Recenzje filmów, filmów i jeszcze raz... seriali.

fgdfgd
-->
Fanpage na Facebook Fanpage na Twitter Kanał RSS Napisz do mnie maila

Autor bloga:
Tomasz Błoński a.k.a. milczacy_krytyk










   













abbbb
Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...

zBLOGowani.pl

stat4u
Blog > Komentarze do wpisu
Paranormal Activity 3

Toby

Paranormal Activity 3Paranormal Activity 3 (2011) USA

reżyseria: Henry Joost, Ariel Schulman
scenariusz: Christopher B. Landon
aktorzy: Katie Featherston, Sprague Grayden, Mark Fredrichs, Lauren Bittner, Christopher Nicholas Smith, Chloe Csengery, Brian Boland, Dustin Ingram, Jessica Tyler Brown
zdjęcia: Magdalena Górka
montaż: Gregory Plotkin

 (8/10)

Niesamowita jest ta seria filmów.  Banalny koncept, bardzo niski budżet, niezwykle proste wykonanie.  Spełnienie marzeń każdego producenta - filmy kręcone niezwykle szybko, z pominięciem jakichkolwiek wielkich nazwisk w obsadzie, nie potrzebujące ani wielu lokalizacji, ani licznej obsady, a i tak przyciągające do kin prawdziwe tłumy widzów.  Produkcje, które można bez problemu streścić w dwóch zdaniach, a które nadal są interesujące, wciągające i o dziwo stale mają wiele do zaoferowania, chyba nawet jeszcze więcej niż na samym początku.  Bo choć pierwsza kontynuacja „Paranormal Activity” nie była zbyt udana, tak druga nadrabia i to bardzo.  To wprost niebywałe, że trzecia część tak prostego horroru prezentuje tak wysoki poziom.  Niezwykle dobrze trzyma w napięciu, ma gęstą, ani na chwilę nie rozwiewającą się atmosferę, straszy perfekcyjnie i wielokrotnie.  Bo "Paranormal Activity 3" to film znacznie bardziej przerażający od niezbyt udanej pierwszej kontynuacji, co więcej miejscami nawet bardziej straszny niż część pierwsza.  Być może trochę dlatego, bo pozwalający sobie tym razem na znacznie więcej.  Wszyscy Ci, którym nie podobały się dwie poprzednie części, lub którzy ich nie widzieli, bo nie przekonał ich sam koncept na te horrory, nie znajdą i w tym obrazie jednak niczego dla siebie.  Bo trójka utrzymana jest w klimacie poprzednich aktywności, polega na tym samym i straszy w bardzo podobny sposób (choć jak się jej bliżej przyjrzeć, jako film, jest jednak trochę inna od poprzedniczek).  Natomiast wszyscy Ci, którym przypadły do gustu poprzednie paranormalne aktywności, jak najbardziej powinni wybrać się do kina, o ile jeszcze tego nie zrobili w pierwszy weekend otwarcia.

Bardzo, ale to wręcz bardzo, podoba mi się w tej serii to, że kolejne części nie są oddzielnymi sequelami, a kontynuacją tej samej prostej historyjki.  To niezwykłe, bo po finale jedynki (nawet tym zaprezentowanym w kinach), wydawać by się mogło, że nie sposób będzie nakręcić bezpośrednio związanej z nią kontynuacji.  Udało się, i choć co prawda kolejny film nie był już tak przerażający i jako straszak trochę niedomagał, to w zamian w bardzo zgrabny i ciekawy sposób rozwijał historię Katie, dopowiadając to, co nie znalazło się w pierwszym filmie, budując jednocześnie własną mitologię, którą teraz twórcy mogą rozwijać w dalszych częściach.  A ponieważ robią to niezwykle powoli i oszczędnie, ten prosty zamysł może spokojnie wystarczyć na jeszcze kilka epizodów.  Część trzecia, która tak naprawdę powinna się nazywać częścią zero, bo jest prequelem pierwszego filmu, ukazuje wydarzenia, które rozegrały się w czasach dzieciństwa Katie i jej siostry Kristi.  O tym, że coś się wtedy wydarzyło, wiemy z luźnej wspominki z poprzedniego filmu, którą w tamtym obrazie można było nawet przegapić, biorąc ją jedynie za mało znaczące wspomnienie.  Takich ukrytych przekazów jest też sporo i w tym obrazie, co z pewnością ułatwi twórcom kręcenie następnych części (które, patrząc na fenomenalne wyniki z amerykańskiego box-office na pewno powstaną).  Fantastyczne w tej prostej serii jest również to, że snuta przez twórców opowieść, układa się jak na razie w logiczną całość.  W życiu bym nie pomyślał, że coś takiego będzie możliwe, a jednak się udało.  W trójce wyjaśnia się trochę sytuacji z poprzednich dwóch części, ale co więcej, wszystkie wcześniejsze wydarzenia pasują do tych widzianych w poprzednich filmach, tłumacząc pozostawione w nich wątki.

