Recenzje filmów, filmów i jeszcze raz... seriali.

fgdfgd
-->
Fanpage na Facebook Fanpage na Twitter Kanał RSS Napisz do mnie maila

Autor bloga:
Tomasz Błoński a.k.a. milczacy_krytyk










   













abbbb
Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...

zBLOGowani.pl

stat4u
Blog > Komentarze do wpisu
Czas wojny

Joey

Czas wojny

Czas wojny (2011) Indie, USA

reżyseria: Steven Spielberg
scenariusz: Lee Hall, Richard Curtis
aktorzy: Jeremy Irvine, Peter Mullan, Emily Watson, Niels Arestrup, David Thewlis, Tom Hiddleston, Benedict Cumberbatch, Celine Buckens, Toby Kebbell, Patrick Kennedy, Leonhard Carow, David Kross, Matt Milne, Robert Emms, Eddie Marsan, Nicolas Bro, Rainer Bock, Hinnerk Schönemann
muzyka: John Williams
zdjęcia: Janusz Kamiński
montaż: Michael Kahn

na podstawie: powieści Michaela Morpurgo "War Horse"

 (6/10)

Ciekawy i jednocześnie bardzo odważny był to pomysł, by wojnę ukazać nie od strony ludzi bezpośrednio, a za pośrednictwem zwierzęcia, które wciągnięte zostaje w wir wydarzeń.  By stało się ono łącznikiem dla historii zwykłych ludzi, którym przyszło żyć w czasach Pierwszej Wojny Światowej.  Które zmieniałoby właścicieli, pokazując tym samym jak wojna wpływa na różne osoby, jak widziana jest przez różne strony konfliktu.  Zadanie trudne, nietypowe, którego rezultat moim zdaniem nie jest jednak satysfakcjonujący.  A to dlatego, bo Spielberg nie zdecydował się jaki film tak naprawdę chciałby nakręcić.  Podtrzymującą na duchu bajkę dla całej rodziny, pełną pięknych zdjęć pocztówkę z wojny, która w uroczy sposób mówi o wierze, przyjaźni i poświęceniu?  Czy może film, który będzie portretować sam konflikt jak i ludzi w niego wplątanych w trochę odmienny, ale dogłębny sposób?  W efekcie "Czas wojny" nie jest w pełni ani tym pierwszym, ani tym drugim, ślizgając się jedynie po temacie, do żadnych satysfakcjonujących wniosków nie dochodząc.  Poprzeczka ustawiona tym razem została zbyt wysoko, i podobnie jak bohater filmu, który w jednej ze scen zamiast przeskoczyć przez właściwą przeszkodę, przechodzi nad tą mniejszą, tak i Spielberg, swoje zadanie wykonał, ale w sposób daleki od zadowalającego.

Bohaterami "Czasu wojny", szczególnie na początku tego obrazu, są zwierzęta. Ludzkie postaci są tu jedynie jakby tłem, wymuszonym dodatkiem.  Zwierzęta pomagają sobie nawzajem, wydaje się, że rozmawiają ze sobą, przechodząc ten ciężki czas w podobny sposób co ludzie, tęskniąc i przeżywając rozstania.  Ale im dalej rozwija się ta opowieść, tym do głosu zaczynają dochodzić coraz bardziej postaci ludzkie, a koń, nazywany cudownym, zjawiskowym (choć nie można powiedzieć by był szczęśliwym nabytkiem dla większości właścicieli), staje się tylko ogniwem, łączącym poszczególne sceny z odrębnymi postaciami.  Przechodząc w ciągu kilku lat od ręki do ręki, od chłopca, który go wychował, przez armię brytyjską, niemiecką, oraz przypadkowych ludzi, którzy przyszli mu z pomocą w najcięższych dla niego chwilach.  U kogo skończy się jego podróż domyślić się oczywiście nie trudno, bo ta pięknie sfotografowana opowieść skończyć się źle nie może.  Co samo w sobie nie byłoby złe, gdyby jeszcze tylko historia ta nie była tak przewidywalna, chwilami nudna i niestety niezbyt emocjonująca.  Co czuć jeszcze wyraźniej przez długość samego seansu.

