Recenzje filmów, filmów i jeszcze raz... seriali.

fgdfgd
-->
Fanpage na Facebook Fanpage na Twitter Kanał RSS Napisz do mnie maila

Autor bloga:
Tomasz Błoński a.k.a. milczacy_krytyk










   













abbbb
Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...

zBLOGowani.pl

stat4u
Blog > Komentarze do wpisu
Nieściszalni

koncert na jedno miasto i sześć perkusji

Nieściszalni

Nieściszalni (2010) Francja, Szwecja

reżyseria i scenariusz: Ola Simonsson, Johannes Stjärne Nilsson
aktorzy: Bengt Nilsson, Sanna Persson, Magnus Börjeson, Marcus Boij, Johannes Björk, Fredrik Myhr, Anders Vestergard, Sven Ahlström, Peter Schildt, Dag Malmberg, Björn Granath, Irene Lindh
muzyka: Magnus Börjeson, Fred Avril, Six Drummers
zdjęcia: Charlotta Tengroth
montaż: Stefan Sundlöf

 (6/10)

Amadeus Warnebring od dziecka nie lubił się z muzyką.  Ku rozpaczy rodziców, na przekór dziedziczonego od pokoleń talentu, który jakimś dziwnym trafem tylko na niego nie spłynął.   Dla ojca, matki i przede wszystkim brata, dźwięki wszelakie były od zawsze całym życiem, były tym wokół czego się ono kręciło.  Dlatego od najmłodszych lat nieuzdolniony muzycznie chłopak przebywał w cieniu swego brata: genialnego dyrygenta, który już od pieluchy komponował i szybko stał się sławny.  Inaczej niż Amadeus, który chcąc uwolnić się od muzykalnej rodziny został… policjantem.  Nigdy się jednak nie spodziewał, że w tak odległym zawodzie i tu muzyka, jego największy wróg z dzieciństwa, kiedyś też go dopadnie.  A stanie się tak za sprawą pewnej tajemniczej grupy, muzycznych terrorystów, którzy zamierzają wstrząsnąć miastem za pomocą dźwięków właśnie, które wydobędą z tkanki miejskiej i wszelkich przedmiotów, jakie tylko wpadną im w ręce.  Jak się wkrótce okaże przygotowują cztery ataki, lub inaczej powiedziawszy koncerty, a każdy z nich będzie coraz to bardziej zuchwały.

Fabuła w tym filmie jest właściwie jedynie tylko pretekstem do ukazania czterech różnych występów grupy, które ta będzie wykonywać w różnych miejscach, wykorzystując coraz to dziwniejsze przedmioty.  Zaczynając od prostych rurek, gumowych rękawiczek, przez urządzenia biurowe, na ciężkim sprzęcie budowlanym kończąc.  Bo do zagrania na mieście nada się dosłownie wszystko i żaden przedmiot jaki do tego posłuży, nie jest ani bardziej ani mniej zaskakujący.  Byleby tylko dźwięki przez niego wydawane dobrze komponowały się z pozostałymi.  I w związku z tym cały ten obraz jest mocno umowny, chwilami nawet całkiem abstrakcyjny.  Nieważne jak dochodzimy do kolejnych wydarzeń, ważne by je zainscenizować, ważne by mogły w ogóle zaistnieć.  Dlatego od pewnego momentu twórcy nawet nie próbują tłumaczyć pewnych dziwnych sytuacji (jak chociażby uciszające działanie grupy na wszystkie dźwięki wydawane przez przedmioty, które wykorzystali w czasie swoich występów), bo w tej rzeczywistości one się po prostu zdarzają i takimi trzeba je przyjąć.

Szkoda tylko, że ta zabawa dźwiękami miasta w gruncie rzeczy do niczego nie prowadzi.  Tak, życie bohaterów się zmieni, poszczególne wydarzenia zaprowadzą ich w różne strony, ale dla nas ta opowieść za wiele nie wnosi i właściwie kończy sie na niczym. Po interesującym i zaostrzającym apetyt rozpoczęciu historia ta rozmywa się, ani nie skupiając się za bardzo na rewolucji jaką być może wywołają koncerty zamaskowanej grupy, ani na śledztwie prowadzonym przez Amadeusza, który z policjanta zamienia się w jednocześnie fana i przeciwnika zespołu, mocno się do niego zbliżając.  Całość pozostaje więc jedynie ciekawostką, ot kolejnym dowodem na to, że muzyka może powstać nawet w najbardziej niespotykanym miejscu, dosłownie ze wszystkiego.  Co jednak udowodnili już wcześniej inni artyści, czy to w kinie, czy to na autorskich płytach, zaprzęgając do swoich utworów dźwięki z najróżniejszych zakątków życia.  Stąd "Nieściszalni" są jedynie interesującym i początkowo bardzo wciągający przedstawieniem, którego potencjał niestety nie został w pełni wykorzystany.  A szkoda, bo zapowiadało się bardzo obiecująco.

czwartek, 30 sierpnia 2012, milczacy_krytyk

Polecane wpisy

  • Baby Driver

    was he slow? Baby Driver (2017) USA reżyseria i scenariusz : Edgar Wright aktorzy : Ansel Elgort, Kevin Spacey, Lily James, Jon Bernthal, Eiza González, Jon H

  • Song to Song

    body to body Song to Song (2017) USA reżyseria i scenariusz : Terrence Malick aktorzy : Ryan Gosling, Rooney Mara, Michael Fassbender, Natalie Portman, Cate B

  • Captain Fantastic

    family values Captain Fantastic (2016) USA reżyseria i scenariusz : Matt Ross aktorzy : Viggo Mortensen, George MacKay, Samantha Isler, Annalise Basso, Nichol

  • Radio na fali - 2009

    Film przypadnie z pewnością do gustu młodym widzom. Jak się jest młodym myśli się o muzyce i podobnych sprawach. Co robić, jeśli nie pozwalają nadawać rocka w r

  • Billy Elliot - 2010

    Billy mieszka w Anglii w typowym górniczym miasteczku. Po pracy chodzi się na piwo, mężczyźni to górnicy lubią sport, boks itd. Jest rok 1984 trwają strajki gór

Komentarze
Gość: szymalan, *.swietochlowice.vectranet.pl
2012/09/01 15:25:12
Zgadzam się, sceny nietypowych koncertów (najlepszy chyba w banku, jak wpadają do niego i krzyczą coś w stylu "Nie ruszac się, to jest koncert!" , w każdym bądź razie świetnie sparodiowali sceny napadów) są bardzo ciekawe, ale to co pomiędzy to nuda i czysty pretekst. Oglądałem tylko czekając na kolejne sceny muzyczne. 6/10
-
milczacy_krytyk
2012/09/02 15:27:46
Mi sie najbardziej podobał chyba pierwszy koncert na sali operacyjnej. Od razu wpadł mi w ucho. Ale pozostałe trzy również wypadają bardzo dobrze. Szkoda tylko właśnie, że to co pomiędzy już nie jest takie ciekawe.
Pozdrawiam