Recenzje filmów, filmów i jeszcze raz... seriali.

fgdfgd
-->
Fanpage na Facebook Fanpage na Twitter Kanał RSS Napisz do mnie maila

Autor bloga:
Tomasz Błoński a.k.a. milczacy_krytyk










   













abbbb
Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...

zBLOGowani.pl

stat4u
Blog > Komentarze do wpisu
Układy - sezon IV

i'm going to haunt you

Układy - sezon IV

Układy - sezon IV (2011) USA

reżyseria: Todd A. Kessler, Nick Gomez, Timothy Busfield, David Tuttman, Glenn Kessler
scenariusz: Todd A. Kessler, Glenn Kessler, Daniel Zelman, Nancy Fichman, Jennifer Hoppe-House, Jason Wilborn, Joe Weisberg, Josh Payne
aktorzy: Glenn Close, Rose Byrne, Dylan Baker, John Goodman, Chris Messina, Derek Webster, Li Jun Li, Tom Noonan, Zachary Booth, Bailey Chase, Judd Hirsch, David Pittu, Usman Ally, Fisher Stevens
muzyka: James S. Levine 
zdjęcia: David S. Tuttman
montaż: Aaron Kuhn, Anne McCabe

 (7/10)

Akcja czwartego sezonu "Układów" rozgrywa się dwa i pół roku po dramatycznych wydarzeniach z finału poprzedniej serii.  Ellen uporała się przez ten czas z przeszłością i rozpoczęła nowe życie.  Obecnie pracuje dla jednej z większych kancelarii w mieście, jest w udanym związku.  Jednak w głębi duszy ustatkowana praca ją nudzi i nie daje takiej satysfakcji jaką by chciała odczuwać.  Dlatego chce coś zmienić, pragnie podjąć się sprawy, która będzie dla niej prawdziwym wyzwaniem.  Traf chce, że na jej drodze staje znajomy ze szkolnej ławki, który niedawno wrócił z misji w Afganistanie.  Tam pracował dla High Star - prywatnej firmy ochroniarskiej, zatrudnianej przez rząd USA do prowadzenia specjalnych misji.  Ostatnia z nich, którą dowodził, zakończyła się niepowodzeniem, trójka ludzi zginęła, a on od tego czasu nie potrafi poradzić sobie z wyrzutami sumienia.  Ponieważ sprawa jest bardzo podejrzana, Ellen postanawia poznać sekrety firmy oraz jej właściciela - Howarda Eriksona, przedsiębiorcy, milionera, patrioty, człowieka wierzącego i o swojej wierze nie bojącego się mówić publicznie.  I choć Ellen widzi w tej sprawie świetną okazję do wybicia się, Patty odradza jej wgłębianie się w tajemnice firmy, bo jak sama mówi, jest to zdecydowanie zbyt ryzykowne.  Młoda prawniczka nie daje jednak za wygraną i już wkrótce, z dość niespodziewaną pomocą Patty, wytacza Eriksonowi proces.  Rozpoczyna się prawnicze polowanie.

Niewiele by brakowało a czwarty sezon "Układów" nigdy nie ujrzałby światła dziennego.  Po trzech niezwykle udanych, wielokrotnie nominowanych i nagradzanych seriach, niewielka stacja FX przez którą był wyświetlany, zdecydowała się na zakończenie jego emisji.  Głównym powodem była zbyt słaba oglądalność w stosunku do dość wysokich kosztów produkcji.  Po miesiącach negocjacji serial udało się jednak odratować, zdecydowała się na to stacja DirectTV, która od razu zamówiła aż dwie kolejne serie.  Z tą różnicą, że już nie trzynasto a dziesięcioodcinkowe.  I tak raz anulowany serial otrzymał drugie życie, w nowym miejscu, ale realizowany przez tych samych twórców co poprzednie 39 odcinków.  I choć to zmartwychwstanie jest jak najbardziej pozytywne, tak świetnych seriali nigdy za wiele, to z przykrością trzeba stwierdzić, że czwarty sezon jest niestety najsłabszym ze wszystkich poprzednich.  W dużej mierze miał na to wpływ niepewny los serialu, przez który trzeci sezon zakończył się dość jednoznacznie, zamykając większość wątków, zostawiając co prawda kilka niedopowiedzianych, ale nie aż tak bardzo by mogły być pretekstem do wielkich rozwinięć przy kolejnych epizodach,  W związku z tym twórcy tworząc kolejne odcinki musieli niejako zaczynać od początku.  Ze sporo mniejszym budżetem (co niestety widać i czuć) i krótszym czasem antenowym, prawie o trzy godziny.