Ta słaba emocjonalność tego obrazu w dużej mierze jest wynikiem strasznie nieciekawej muzyki, której nie udaje się wykrzesać odpowiednich emocji z kolejnych scen.  Co dziwniejsze, wcale nie dlatego, że nie próbuje ona pomóc obrazowi w tych najważniejszych chwilach, ale przez to, że stara się wręcz za bardzo.  Tym samym przez te przesadne starania, zawodzi wielokrotnie.  Jest nijaka, brakuje w niej energii, fantazji, życia.  Zaskakujące, że tak nieciekawy i mało konkretny soundtrack wyszedł spod ręki Johna Williamsa, który kiedyś, wydawać by się mogło, bez odrobiny trudu, potrafił stworzyć kompozycje w mig zapadające w pamięć, błyskawicznie trafiające do serc.  W przypadku tego filmu jego muzyka nie dość, że nie pomaga wzmocnić przekazu, to wielokrotnie przez swoje nadmierne starania, psuje nastrój, klimat powstały z samych obrazów.  Dlatego najlepiej wypadają tu sceny jej pozbawione, rozgrywające się w ciszy, lub wzbogacone o naturalne odgłosy, stanowiące idealne tło dla wydarzeń opowiadanych przez reżysera.  Choć niestety nie ma ich zbyt wiele.

Strasznie boli również w tym filmie to, jak potwornie mocno jest on nastawiony na uzyskanie konkretnych reakcji u widzów.  "Czas wojny" staje się przez to rozmyślnie zaprojektowaną maszynką, mającą w odpowiednich chwilach wywołać wzruszenie, innym razem odrobinę rozbawić.  Brakuje tu naturalności, spontaniczności, lekkości.  Brakuje scen, które byłyby po prostu zabawne lub prawdziwie wzruszające, a nie takich, które za takie chcą uchodzić, które są chłodną kalkulacją, bo tak naprawdę nic się za nimi nie kryje.  Wzruszenie uzyskują urokliwe, przesadnie nasycone kolorami zdjęcia, najazdy na zmartwione twarze bohaterów.  Śmiech natomiast wywoływany jest przez zagrania niczym z bajek, w których urocze zwierzęta pokazują swój przekorny charakter, nie podążając ślepo za rozkazami ludzi.  Strasznie męczące są takie przemyślane zagrania, ta towarzysząca prawie każdej scenie przesada, chęć jak największego wzmocnienia przekazu, która jednocześnie pozbawia go jakiejkolwiek siły.  Bo uczucia nie pochodzą tutaj z serca, a jedynie z zamysłu.  Brakuje w tym filmie luzu, pasji, czystego uczucia, które z sercem prowadziłoby tę historię, dzięki którym naprawdę stawałaby się bliska i wzruszająca.

I choć obraz ten niby mówi o wojnie, choć jego akcja rozgrywa się przede wszystkim w jej czasie, to Spielberg jakby się jej boi.  Nie chce jej pokazywać, a już przede wszystkim wystrzega się ukazywania śmierci jakiejkolwiek.  Tak jakby nie była wcale ważna.  Ludzie albo nagle znikają, albo o ich odejściu dowiadujemy się później z czyichś relacji.  Ugrzeczniony to strasznie obraz.  Zrywający z tym ładnym wizerunkiem wojny tylko w czasie jednej ze scen, na froncie, w której widzimy biegnących przez błoto, padających jeden po drugim żołnierzy i wreszcie mamy możliwość tak naprawdę przejąć się ich losem.  Wyjść z tej udawanej bajki i zobaczyć brudny kawałek wojny.  Jednak tylko na chwilę, bo później znów wracamy do tego upiększonego świata.  Spielberg w przeszłości wielokrotnie bardzo chętnie uderzał w familijne klimaty, ugrzeczniając swoje produkcje, ale dotychczas ta spora dawka, wylewającej się z ekranu, dobroci i naiwności była zawsze do wytrzymania.  Tym razem jednak, w zderzeniu z tematem, to optymistyczne podejście do świata, gryzie się potwornie.

sobota, 14 stycznia 2012, milczacy_krytyk
Tagi: wojenny dramat

Polecane wpisy

  • Dunkierka

    przetrwanie Dunkierka (2017) Francja, Holandia, USA, Wielka Brytania reżyseria i scenariusz : Christopher Nolan aktorzy : Fionn Whitehead, Tom Glynn-Carney, J

