Recenzje filmów, filmów i jeszcze raz... seriali.

fgdfgd
-->
Fanpage na Facebook Fanpage na Twitter Kanał RSS Napisz do mnie maila

Autor bloga:
Tomasz Błoński a.k.a. milczacy_krytyk










   













abbbb
Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...

zBLOGowani.pl

stat4u
Blog > Komentarze do wpisu
Sekspedycja

sex trip

SekspedycjaSekspedycja (2008) USA

reżyseria: Sean Anders
scenariusz: Sean Anders, John Morris
aktorzy: Michael Cudlitz, James Marsden, Alice Greczyn, Josh Zuckerman, Clark Duke, Cole Petersen, Mark L. Young, Scott Klace, Charlie McDermott, Sam E. Goldberg, Camille Guaty, Katrina Bowden, Amanda Crew, Brett Rice, David Koechner, Seth Green, Cleo King
muzyka: Stephen Trask
zdjęcia: Tim Orr
montaż: George Folsey Jr.

na podstawie: książki Andy'ego Behrensa

 (7/10)

Ian ma poważny problem.  Skończył już 18 lat, a nie poznał jeszcze co to seks.  A ponieważ mieszka w Stanach, presja otoczenia jest tak wielka, że zrobi wszystko by mieć juz swój pierwszy raz za sobą.  W przeciwieństwie jednak do swojego kumpla Lance'a nie potrafi bajerować i wszystkie dziewczyny które zna to tylko przyjaciółki, nie traktujące go jako potencjalnego kandydata na chłopaka, a po prostu dobrego znajomego, który wysłucha, pocieszy, pomoże.  Na co dzień Ian pracuje w centrum handlowym sprzedając pączki lub gdy ubłaga go koleżanka z pracy - co zdarza się często - roznosi po centrum ulotki będąc przebranym za wielkie ciastko z dziurką.  Nie widząc dla siebie szansy w najbliższym otoczeniu Ian sięga po niezawodne i najprostsze rozwiązanie dzisiejszego świata - Internet.  Tworzy fantastyczną fotkę siebie - bo przecież swojej własnej by nie wrzucił, wchodzi w rolę niedostępnego i pewnego siebie futbolisty i bardzo szybko zaczyna chatować z Panną Tasty, która jeśli jej fotka jest prawdziwa, jest spełnieniem jego marzeń.  Dziewczyna bardzo szybko proponuje mu by do niej przyjechał (a mieszka aż w Knoxville) co by mogli razem trochę poszaleć.  Po namowach Lance'a Ian w końcu się zgadza i decyduje na wyjazd do dziewczyny.  Kradnie samochód swojego strasznie narwanego i homofobicznego brata i wyrusza razem z Lancem w podróż przez Stany by stracić swoje dziewictwo.  Przez przypadek zabiera się z nimi jeszcze przyjaciółką Iana którą zna od dziecka - Felicia, która (tak jak i on) chciałaby czegoś więcej, ale boi się niszczyć ich dobrą przyjaźń...

Bardzo się dziwię czemu ten film nie pojawił się na ekranach naszych kin, bo choć nie jest to komedia specjalnie nadzwyczajna czy nawet bardzo dobra, to jednak nie jest to też kolejny nudnawy lub żenujący przeciętniak, którego nie da się oglądać, bo nie jest ani wciągający, ani nawet odrobinę zabawny.  Już dwa lata temu zwróciłem uwagę na ten film przeglądając zwiastuny do zbliżających się produkcji i o dziwo choć nie przepadam za takimi nastolatkowymi komediami, zaciekawił mnie on.  "Sekspedycja" to zakręcona komedia, która choć momentami oscyluje na granicy dobrego smaku (a czasem nawet ją przekracza i leci ostro po bandzie), to jednak ogląda się ją zaskakująco dobrze i przyjemnie, a prawie dwie godziny mijają niezwykle szybko i bezboleśnie.  Sporo tutaj niezłych, rozbrajających tekstów i absurdalnych scen, bo podróż w którą wyruszają nasi bohaterowie stanie się pasmem porażek i kolejnych kłopotów, w które będą się pakować, zaczynając od zepsutego samochodu, na przymusowym areszcie kończąc.  I nawet jeśli czasem humor obniża za bardzo poziom, to jednak sceny te są na tyle zgrabnie połączone z pozostałymi, że nie rażą aż tak bardzo jak w innych tego typu produkcjach.  Praktycznie wszyscy aktorzy spisali się nieźle, dzięki czemu uniknięto uczucia sztuczności i przesadnych stereotypów, w szczególności dobrze wypadli James Marsden - szalony brat głównego bohatera, oraz Seth Green czyli pomagający bohaterom uczynny Amisz.  Na plus zaliczyć można jeszcze dobry dobór piosenek, które przyspieszają tempo opowiadania tej historii i dodają jej odrobinę więcej energii.  Naprawdę pozytywnie się ubawiłem.

poniedziałek, 12 lipca 2010, milczacy_krytyk

Polecane wpisy

Komentarze
szymalan
2010/07/13 12:11:46
Ależ mi brakuje takiego czystego kina dla samej zabawy, bez żadnych zobowiązań. Postaram się zapamiętać ten tytuł i przy okazji obejrzę, jak polecasz ;)
pozdrawiam
-
milczacy_krytyk
2010/07/14 23:49:13
Jestem bardzo ciekawy Twojej opinii :)
Pozdrawiam.