Recenzje filmów, filmów i jeszcze raz... seriali.

fgdfgd
-->
Fanpage na Facebook Fanpage na Twitter Kanał RSS Napisz do mnie maila

Autor bloga:
Tomasz Błoński a.k.a. milczacy_krytyk










   













abbbb
Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...

zBLOGowani.pl

stat4u
Blog > Komentarze do wpisu
Hannibal - sezon I

apéritif

Hannibal - sezon IHannibal - sezon I (2013) USA

reżyseria: David Slade, Michael Rymer, Peter Medak, Guillermo Navarro, James Foley, Tim Hunter, John Dahl
scenariusz: Bryan Fuller, Jim Danger Gray, David Fury, Chris Brancato, Jennifer Schuur, Scott Nimerfro, Kai Yu Wu, Jesse Alexander, Steve Lightfoot, Andy Black
aktorzy: Hugh Dancy, Mads Mikkelsen, Caroline Dhavernas, Hettienne Park, Laurence Fishburne, Scott Thompson, Aaron Abrams, Kacey Rohl, Vladimir Cubrt, Lara Jean Chorostecki, Gillian Anderson
muzyka: Brian Reitzell
zdjęcia: James Hawkinson, Karim Hussain
montaż: Michael Doherty, Stephen Philipson, Ben Wilkinson, Art Jones

 (7/10)

Bardzo długo ignorowałem istnienie tego serialu.  Przez bardzo długi czas nie miałem zamiaru się z nim zapoznawać.  Po pierwsze nie za bardzo interesował mnie temat tej produkcji.  Nigdy nie było mi po drodze z makabrycznymi opowieściami autorstwa Thomasa Harrisa, czy tymi spisanymi na kartach powieści, czy tymi, które pojawiły się na wielkim ekranie (tak, nadal nie widziałem jeszcze "Milczenia owiec").  Poza tym nie byłem przekonany czy jest sens rozpoczynać oglądanie „Hannibala”, nie wiedząc czy i jak długo przetrwa on w ramówce.  Właśnie przez dość ryzykowny temat jak na serial emitowany przez ogólnodostępną telewizję, oraz przez to, że wyświetlany był on w Stanach przez NBC, które od jakiegoś czasu nie miało szczęścia do krótkich form, anulując co rusz dopiero co rozpoczynane projekty, ponieważ nie cieszyły się one wystarczającą popularnością, przyciągając przez ekrany niewielką widownię.  Jedynym co ewentualnie zachęcało mnie do tego serialu, była osoba twórcy tego show czyli Brian Fuller, który kilka lat temu stworzył jedną z moich ulubionych produkcji małego ekranu - rozśpiewane, zabawne, pomysłowe "Gdzie pachną stokrotki".  Byłem ciekawy jak sprawdził się w tak całkowicie odmiennej stylistyce, bo "Hannibal" zdawał sie być serialem z całkiem przeciwnego bieguna.

Już od pierwszych minut pierwszego odcinka zaskakuje jak inny jest to serial.  Właściwie od wszystkiego co obecnie można oglądać na małym ekranie.  Najbardziej zadziwiające jest to, że produkcja ta emitowana jest przez „zwykłą” telewizję.  Klimatem, podejściem do ukazywania przemocy, dbałością o szczegóły, zdecydowanie bliżej jej do seriali emitowanych przez kablówki, które mogą pozwolić sobie na znacznie więcej, jeśli chodzi o prezentowaną treść. "Hannibal" jest bowiem odcinkowcem zaskakująco mrocznym, posępnym, brutalnym i krwawym.  Nie tylko w ciężkiej atmosferze, która unosi się tu od samego początku, ale w przedstawianym obrazie.  Ofiary brutalnych morderstw nie przebywają w cieniu, ich zmasakrowane ciała są wystawione na widoku, bezpośrednio ukazywane naszym oczom.  Nabite na rogi jelenia, poćwiartowane, pokrojone, z wyciętymi organami, wyłożonymi na wierzch, ułożone w makabrycznych pozach.  Chwilami aż ciężko patrzeć na okropności, jakie ukazują nam twórcy (chyba najgorsze są odcinki z aniołami oraz totemem).  Ludzie giną tu w najróżniejszy sposób, a wszystko to ukazane jest bez jakiegokolwiek znieczulenia, bez łagodzących półcieni.  Momentami nie sposób pozbyć się wrażenia, ze to co widzimy na ekranie jest po prostu... chore.

W tej okropnej rzeczywistości przebywa Will Graham, analityk FBI, który ma niezwykłą zdolność analizowania miejsc zbrodni.  Niejako wciela się w morderców, odtwarza w myślach ostatnie chwile jakie zdarzyły się przed zabójstwem, przewiduje, domyśla się jaki cel przyświecał autorom makabrycznych morderstw.  Kieruje się pewnego rodzaju intuicją, przeczuciem, przez co niektórzy uznają jego działania za nadinterpretację, bo nie opiera ich bezpośrednio na dowodach.  Ponieważ Will coraz gorzej znosi swoją pracę (choć nie może bez niej żyć) zaczyna chodzić do terapeuty.  A tym jest doktor Lecter, wyniosły mężczyzna pełen nienagannych manier, genialny kucharz, zapraszający swoich współpracowników na wykwintne kolacje.  W kolejnych odcinkach pierwszego sezonu Will będzie rozwiązywać kolejne morderstwa osuwając się jednocześnie w coraz głębszy obłęd.  Niektóre sprawy będą trwać więcej niż jeden odcinek, inne będą powracać po pewnym czasie.  Teoretycznie oddzielne, być może połączone, Willem, Lecterem, naśladowcą, który kopiować będzie kolejne morderstwa w prawie idealny sposób.  A całość przepleciona zostanie wizjami, snami, niepokojącymi marami, nawiedzającymi umysł coraz bardziej zmęczonego i zagubionego analityka.  

wtorek, 08 kwietnia 2014, milczacy_krytyk

Polecane wpisy

Komentarze
Gość: Gra o Tron, *.neoplus.adsl.tpnet.pl
2014/04/10 10:08:34
Serial bardzo interesujący i dojrzały - pierwszy sezon obejrzałem z wielkim zaciekawieniem.
-
jerzy.1978
2014/04/29 13:37:28
Ten serial jest fantastyczny. Z niecierpliwością czekam na każdy kolejny odcinek.