Recenzje filmów, filmów i jeszcze raz... seriali.

fgdfgd
-->
Fanpage na Facebook Fanpage na Twitter Kanał RSS Napisz do mnie maila

Autor bloga:
Tomasz Błoński a.k.a. milczacy_krytyk










   













abbbb
Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...

zBLOGowani.pl

stat4u
Blog > Komentarze do wpisu
Czas na miłość

time goes by

Czas na miłość

Czas na miłość (2013) Wielka Brytania

reżyseria i scenariusz: Richard Curtis
aktorzy: Domhnall Gleeson, Rachel McAdams, Bill Nighy, Lydia Wilson, Lindsay Duncan, Richard Cordery, Joshua McGuire, Tom Hollander, Margot Robbie, Will Merrick, Vanessa Kirby, Tom Hughes
muzyka: Nick Laird-Clowes
zdjęcia: John Guleserian
montaż: Mark Day

 (6/10)

Tim w dzień swoich dwudziestych pierwszych urodzin poznaje pewien sekret.  Wszyscy mężczyźni w jego rodzinie posiadają niezwykły dar - potrafią podróżować w czasie.  Co prawda tylko wstecz i to wyłącznie w obrębie swojego własnego życia, ale jednak.  Dzięki tej umiejętności mogą regulować swoje życie, przeżywać je na nowo, naprawiać sytuacje, które im się nie udały lub z których nie byli zadowoleni.  Chłopak rewelację przekazaną mu przez ojca bierze wpierw za żart, ale ciekawość okazuje się silniejsza i nie myśląc zbyt wiele wypróbowuje swoją umiejętność.  Wchodzi do szafy, zaciska mocno ręce i... przenosi się o kilkanaście godzin wstecz, na imprezę Sylwestrową, która niezbyt się dla niego udała.  I tak właśnie rozpoczyna się najnowszy film Richarda Curtisa, autora tak przebojowych komedii jak "To właśnie miłość" czy "Cztery wesela i pogrzeb".  Film dziwny.  Ni to bowiem radosna komedia romantyczna, ni to dramat czy obyczaj.  Film nie potrafiący się zdecydować jaki chciałby być, toczący się bez przekonania aż do przesłodzonego końca, który jednak zamiast pocieszenia przynosi ze sobą dziwne uczucie smutku i niespełnienia.

Tak mocno eksponowane w zwiastunie i właściwie stanowiące tutaj punkt wyjścia podróże w czasie są tu o dziwo jedynie dodatkiem.  Pewnym sprytnym zagraniem, dzięki któremu możliwe staje się pokazanie pewnych sytuacji w różnych wersjach, tych bardziej i mniej udanych, ale w zasadzie ta niezwykła zdolność bohatera za wiele tu nie zmienia.  Bo "Czas na miłość" to przede wszystkim historia pewnego chłopaka i jego uczucia do spotkanej przypadkowo dziewczyny.  Historia rozłożona na przestrzeni kilku(nastu) lat, od pierwszego, radosnego zauroczenia, aż po dojrzałe i trwające już w najlepsze uczucie.  Opowiastka ładna, lekka, przyjemna i spokojna, ale jakoś dziwnie nijaka.  Być może dlatego bo ciężko tu wyczuć w jakim kierunku zmierza.  Ot toczy się gdzieś w nieznane, zatrzymując się i zwalniając co chwilę, kręcąc się bardziej siłą rozpędu niż z pewnym przekonaniem, aż do przesadnie ckliwego zakończenia, w którym twórcy mówią by żyć i doceniać każdy następny dzień tak, jakby miał być tym ostatnim, bo przecież każdy dzień jest równie cenny jak poprzedni.  Morał to ładny i ważny ale forsowany niepotrzebnie na siłę.  Bo choć sam wypływa bezpośrednio z tej historii, zostaje jeszcze potwornie przegadany w ostatnich minutach seansu, tak jakby wszystko musiało zostać dokładnie powiedziane. 

Niewątpliwym plusem tej produkcji są za to aktorzy w niej występujący, którzy naprawdę swobodnie czują się w swoich rolach.  Właśnie dzięki temu ich bohaterów tak łatwo polubić i tak szybko można się do nich przywiązać.  Świetna jest Rachel McAdams w roli dziewczyny w której zakochuje się Tim, świetny jest również Domhnall Gleeson, znany dotychczas przede wszystkim z filmów o Harrym Potterze.  Prawdziwą perełką jest natomiast Bill Nighy, grający ojca głównego bohatera, który błyszczy tutaj w każdej scenie i zagarnia całą przestrzeń wyłącznie dla siebie, za każdy razem, gdy tylko pojawia się na ekranie.  I choć niestety nie pojawia się za często, jego postać jest tą, którą zapamiętuje się najdokładniej.  Trochę tak jak matkę głównego bohatera w zeszłorocznych "Debiutantach", która również była tak silną i wyrazistą bohaterką, że nie sposób było o niej zapomnieć.  Wielka więc szkoda, że Nighy jest tu wyłącznie drugim planem, bo jest on najlepszym co mogło się tej produkcji przydarzyć.  

sobota, 05 października 2013, milczacy_krytyk

Polecane wpisy

Komentarze
deszcz.krystian
2013/12/17 16:34:16
Na prawde dobry film,idealny na niedzielne wieczory z dziewczyną.polecam:0