Recenzje filmów, filmów i jeszcze raz... seriali.

fgdfgd
-->
Fanpage na Facebook Fanpage na Twitter Kanał RSS Napisz do mnie maila

Autor bloga:
Tomasz Błoński a.k.a. milczacy_krytyk










   













abbbb
Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...

zBLOGowani.pl

stat4u
Blog > Komentarze do wpisu
Ally McBeal - sezon III

McBealizm

Ally McBeal - sezon IIIAlly McBeal - sezon III (1999 - 2000) USA

reżyseria: Bill Dickson, Mel Damski, Peter MacNicol, Alex Graves, Joanna Kerns, Arlene Sanford, Rachel Talalay, Jonathan Pontell, Dennie Gordon, Michael Schultz, Alan Myerson, Arvin Brown, Bryan Gordon, Jack Bender, Barnet Kellman, Jeannot Szwarc, Michael Lange, Bill D'Elia
scenariusz: David E. Kelley, Josh Caplin, Jill Goldsmith
aktorzy: Calista Flockhart, Greg Germann, Jane Krakowski, Vonda Shepard, Peter MacNicol, Lisa Nicole Carson, Portia de Rossi, Lucy Liu, Courtney Thorne-Smith, Gil Bellows, Albert Hall, Dyan Cannon, Gina Philips, Tim Dutton
muzyka: Danny Lux
zdjęcia: Billy Dickson, David A. Harp, Thomas F. Denove
montaż: Philip Carr Neel, Craig Bench, Mark C. Baldwin, Thomas R. Moore, Michael Hathaway, Troy Takaki, Jon Koslowsky, Kaja Fehr

 (7/10)

Uzależniłem się od tego serialu.  I choć nie jest on genialną produkcją, ma swoje słabsze chwile, nie wszystkie żarty i pomysły są udane, to na każdy kolejny odcinek czekam ze sporym zniecierpliwieniem.  Bo „Ally McBeal” to świetny serial rozrywkowy, lekki, zabawny, chwilami zmuszający do zastanowienia się, ale przede wszystkim odprężający.  Uzależniłem się od występujących w nim postaci, ich powiedzonek, dziwactw i ich losów.  Cotygodniowe odcinki stały się dla mnie niczym jak wizyty u starych, dobrych znajomych.  Trzeci sezon produkcji Davida E. Kelleya upływa trochę inaczej niż poprzednie dwa, pod znakiem zaskoczeń oraz występów gościnnych. Ale przede wszystkim w bardzo ciepły, śmieszny i bezpośredni sposób opowiada dalej historię dochodzącej do trzydziestki prawniczki. Kelley w kolejnych odcinkach wyśmiewa m.in. terapie grupowe którym poddają się Amerykanie, by podnieść swoją samoocenę i wiarę we własne możliwości, a także przekonanie, że wszystkie problemy można rozwiązać łykając codziennie rano odpowiednie tabletki.  Podobnie jak w poprzednich sezonach w niezwykle krzywym zwierciadle pokazuje system sprawiedliwości, w którym każdy pozywa każdego dosłownie za wszystko, jakkolwiek idiotyczne i irracjonalne powody by to nie były.

Jak kilka zdań wcześniej pisałem trzecia seria Ally obfituje w wiele zaskoczeń.  W kolejnych odcinkach zaliczyć możemy kilka naprawdę sporych opadów szczęki, bo Kelley coraz śmielej rozwija swoją opowieść i chwilami serwuje nam nieoczekiwane zbiegi okoliczności.  Pierwsze zaskoczenie czeka na nas już w pierwszym odcinku w czasie ślubu w którym przez przypadek Ally bierze udział (tylko ona mogła się w coś takiego wplątać).  Druga niespodzianka następuje w piątym epizodzie podczas Święta Dziękczynienia.  W następnych odcinkach wielkich zaskoczeń jest trochę mniej i kolejna bomba spada na nas pod koniec sezonu na sali sądowej, gdy mężczyzna pracujący w pewnej kawiarni, niedaleko kancelarii adwokackiej w której pracuje Ally, okazuje się być kimś innym niż można było sądzić.  Choć akurat tego zwrotu można się było domyślić na podstawie kilku poprzednich.  Przez dwadzieścia jeden odcinków tej serii przewija się również sporo gości specjalnych, najczęściej piosenkarzy, którzy albo w rzeczywistości, albo w halucynacjach głównej bohaterki, wykonują swoje najbardziej znane piosenki.  Wymienić tu można Glorię Gaynor, Randy'ego Newmana, Macy Gray, czy Tinę Turner.  A zamiast znanej z poprzednich serii Dr. Tracy pojawia się nowa pani psycholog, ślepo wierząca w działanie wszelkiego rodzaju pigułek - w tej roli fantastyczna Betty White.

Pod koniec sezonu twórcy pozbywają się jednego z głównych i ważniejszych bohaterów, dla Ally chyba najważniejszego ze wszystkich.  Taki ruch może początkowo dziwić i zaskakiwać, z reguły w serialach nie uśmierca się pierwszoplanowych postaci, najczęściej umierają osoby z drugiego planu, a nie bohaterowie, którzy obecni byli z nami od samego początku, od pierwszego odcinka.  Takie posunięcie było jednak bardzo potrzebne dla serialu i nie miało za zadania jedynie szokować.  To nie ten typ produkcji.  Po prostu już od kilkunastu odcinków (praktycznie od końca sezonu drugiego) czuć było, że skończyły się ciekawe pomysły na rozwijanie tej postaci i jej dalsze zachowanie było za bardzo udziwniane. Lepiej więc pożegnać się godnością niż niepotrzebnie ciągnąć wątek i męczyć się z bohaterem przez następne odcinki.  Tak dzięki zamknięciu tego rozdziału z życia bohaterów, można przejść do następnego, pełnego świeżych, ciekawych pomysłów.  Seria trzecia kończy się dziwacznym eksperymentem, bo ostatni odcinek jest musicalowy.  Bohaterowie śpiewają, tańczą, niczym w jakimś przedstawieniu.  Choć jest to coś nowego i ciekawego, to niestety wieje nudą, bo nie wiele się tu dzieje i w moim odczuciu jest to najsłabszy epizod tej serii. Mam nadzieję, że w następnych sezonach taki pomysł nie będzie kontynuowany.  Raz w zupełności wystarczy.

sobota, 23 kwietnia 2011, milczacy_krytyk

Polecane wpisy

  • The OA

    away The OA (2016) USA reżyseria : Zal Batmanglij scenariusz : Brit Marling, Zal Batmanglij, Melanie Marnich, Dominic Orlando, Ruby Rae Spiegel aktorzy : Brit

  • Mad Men - sezon VII

    the end of an era Mad Men - sezon VII (2014/2015) USA reżyseria : Scott Hornbacher, Michael Uppendahl, Christopher Manley, Phil Abraham, Matthew Weiner, Jennif

  • Detektyw - sezon II

    nevermind Detektyw - sezon II (2015) USA reżyseria : Justin Lin, Janus Metz, Jeremy Podeswa, John Crowley, Miguel Sapochnik, Daniel Attias scenariusz : Nic Pi