Recenzje filmów, filmów i jeszcze raz... seriali.

fgdfgd
-->
Fanpage na Facebook Fanpage na Twitter Kanał RSS Napisz do mnie maila

Autor bloga:
Tomasz Błoński a.k.a. milczacy_krytyk










   













abbbb
Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...

zBLOGowani.pl

stat4u
Blog > Komentarze do wpisu
Pokolenie nienawiści

dzień spódnicy

Pokolenie nienawiści

Pokolenie nienawiści (2008) Belgia, Francja

reżyseria i scenariusz: Jean-Paul Lilienfeld
aktorzy: Isabelle Adjani, Denis Podalydes, Yann Collette, Nathalie Besançon, Marc Citti, Khalid Berkouz, Yann Ebonge, Sonia Amori, Kévin Azais, Sarah Douali, Hassan Mezhoud, Olivier Brocheriou, Anne Girouard, Stéphan Guérin-Tillié, Karim Zakraoui
muzyka: Kohann
zdjęcia: Pascal Rabaud
montaż: Aurique Delannoy

 (6/10)

Ostatnimi czasy powstało całkiem sporo filmów o problemach pojawiających się we współczesnych szkołach.  Problemach młodzieży, często bezradnych nauczycieli i niesprawnego systemu edukacyjnego, który zbyt często zawodzi przez swoje niedopasowanie do błyskawicznie zmieniającej się rzeczywistości.  "Pokolenie nienawiści" zadaje pytanie, co by się stało gdyby w tej bombie z opóźnionym zapłonem jaką są szkoły, w tym złożonym i przepełnionym wzbierającą energią organizmie, komuś puściły nerwy?  Co gdyby któregoś razu ktoś nie wytrzymał przerażającego napięcia i dał ponieść się emocjom?  Co by było gdyby tym kimś nie był wcale znękany przez rówieśników, pozbawiony nadziei na przyszłość uczeń, ale... nauczyciel.  Niedoceniany, nisko opłacany, zmęczony własnym życiem, które nie układa się najlepiej, i uczniami, którzy robią wszystko by tylko pokazać jak niewiele interesuje ich to co ma im do przekazania?  A punktem zapalnym byłaby odkryta u jednego z nich broń?

"Pokolenie nienawiści" to film odkrywający kolejne maski, za którymi kryją się wszyscy bohaterowie. Bo przekraczając mury szkoły przybierają odpowiednie pozy, obronne, wyuczone, podpatrzone, dzięki którym mogą przeżyć w tym nieprzyjaznym, agresywnym środowisku.  Udający przed wszystkimi kogoś kim nie są, broniący swoich myśli, prywatności, wrażliwości.  Jednocześnie wpadający w stereotypy, dziedziczone uprzedzenia, które nie mają żadnego oparcia w rzeczywistości, które są zasłoną dymną, obroną przed wszystkimi dokoła.  Obroną, która jednak zamiast łagodzić sytuację, jeszcze ją bardziej podsyca.  To tląca się wewnątrz (czasem nieświadoma) nienawiść, tłumiona wściekłość, która prędzej czy później wybuchnie.  W środowisku pełnym napięcia, gigantycznych różnic kulturowych (akcja tego filmu rozgrywa się we Francji), chęci narzucania swoich poglądów, wierzeń i zdań.  Których złożoności i nielogiczności zaczną się ujawniać coraz bardziej z każdą kolejną minutą, od momentu gdy na scenie pojawi się broń.  Wtedy na jaw zaczną wychodzić tłumione myśli, niewypowiadane historie, trudne sytuacje uczniów, przez które zachowują się tak a nie inaczej.

Szkoda tylko, że choć początek tego filmu jest tak wciągający i interesujący, z biegiem czasu akcja zaczyna rozwijać się w trochę dziwnym i niezbyt przekonującym kierunku.  Podświadomie zdajemy sobie sprawę dokąd musi zmierzać ta opowieść, ale jednak kolejne zwroty akcji i prezentowane rozwiązania wydają się odrobinę nieprawdopodobne, wymuszone, a w końcówce przesadnie udramatyzowane.  Poza tym, choć założenia były szczytne, sam film niestety wnosi niewiele do sprawy, nie dochodzi do nowych czy odkrywczych wniosków na temat współczesnej szkoły i młodzieży.  To rozbuchane przedstawienie, całkiem dobrze trzymające w napięciu, ale któremu brakuje chwili na refleksję.  Narastający chaos kończy się nagle, na chwile przed końcem w tle rozbrzmiewać zaczynają zupełnie niepotrzebne piosenki, zamiast utrzymać powagę i klimat tylko odciążające tę produkcję, a my zostajemy właściwie z niczym.  Bez podsumowania, bez efektów, bez myśli kończącej.  Widzimy tylko wybuch, a tego co po nim, tuż po, niestety już zabrakło.

niedziela, 16 września 2012, milczacy_krytyk
Tagi: dramat

Polecane wpisy