Recenzje filmów, filmów i jeszcze raz... seriali.

fgdfgd
-->
Fanpage na Facebook Fanpage na Twitter Kanał RSS Napisz do mnie maila

Autor bloga:
Tomasz Błoński a.k.a. milczacy_krytyk










   













abbbb
Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...

zBLOGowani.pl

stat4u
Blog > Komentarze do wpisu
Orły z Bostonu - sezon I

Denny Crane!

Orły z Bostonu - sezon IOrły z Bostonu - sezon I (2004-2005)

reżyseria: Bill D'Elia, Charles Haid, Daniel Attias, Ron Underwood, Mike Listo, Tucker Gates, Mel Damski, Jeannot Szwarc, Arlene Sanford, Dennis Smith, Allison Liddi-Brown, Jeff Bleckner, Hubert De La Bouillerie, Matt Shakman
scenariusz: Scott Kaufer, Jeff Rake, David E. Kelley, Kerry Ehrin, Peter Ocko, Jonathan Shapiro, Lukas Reiter
aktorzy: James Spader, William Shatner, Candice Bergen, Rene Auberjonois, Lake Bell, Rhona Mitra, Monica Potter, Mark Valley,
muzyka: Danny Lux
zdjęcia: James R. Bagdonas, Michael Lohmann
montaż: Craig Bench, Michael Hathaway, Philip Carr Neel

 (8/10)

"Orły z Bostonu" to spin-off "Kancelarii adwokackiej", która w 2004 roku została zakończona po pełnych ośmiu sezonach, a właściwie jej kontynuacja, bo pierwszy odcinek tej produkcji ujrzał światło dzienne już po finale "The Practice".  Co łączy więc te dwa seriale, skoro nie były emitowane równolegle? Główny bohater, Alan Shore, który pojawił się w tym pierwszym serialu dopiero w ósmym sezonie, zapowiadawszy jednocześnie koniec tej siedmioletniej historii i rychłe rozpoczęcie następnej, która przetrwała przez następne pięć lat i 101 odcinków.  Historii, która choć znów opowiada o prawnikach i ich błyskotliwych rozprawach, całkowicie różni się od "Kancelarii adwokackiej", którą najprościej można było opisać jako prawniczy dramat.  "Boston Legal" jest natomiast perfekcyjną mieszanką dramatu i komedii ("dramedy") ze zdecydowaną przewagą tego drugiego gatunku.  Nie znaczy to jednak, że jest to serial błahy, czy niepoważny, bo trudnych i dwuznacznych spraw jest tu sporo, praktycznie w każdym kolejnym odcinku prawnicy muszą zmierzyć się z niełatwymi do rozwiązania dylematami, często wybierając mniejsze zło.  Pomimo to serial ten jest niebywale zabawny, dzięki fantastycznym dialogom i niezwykle wyrazistym i niebanalnym postaciom, z Alanem Shorem i Dennym Cranem na czele.

W gruncie rzeczy to dzięki nim serial ten jest tak rozbrajający, zaskakujący i wciągający.  Alan i Denny tworzą jeden z ciekawszych i bardziej wyróżniających się duetów, jakie pojawiły się w telewizyjnych produkcjach ostatnich lat.  James Spader jako Alan jest błyskotliwy, pewny siebie, zdecydowany na wszystko, cholernie inteligentny, a przez świadomość tego jak dobrym jest prawnikiem, również jakby trochę wyniosły.  Jego zdecydowanie, postawa, sposób w jaki się wysławia i słucha ludzi, jest niezwykle fascynujący i intrygujący.  To postać, która na początku sprawia wrażenie butnej i nieprzyjemnej, ale bardzo szybko zyskuje uznanie w naszych oczach i staje się jedną z ulubionych, dzięki wszystkim swoim zaletom ale również wadom.  Denny Crane (w tej roli William Shatner znany wszystkim fanom „Star Treka”) to jakby starsza wersja Alana, genialny prawnik, który zaszedł tak daleko, że może pozwolić sobie teraz na wszystko: sprośne żarty, lekkomyślne zachowanie, niekonwencjonalne metody działania na sali sądowej, czy idiotyczne wypowiedzi do dziennikarzy (chociażby "wlazł kotek na płotek").  Denny Crane to ikona, prawnik tak genialny, że już samym tylko pojawieniem się na sali sądowej i przedstawieniem się, potrafi bez problemu wygrać kolejny proces.  Nigdy w życiu bym nie pomyślał, że Shatner, za którym nigdy nie przepadałem, tak perfekcyjnie wcieli się w taką postać.  To właśnie Dennemu i Alanowi serial ten zawdzięcza niezliczoną liczbę zabawnych scen, często całkiem sprośnych żartów, bo większość rozmów prowadzonych między bohaterami posiada również podtekst, często erotyczny.  Dzięki temu rozmowy te nabierają rumieńców, są bardziej konkretne i elektryzujące. Wszystko oczywiście w graniach dobrego smaku i przyzwoitości.

