Recenzje filmów, filmów i jeszcze raz... seriali.

fgdfgd
-->
Fanpage na Facebook Fanpage na Twitter Kanał RSS Napisz do mnie maila

Autor bloga:
Tomasz Błoński a.k.a. milczacy_krytyk










   













abbbb
Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...

zBLOGowani.pl

stat4u
Blog > Komentarze do wpisu
Siostra Jackie - sezon I

life is full of little pricks

Siostra Jackie - sezon ISiostra Jackie - sezon I (2009) USA

reżyseria: Allen Coulter, Craig Zisk, Steve Buscemi, Paul Feig, Scott Ellis
scenariusz: Liz Brixius, Linda Wallem, Evan Dunsky, Mark Hudis, Christine Zander, Taii K. Austin, Rick Cleveland, Nancy Fichman, Jennifer Hoppe, Liz Flahive, John Hilary Shepherd,
aktorzy: Edie Falco, Merritt Wever, Eve Best, Peter Facinelli, Paul Schulze, Haaz Sleiman, Dominic Fumusa, Ruby Jerins, Daisy Tahan, Yetta Gottesman
muzyka: Lisa Coleman, Wendy Melvoin   
zdjęcia: Vanja Cernjul
montaż: Malcolm Jamieson, Michael Berenbaum

 (7/10)

Siostra Jackie (bardzo dobra Edie Falco) ma dwie kilkuletnie córeczki oraz męża, który prowadzi swój własny pub.  Jest uzależniona od leków, które pozwalają jej spokojnie przeżyć kolejne stresujące i niezwykle męczące dni.  Każdego dnia musi coś przyjąć lub wciągnąć, bo inaczej psychicznie nie wytrzyma.  Pracuje w Szpitalu w Nowym Jorku i za każdym razem gdy wchodzi do budynku zdejmuje obrączkę, bo potajemnie romansuje z Eddie’m pracownikiem szpitalnej apteki, który wydaje jej więcej leków niż wynoszą przypisane dla niej limity.  O takim układzie wie jedynie jej przyjaciółka, bogata i wymagająca doktor Eleanor O'Hara, której Jackie co jakiś czas się zwierza.  Ze wszystkich szpitalnych pracowników poznajemy w trakcie trwania serialu jeszcze Mo-Mo pielęgniarza geja, z którym Jackie ma bardzo dobry kontakt i co jakiś czas przesiaduje z nim w szpitalnej kapliczce, młodego i niezwykle butnego lekarza Fitcha, który ma pewien specyficzny tik, praktykującą pielęgniarkę Zoey o dziwnym poczuciu humoru oraz dyrektor placówki Glorię Akalitus, która kiedyś też pracowała jako pielęgniarka. 

Podobnie jak w przypadku innej produkcji stacji Showtime, czyli „United States od Tara”, tak i „Siostra Jackie” nie jest produkcją typowo komediową jak wynikało z niektórych zapowiedzi.  To lekka historia dramatyczna z kilkoma humorystycznymi elementami, zawartymi w kolejnych odcinkach.  Podobnie również jak „Wszystkie wcielenia Tary”  jest ona produkcją do której trzeba się przyzwyczaić, której pierwsze odcinki są odrobinę odmienne od tego co możemy zobaczyć w zwykłych stacjach telewizyjnych i przez to możemy mieć problem z szybkim zagłębieniem się w tę historię.  Musimy przywyknąć do sposobu jej opowiadania, postarać się polubić swoją drogą całkiem ciekawych bohaterów i starać się wciągnąć w kolejne odcinki, bo sam serial nam tego niestety nie ułatwi.  Gdy jednak przebrniemy przez pierwsze odcinki, dostosujemy się do tej produkcji, to okaże się ona całkiem miłą i dość uzależniającą rozrywką.  Niewątpliwie w przyzwyczajaniu się do niej pomaga krótki czas trwania tego serialu, bo każdy odcinek trwa zaledwie 25 minut, co jest mniej więcej połową czasu przeznaczonego na normalne seriale dramatyczne w dużych stacjach telewizyjnych.  Dzięki temu pierwsze odcinki mijają całkiem szybko i choć są nudnawe to nie ciągną się, nie męczą i łatwo można przez nie przebrnąć, a później jeśli polubimy bohaterów, możemy sami już swobodnie popłynąć dalej.

Wszystko ma jednak dwie strony i ten krótki czas trwania tego serialu choć na początku działa na jego korzyść, tak później staje się jedną z jego większych wad.  Przez to, że odcinki są tak krótkie, również historie pacjentów pojawiających się w szpitalu są niezwykle krótkie, dosłownie liźnięte, jedynie zasygnalizowane i nie rozwijane w należyty sposób.  Czasem ma się wręcz wrażenie, ze ich wcale nie ma, bo pacjenci pokazywani są tylko przez kilkanaście sekund w jednej czy dwóch scenach.  A ponieważ twórcy głównie chcą opowiadać nam o samej Jackie, bo to ona jest zdecydowanie główną bohaterką tego serialu, to na nich nie starcza już czasu.  Także pozostali bohaterowie jak lekarze i pielęgniarki służą tutaj bardziej za tło niż pełnoprawne postaci i szkoda, że nie są bardziej rozwijane.  Bo pomysłów jak poprowadzić i rozwinąć tę historię twórcy mają całkiem sporo, ale nie mogą niestety w pełni rozwinąć skrzydeł przez ograniczenie czasowe narzucone przez stację.  Widać to w szczególności w finalnym odcinku 12, który się rozwija, pokazuje wszystkich bohaterów ale nie zawiązuje, bo nie starcza już na to czasu.  Dlatego dobrze byłoby oglądać ten serial w większych dawkach niż jeden odcinek co tydzień, bo ledwo co usiądziemy w fotelu przed ekranem, ledwo co się wkręcimy w kolejny odcinek, już przewijają się napisy końcowe i trzeba by sięgnąć po kolejny…

Najlepszy odcinek:
1x11: "Pill O-Matix"

sobota, 07 sierpnia 2010, milczacy_krytyk
Tagi: komedia dramat

Polecane wpisy

  • Captain Fantastic

    family values Captain Fantastic (2016) USA reżyseria i scenariusz : Matt Ross aktorzy : Viggo Mortensen, George MacKay, Samantha Isler, Annalise Basso, Nichol

  • Dobrze się kłamie w miłym towarzystwie

    complete strangers Dobrze się kłamie w miłym towarzystwie (2016) Włochy reżyseria : Paolo Genovese scenariusz : Paolo Genovese, Filippo Bologna, Paolo Costella

  • Paterson

    Paterson Paterson (2016) USA reżyseria i scenariusz : Jim Jarmusch aktorzy : Adam Driver, Golshifteh Farahani, Barry Shabaka Henley, Method Man, Chasten Harmo

  • Kraina Boga - 2012

    Kraina Boga to teren, na którym ma powstać szkoła katolicka. Takie marzenia ma Jake. Jego ojciec zadłuża ten teren, bo utrzymuje się tylko z ofiar kościelnych.

  • Wilson - 2017

    Wilson ma trudny charakter. Odstaje od przeciętnego człowieka. Gdy traci jedynych przyjaciół próbuje znaleźć nowych. Szuka swojej byłej żony, którą po latach od

Komentarze
2010/08/30 09:55:44
tak,odcinki króciutkie, ale serial jak dla mnie b.fajny. Drugi sezon dopiero co zacząłem, na razie 2 odcinek mam na tapecie, ale premierowy był całkiem ok.