Fantastyczne jest w tym obrazie przede wszystkim oczekiwanie.  Oczekiwanie, na to co może się stać, na to co może się dosłownie za sekundę lub dwie wydarzyć. Jest ono tak potwornie wymęczające, tak niesamowicie stresujące, że chwilami ciężko aż wytrzymać narastające w nieskończoność napięcie.  Tym razem jednak, w przeciwieństwie do poprzedniej części, w której twórcy wielokrotnie zostawiali nas z niczym, przez co ich film stawał się coraz bardziej nudny i nijaki, każde nagranie z kamer do czegoś prowadzi.  Albo zostajemy nastraszeni przez paranormalne siły, albo wystraszeni przez coś innego, albo coś nas zaskoczy, lub zaistniała sytuacji coś wyjaśni.  W trójce więcej jest również scen, które robią ogromne wrażenie, pokazówek, które zaskakują, zadziwiają i rozwijają się w trochę innym kierunku, niż można by początkowo myśleć.  Do takich zaskakujących momentów należą przede wszystkim te zarejestrowane przez potwornie denerwującą kamerę numer trzy, zamontowaną na parterze domu, która omiata swoim okiem kuchnię oraz salon, niespiesznie (jak na złość) kręcąc się to w lewo, to w prawo.  Do części trzeciej całe szczęście powróciły dziwne odgłosy, stukoty, dźwięki niewiadomego pochodzenia, które co jakiś czas słychać, w które wraz z bohaterami zaczynamy się coraz bardziej wsłuchiwać, starając się odgadnąć ich pochodzenie.  Właśnie przez nie, jeszcze bardziej wciągamy się w ten obraz, poświęcamy mu jeszcze więcej uwagi, wyczulając się na szczegóły, detale.  Przez cały seans wpatrujemy się z uwagą w obraz, z jednej strony nie chcą niczego przegapić, żadnego, nawet najmniejszego ruchu, z drugiej jednak bojąc się, że przez tak mocne przyglądanie się temu co dzieje się na ekranie, jeszcze bardziej wystraszy nas to, co się na nim wkrótce pojawi.

Trójka ma jedynak dwie podstawowe wady.  To co w niej trochę gryzie, to zdecydowanie zbyt spektakularne (na tle poprzedniczek) działania demona.  Oczywiście zgodnie z prawem serii, istotne jest by w każdej kolejnej części działo się coraz więcej i mocniej, i taki kierunek rozwoju kolejnych filmów można by było zrozumieć jak i zaakceptować, gdyby następne odsłony serii rozgrywały się po wydarzeniach z poprzednich filmów.  Trójka jest jednak prequelem, do tego bardzo cofniętym w czasie i teoretycznie powinna być najłagodniejsza ze wszystkich poprzednich filmów.  Tym bardziej jeśli weźmie się pod uwagę, że bohaterki w swoim dorosłym już życiu, zupełnie nie pamiętały dramatycznych i mrożących krew w żyłach wydarzeń ze swojego dzieciństwa, a jak widać po tym obrazie, nie były one czymś, o czym łatwo można by było zapomnieć.  Drugi zgrzyt to jakość oraz długość prezentowanych nagrań.  Teoretycznie pochodzą one z końca lat osiemdziesiątych, a są to panoramiczne, doskonałe z punktu widzenia dźwięku i obrazu zdjęcia.  Gdyby naprawdę chcieć wyświetlić takie amatorskie nagrania, byłyby one znacznie mniej wyraźne.  Krzywdzący również dla samego filmu, jest sposób jego promowania przez dwa zwiastuny i serię clipów, z których chyba ani jedna scena nie znalazła się w gotowym obrazie!  Z jednej strony to dobrze, bo oglądanie tej produkcji nie ogranicza się jedynie do przypominania sobie kolejnych scen widzianych w materiałach promocyjnych, co nie byłoby w ogóle straszne.  Z drugiej jednak strony, możemy przez taki zabieg poczuć się po seansie jakby trochę oszukani, bo kilka znaczących i świetnie wyglądających scen jednak nie zobaczymy.  Ciekawe, czy oznacza to jednocześnie, że obraz ten miał dwa zakończenia, z których jedno pokazano nam w zwiastunie, a drugie czeka na nas w kinie.

czwartek, 27 października 2011, milczacy_krytyk
Tagi: horror

Polecane wpisy

  • mother!

    never enough mother! (2017) USA reżyseria i scenariusz : Darren Aronofsky akotrzy : Jennifer Lawrence, Javier Bardem, Ed Harris, Michelle Pfeiffer, Brian Glee

  • To

    you'll float too! To (2017) USA reżyseria : Andres Muschietti scenariusz : Gary Dauberman, Chase Palmer, Cary Fukunaga aktorzy : Jaeden Lieberher, Jere

  • Obcy: Przymierze

    Covenant Obcy: Przymierze (2017) Australia, Nowa Zelandia, USA reżyseria : Ridley Scott scenariusz : John Logan, Dante Harper aktorzy : Michael Fassbender, Kat

  • Wyklucie

    Ezekiel Boone. Urodził się w kanadyjskiej prowincji Ontario. Mieszka i tworzy w Nowym Jorku.  Laureat licznych nagród za opowiadania publikowane w&nbs

  • BESTIA - Alicja Minicka

    Alicja Minicka z wykształcenia jest ekonomistką lecz z zamiłowania kryminalistką. Na codzień zajmuje się publicystyką. Jest autorką powieści "Colette" oraz "Ge