Recenzje filmów, filmów i jeszcze raz... seriali.

fgdfgd
-->
Fanpage na Facebook Fanpage na Twitter Kanał RSS Napisz do mnie maila

Autor bloga:
Tomasz Błoński a.k.a. milczacy_krytyk










   













abbbb
Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...

zBLOGowani.pl

stat4u
Blog > Komentarze do wpisu
Rectify - sezon I

condemned to live

RectifyRectify - sezon I (2013) USA

reżyseria: Keith Gordon, Billy Gierhart, Nicole Kassell, Jim McKay, Romeo Tirone, Ray McKinnon
scenariusz: Ray McKinnon, Graham Gordy, Michael D. Fuller, Evan Dunsky
aktorzy: Aden Young, Abigail Spencer, J. Smith-Cameron, Adelaide Clemens, Clayne Crawford, Luke Kirby, Jake Austin Walker, Bruce McKinnon, Michael O'Neill, Johnny Ray Gill, Jayson Warner Smith, Sean Bridgers, J. D. Evermore, Hal Holbrook 
muzyka: Gabriel Mann
zdjęcia: Paul M. Sommers
montaż: Henk Van Eeghen, Travis Sittard

 (8/10)

Jakiś czas temu jeden z większych polskich portali informacyjnych donosił o zaskakującej sytuacji jaka obecnie ma miejsce w USA.  Otóż amerykańskie władze zarządziły kontrolę starych spraw sądowych podejrzewając, że eksperci sądowi FBI  mogli dokonać pomyłek podczas badania dowodów.  Na razie wskazano 120 spraw uznanych za wątpliwe, z czego aż 27 zakończyły się wykonanymi wyrokami śmierci.  Spraw, w których zebrane przez biuro dowody są niepewne jest jednak znacznie więcej - ich liczba przechodzi w tysiące.  Wyniki rozpoczynającego się śledztwa mogą stać się ogromnie ważnym argumentem w stale toczącej się w Stanach dyskusji na temat kary śmierci.  Najwięcej podejrzeń wzbudzają wyroki w których głównym dowodem była analiza mikroskopowa włosów odnajdywanych na miejscach zbrodni.  Ostatnimi czasy zapada coraz więcej wyroków uniewinniających dla osób, które ostatnie, 20, czasem nawet 30 lat przesiedziały za przestępstwa, których nie popełniły.  Dowodem ich uniewinniającym jest przeprowadzana analiza DNA, która jednoznacznie podważa kiedyś "twarde" dowody ich winy.  Problem pochopnie skazywanych obywateli za przestępstwa, których się nie dopuścili dotarł w tym roku do telewizji.  Właśnie o tym bowiem traktuje najnowsza produkcja stacji Sundance Channel za którą odpowiadają twórcy innego wybitnego serialu - "Breaking Bad".

Daniel Holden był jeszcze nastolatkiem gdy został oskarżony o zamordowanie swojej dziewczyny (chłopaka znaleziono przy jej martwym ciele) i skazano na karę śmierci.  Po dziewiętnastu latach spędzonych w pozbawionej okien celi śmierci jego wina zostaje poddana w wątpliwość.  Przeprowadzone badania DNA zebranych dowodów obalają główny dowód w jego sprawie.  I choć prokuratura nie da tak łatwo za wygraną, zapowiadając odwoływanie się od wyroku, Daniel, teraz już prawie czterdziestoletni mężczyzna, wychodzi na wolność.  Wkracza do świata jakiego w gruncie rzeczy nie zna, bo małe miasteczko w jakim się wychowywał z początku lat 90' ma niewiele wspólnego z tym jakie istnieje obecnie.  Wszystko jest dla niego nowe, wszystko musi odkrywać od początku, zupełnie tak jakby miał nadal te 18, 19 lat.  Również w domu czeka na niego sporo zmian.  Ojciec zmarł, jego miejsce zastąpił inny mężczyzna, który od kilku lat żyje z jego matką.  Co więcej posiada syna z poprzedniego małżeństwa, który teraz, wraz z nim prowadzi rodzinny interes, jaki powinien należeć do Daniela.  W zaaklimatyzowaniu się w domu najbardziej pomagać mężczyźnie będzie jego siostra Amantha, która zrobi wszystko by ułatwić mu powrót do życia.  A proces ten będzie więcej niż trudny, chociażby przez ogólną nieufność i wrogość jaką przejawiać będą mieszkańcy małego miasteczka, nadal będąc głęboko przekonanymi, że Daniel jest winny morderstwa i powinien za nie stracić życie.

"Rectify" to serial niezwykle spokojny, nastawiony przede wszystkim na odczuwanie, chłonięcie emocji i uczuć.  W każdym z sześciu odcinków dzieje się w sumie niewiele.  Gdyby chcieć streścić ich akcję można by się zmieścić w dwóch, trzech zdaniach.  Jednak dzięki totalnemu skupieniu się na bohaterach, tym jak wpływa na nich sytuacja w jakiej się znaleźli, produkcję tę ogląda się jednym tchem.  Bo choć to serial delikatny, wyciszony, jest on jednocześnie tak bogaty we wrażenia i bezsłowne obserwacje, że chwilę czasu zajmuje zanim po skończonym odcinku można powrócić do własnej rzeczywistości.  'Rectify" to teoretycznie zwykły dramat ale bardzo wyczulony, perfekcyjnie portretujący pierwsze dni, tygodnie w życiu Daniela.  Powracający chwilami do momentów jakie spędził w więzieniu, przedłużających się chwil samotności, strachu, wątpliwości, w miejscu bez naturalnego światła i dotyku, w którym nie istniał czas ani nadzieja na ocalenie.  Dzięki którym łatwiej zrozumieć drobne chwile szczęścia jakie Daniel przeżywa na wolności, radość jaką dają mu promienie wschodzącego słońca, dotyk trawy.  Zachwyt jaki wywołuje w nim chociażby spadające powoli pierze z rozdartej poduszki, czy rzeczy które dla wszystkich innych są banalnie zwyczajne.  Zachwyt, radość, zwątpienie i strach perfekcyjnie odegrane przez Adena Younga.  Z pewnością gdyby nie on, serial ten nie byłby tak wyjątkowy.  Warto.

sobota, 03 sierpnia 2013, milczacy_krytyk
Tagi: dramat

Polecane wpisy

Komentarze
Gość: MerryJ, *.adsl.inetia.pl
2013/08/05 13:44:09
zapowiada się dość intrygujący film
-
milczacy_krytyk
2013/08/06 21:21:09
Raczej serial ;) Ale tak, to pozycja bardzo interesująca.