Obok nich w kancelarii "Crane, Pool & Schmidt" pracują jeszcze Brad Chase (znany z "Fringe" Mark Valley), Sally Heep (Lake Bell), Tara Wilson - ach ten głos! (Rhona Mitra), Lori Colson (Monica Potter) oraz próbujący utrzymać jakikolwiek porządek Paul Lewiston (znów, znany wszystkim fanom "Star Treka" Rene Auberjonois).  W kilku odcinkach pojawiają się także Freddie Prinze, Jr., Chi McBride oraz obecnie niezwykle popularna Betty White.  Od 11 odcinka do stałej obsady dołącza natomiast Candice Bergen jako Shirley Schmidt, która wprowadzi sporo zamieszania do kancelarii i zacznie wprowadzać nowe porządki.  Obok "Boston Public" i "The Practice", "Orły z Bostonu" to kolejny świetny serial Davida E.Kelley'ego.  Szkoda tylko trochę, że czuć w nim wyraźnie, iż kształtował się jeszcze w czasie kręcenia kolejnych epizodów, bo pierwsze odcinki znacząco różnią się klimatem od tych, które zostały wyemitowane pod sam koniec pierwszej serii.  Na przestrzeni całego sezonu zmienił się sposób filmowania na bardziej spokojny, poszczególne sceny stały się zdecydowanie dłuższe, a na ekranie znacznie częściej pojawiają się Denny, Alan i Shirley.  Pozostali bohaterowie niestety stali się dla nich jedynie niewielkim i mało istotnym dodatkiem, który od czasu do czasu pojawia się gdzieś w tle.  Twórcy zrezygnowali z pokazywania wszystkich bohaterów w jednym odcinku, co powodowało iż składał się on tylko z krótkich migawek, dzięki czemu w późniejszych odcinkach sceny na sali sądowej oraz rewelacyjne monologi w postaci mów końcowych są zdecydowanie dłuższe i bardziej angażujące.  Zmiana zdecydowanie na plus-  dzięki niej serial ten przestał być tak poszatkowany, jak na początku.

P.S. Żałuję, że nie policzyłem ile przez te 17 odcinków pierwszego sezonu zostało wypowiedziane imię Denny Crane.  Znane z "Chirurgów" wielokrotnie wypowiadane „seriously” przy tym wymięka.

sobota, 18 września 2010, milczacy_krytyk

Polecane wpisy

  • The OA

    away The OA (2016) USA reżyseria : Zal Batmanglij scenariusz : Brit Marling, Zal Batmanglij, Melanie Marnich, Dominic Orlando, Ruby Rae Spiegel aktorzy : Brit

  • Mad Men - sezon VII

    the end of an era Mad Men - sezon VII (2014/2015) USA reżyseria : Scott Hornbacher, Michael Uppendahl, Christopher Manley, Phil Abraham, Matthew Weiner, Jennif

  • Detektyw - sezon II

    nevermind Detektyw - sezon II (2015) USA reżyseria : Justin Lin, Janus Metz, Jeremy Podeswa, John Crowley, Miguel Sapochnik, Daniel Attias scenariusz : Nic Pi

Komentarze
2010/09/20 13:21:22
nigdy nie oglądałem tego serialu, a w Stanach to już klasyka. Dopisuję do listy: do obejrzenia.
-
milczacy_krytyk
2010/09/20 17:24:10
Obejrzyj koniecznie - świetny serial :)
-
2010/09/24 17:29:12
Uwielbiam "Boston Legal". Przez przypadek trafiłam na jeden odcinek na Polsacie. Klimat spodobał mi się na tyle, że postanowiłam obejrzeć serial od początku. I tak wylądowałam w trzecim sezonie. Świetne dialogi i humor, który kocham. Bycie świadkiem zmian, jakie zachodzą w Alanie z odcinka na odcinek jest fascynujące. Pozory, o których pisałeś (wyniosłość, ciągły sarkazm) sprawiły, że na początku zbytnio nie darzyłam tej postaci sympatią. Teraz jest moją ulubioną- wystarczyło lepiej go poznać, żeby całkowicie zmienić zdanie. Szkoda, że serial jest tak mało u nas znany. Ludzie, którzy kochają "House'a" za łamanie zasad, niebanalną dedukcję i inteligentne dialogi nie wiedzą, że coś dużo lepszego przechodzi im koło nosa;)
-
milczacy_krytyk
2010/09/25 12:28:15
Ja również trafiłem na ten serial w Polsacie. Teraz zrobiłem sobie od niego krótką przerwę, bo oglądam czwarty sezon "The Practice" Kelleya (BTW również fantastyczna produkcja prawnicza). Ale gdy tylko skończę te odcinki wracam do "Boston Legal" :]
Co do ulubionych postaci to ja się ciągle waham pomiędzy Alanem i Dennym i chyba zostanie na tym, że obu ich uwielbiam na swój sposób ale porównywalnie.
Problem z "Housem" polega w naszym kraju na tym, że leci on w telewizji publicznej, a więc ogląda go pokaźna liczba widzów, którzy obok niego śledzą jeszcze jedynie polskie marne serialiki i zachwycają się nim ponad miarę, nie mając żadnego innego dobrego porównania. Fakt, "House" jest całkiem dobrym serialem, ale znowu nie tak rewelacyjnym jak o nim mówią. Tak jak piszesz, jego fani nawet nie wiedzą, że coś dużo lepszego przechodzi im koło nosa.

Pozdrawiam.
-
Gość: tobi, *.adsl.inetia.pl
2011/10/11 13:20:38
wie ktoś może gdzie w internecie można obejrzeć ten świetny serial
-
Gość: , *.gorzow.mm.pl
2015/01/18 16:23:32
Tutaj można obejrzeć online seansik.tv/act/watch/id/769/episode/95487