecane wpisy

  • mother!

    never enough mother! (2017) USA reżyseria i scenariusz : Darren Aronofsky akotrzy : Jennifer Lawrence, Javier Bardem, Ed Harris, Michelle Pfeiffer, Brian Glee

  • To

    you'll float too! To (2017) USA reżyseria : Andres Muschietti scenariusz : Gary Dauberman, Chase Palmer, Cary Fukunaga aktorzy : Jaeden Lieberher, Jere

  • Obcy: Przymierze

    Covenant Obcy: Przymierze (2017) Australia, Nowa Zelandia, USA reżyseria : Ridley Scott scenariusz : John Logan, Dante Harper aktorzy : Michael Fassbender, Kat

  • Wyklucie

    Ezekiel Boone. Urodził się w kanadyjskiej prowincji Ontario. Mieszka i tworzy w Nowym Jorku.  Laureat licznych nagród za opowiadania publikowane w&nbs

  • BESTIA - Alicja Minicka

    Alicja Minicka z wykształcenia jest ekonomistką lecz z zamiłowania kryminalistką. Na codzień zajmuje się publicystyką. Jest autorką powieści "Colette" oraz "Ge

Komentarze
automator1
2014/06/27 12:16:17
Ciekawa recenzja, możliwe że będzie dobry film.