Dlatego też sezon ten jest jakby odrobinę niespełniony.  Nie zdąży się jeszcze w pełni rozwinąć, nie zdąży jeszcze całkiem nabrać wiatru w żagle, a już nadciągają finałowe odcinki, w których wszystkie pootwierane sprawy i wątki muszą się zakończyć.  W tym i ten najważniejszy.  Być może właśnie przez to ta seria jest dużo spokojniejsza od poprzednich.  Mniej w niej tak charakterystycznych dla „Układów” przeskoków między tym co było i co się dopiero zdarzy za kilka miesięcy.  Sam finał, jak i prolog, który tu również dawkowany jest w kawałkach, nie są tak zagadkowe, ciekawe i niezrozumiałe jak to bywało poprzednio.  Mniej w tej serii również zaskoczeń i niespodziewanych zwrotów akcji.  Co prawda zdarza się kilka większych lub mniejszych niespodzianek, momentów udowadniających pomysłowość i przebiegłość bohaterek, ale nie są one ani razu prawdziwie szokujące, czy zmuszające do przeanalizowania wszystkich poprzednich wydarzeń, by zrozumieć je na nowo.  Również sama intryga nie jest przesadnie skomplikowana i w gruncie rzeczy kręci się w kółko, nie oferując niesamowitych wrażeń.  Najciekawsza pozostaje relacja między dwiema prawniczkami - bezwzględną Patty, a coraz bardziej jej dorównującą Ellen, które choć w tym sezonie współpracują ze sobą, to jednak i tak ciągle grają w swoje karty.  A jak pokazują ostatnie minuty finałowego odcinka (chyba najlepsze momenty w tym sezonie), gra między nimi dopiero się rozpoczęła.

sobota, 08 grudnia 2012, milczacy_krytyk

Polecane wpisy

Komentarze
czesiekpl
2012/12/09 21:57:31
Świetne aktorstwo i intrygujące postacie (główne) - to się ostało z poprzednich sezonów. Zabrakło skomplikowanej intrygi i napięcia towarzyszącego oglądania, były momenty gdy nie chciało się włączać następnych odcinków. Chyba lepiej jakby obyło się bez zmartwychwstania.
-
milczacy_krytyk
2012/12/11 13:17:31
Podobno ostatni sezon to powrót do świetnego poziomu znanego z poprzednich serii. Jeśli więc traktować czwartą serię jako wstęp do wielkiego zakończenia całego serialu, to może jednak było warto. Nie wiem, od tego tygodnia rozpoczynam oglądanie ostatnich dziesięciu odcinków tej produkcji. Mam nadzieję, że zagraniczne opinie fanów nie są przesadzone i twórcy naprawdę znów wzbili się na wyżyny.

Pozdrawiam
-
czesiekpl
2012/12/12 00:44:23
Chciałbym się mylić, ale wydaje mi się że nie. Obejrzałem już 5 odcinków i na razie jestem zawiedziony. Brak napięcia i nie jesteśmy zmuszeni do myślenia podczas seansu. Chyba, że to moje negatywne nastawienie po wpadce jaką była 4 seria.
-
milczacy_krytyk
2012/12/13 00:29:04
Być może, czasem dobrze sobie zrobić przerwę między seriami, by nabrać dystansu do poprzednich odcinków i z chęcią i pozytywnym nastawieniem zasiąść do kolejnych. W każdym bądź razie mam nadzieję, że przez drugą połowę sezonu sytuacja trochę się poprawi i będzie on lepszy niż najsłabszy czwarty.
Pozdrawiam