Recenzje filmów, filmów i jeszcze raz... seriali.

fgdfgd
-->
Fanpage na Facebook Fanpage na Twitter Kanał RSS Napisz do mnie maila

Autor bloga:
Tomasz Błoński a.k.a. milczacy_krytyk










   













abbbb
Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...

zBLOGowani.pl

stat4u
Blog > Komentarze do wpisu
6.AAFF - Fotograf wojenny

 6.AAFF / Fotograf wojenny

Fotograf wojenny

Fotograf wojenny | War photographer | dokument | Szwajcaria | 2001
reż. Christian Frei

 (8/10)

Wstrząsający.  To pierwsze słowo jakie nasuwa się po obejrzeniu "Fotografa wojennego" - drugiego filmu z bloku tematycznego "Wojna jest w nas", jaki został zaprezentowany drugiego dnia festiwalu All About Freedom.  Wstrząsający w dużej mierze przez zdjęcia, które ukazuje.  Wykonane przez znanego fotografa wojennego Jamesa Nachtweya, uznawanego za jednego z najlepszych w swoim fachu.  To film właśnie o nim, spojrzenie na jego pracę, oraz to co go do niej motywuje.  A rozpoczął ją już w latach siedemdziesiątych, w czasie wojny w Wietnamie, gdy doszedłszy do wniosku, że nauczył się już wszystkiego czego mógł się nauczyć w pokojowych warunkach, postanowił zostać reporterem wojennym.  Na przestrzeni lat prócz uwieczniania obrazów wojen, tworzył również różnego rodzaju reportaże m.in. na temat biedy w Indonezji, czy serię zdjęć traktującą o głodzie w krajach Afryki.  Szokujących, chwytających za gardło, robiących ogromne, przytłaczające wrażenie. 

Obraz ten składa się z wypowiedzi ludzi, którzy na przestrzeni lat mieli okazję współpracować z Jamesem (choć tych wspomnień znajomych nie ma tu aż tak wiele), prezentacji jego zdjęć, najczęściej czarno-białych, jak również wypowiedzi samego fotografa, który opowiada o niektórych swoich projektach, czy najbardziej dramatycznych sytuacjach z przeszłości.  Prócz tego, dzięki podążającej za fotografem kamerą, mamy okazję również widzieć jak powstawały niektóre ze zdjęć.  I są to chyba najbardziej niezwykłe momenty w tym filmie, gdy dane jest nam zobaczyć Jamesa przy pracy.  Gdy z ciągłym narażeniem życia, przygląda się z niezwykle bliskiej odległości tragediom, horrorom rozgrywającym się w świecie pogrążonym w wojnie, głodzie i ubóstwie.  Niemal nachalnie, na siłę wpychając się bezpośrednio w dramaty ludzi, rodzin, jednostek.  Bez skrępowania przyglądając się im, uwieczniając wszystko na kliszy.

Nic więc dziwnego, że przez niektórych on i inni korespondenci potrafią być nazywani wampirami, gdyż można by pomyśleć żerują na cierpieniu niewinnych ludzi, wkraczając w ich życie, przekraczając granicę intymności.  Tylko, że sytuacje jakie uwieczniają niejako pozwalają na takie wtargnięcie, tak szokujące i niemożliwe w pokojowych warunkach.  "War photographer" to spojrzenie nie tylko na świetnego fotografa, ale i niezwykłego człowieka.  Skrytego, skupionego na pracy, mimo tylu okrucieństw, które widział nie popadającego ani w cynizm ani w samouwielbienie.  Posiadającego niesamowity spokój oraz szacunek do tego wszystkiego czego był świadkiem, nie przechwalającego się swoimi osiągnięciami.  Jak daje sobie radę, czemu to robi - to główne pytania zadawane w tym filmie.  Odpowiedzi na nie jest wiele, ale najważniejsze i najczęściej się pojawiające to poczucie, że jeśli nie on, to kto inny miałby to robić?  Przez zdjęcia pokazywać światu to co powinien zobaczyć, dawać świadectwo tego co się dzieje, poprzez zdjęcia niejako walczyć o pokój.

6.AAFF

niedziela, 21 października 2012, milczacy_krytyk
Tagi: aaff dokument

Polecane wpisy