  • Przełęcz ocalonych

    one more Przełęcz ocalonych (2016) Australia, USA reżyseria : Mel Gibson scenariusz : Robert Schenkkan, Andrew Knight aktorzy : Andrew Garfield, Sam Worthingto

  • Snajper

    legenda Snajper (2014) USA reżyseria : Clint Eastwood scenariusz : Jason Hall aktorzy : Bradley Cooper, Sienna Miller, Luke Grimes, Jake McDorman, Cory Hardric

  • Eskorta porucznika - 2017

    Romans z historią w tle. Ona jedzie do Turcji z lekarstwami do szpitala gdzieś w górach. On przystojny porucznik ochrania ją wszędzie. Wszystko dzieje się w okr

  • Ciao Italia! - 2016

    Spodziewałem się komedii po pachy a tu nie było słodko. Trochę scenek było, ale to chyba ironia. Arturo chcąc poślubić Florę musi w czasie wojny dostać się do W

Komentarze
ratyzbona
2012/01/14 20:22:05
Cóż zwierz i tak zobaczy, bo spodziewał się mniej więcej takiego produktu. Czy zwierz może się zapytać jak wypadli aktorzy? Zwierz jest ciekawy zwłaszcza występów Cumberbatcha i Hiddlestona.
-
milczacy_krytyk
2012/01/14 20:28:27
Wypadli po prostu poprawnie. Jednakże w tym dwu i półgodzinnym widowisku pojawiają się może na kwadrans, jeśli jeszcze nie na krócej. Z resztą w tym filmie jest wiele takich występów - znana twarz pojawiająca się na kilkanaście minut, później znikająca z ekranu na rzecz pozostałych.
Mi z całej obsady najbardziej podobała się gra Emily Watson.

Pozdrawiam
-
ratyzbona
2012/01/14 20:33:57
Ciekawe - film reklamowany jest tak jakby obaj panowie byli tam zdecydowanie dłużej. Nie mniej zwierz i tak pójdzie. Bycie fanem wymaga niekiedy oglądania beznadziejnych filmów
-
Gość: Milena, *.ip.netia.com.pl
2012/01/15 00:59:10
E tam. Ja wierzę w ten film i spodziewam się zobaczyć urokliwą bajkę, może nawet ugrzecznioną. Pozdrawiam :-)
-
milczacy_krytyk
2012/01/15 01:04:27
do ratyzbona:
Ale ten film w żadnym wypadku nie jest beznadziejny. Nie jest tylko tak dobry jak mógłby być i mi pozostał po nim spory niedosyt.

do Milena:
Udanego seansu w takim razie życzę ;)
-
agna83
2012/01/15 11:10:13
Filmu z pewnością nie zobaczę przy ludziach, bo na zwiastunie płakałam jak bóbr (ostatnio tak miałam przy zwiastunie gry "Dead Island"), więc trochę poczekam. Po mojej reakcji nie spodziewam się innego filmu jak ten, który opisałeś. Nawet jeśli "Czas wojny" nie zbliża się ku wyżynom, to czuję, że muszę zobaczyć.

Miałam zapytać o Hiddlestona i Cumberbatcha, ale ratyzbona mnie uprzedziła.
-
2012/01/21 11:27:41
dla mnie powrót dawnego Spielberga. Patetyzm do granic możliwości, wiele niepotrzebnych scen, ale wzruszył mnie cholernie i mimo słabości po prostu mi się podobał. Prosta, przejmująca filmowa opowieść z dobrymi zdjęciami Kamińskiego.
-
Gość: Content Ferret, *.static.baiamare.rdsnet.ro
2014/02/22 17:15:16
An interesting discussion is worth comment. I think that you should write more on this topic, it might not be a taboo subject but generally people are not enough to speak on such topics. To the next. Cheers
-
Gość: Cleaning Services Chicago, *.static.baiamare.rdsnet.ro
2014/02/22 17:17:41
*you have a great blog here! would you like to make some invite posts on my blog?
-
Gość: zazzle promo code, *.static.baiamare.rdsnet.ro
2014/03/30 11:56:48
This is really a great site, I'm pleased to be visiting here. Keep posting the good stuff, friend
-
Gość: spinning software, *.static.baiamare.rdsnet.ro
2014/04/06 11:34:03
Your content is valid and informative in my personal opinion. You have really done a lot of research on this topic. Thanks for sharing it.