Recenzje filmów, filmów i jeszcze raz... seriali.

fgdfgd
-->
Fanpage na Facebook Fanpage na Twitter Kanał RSS Napisz do mnie maila

Autor bloga:
Tomasz Błoński a.k.a. milczacy_krytyk










   













abbbb
Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...

zBLOGowani.pl

stat4u
Blog > Komentarze do wpisu
Lustra

behind the mirror

LustraLustra (2008) USA, Rumunia

reżyseria: Alexandre Aja 
scenariusz: Alexandre Aja, Grégory Levasseur 
aktorzy: Kiefer Sutherland, Paula Patton, Julian Glover, Tim Ahern, Jason Flemyng, John Shrapnel, Mary Beth Peil,  Amy Smart, Jaymes Butler, Cameron Boyce, Erica Gluck, Ezra Buzzington
muzyka: Javier Navarrete 
zdjęcia: Maxime Alexandre 
montaż: Baxter

 (6/10)

W dzisiejszych czasach główna rola w serialu może być dla aktora prawdziwym błogosławieństwem.  Idzie bowiem za nią ogromna popularność, możliwość zdobycia wcale nie mniej ważnych wyróżnień i cotygodniowa obecność na małym ekranie, a jeśli serial okaże się wystarczająco udany, praca na wiele lat, dzięki realizacji kolejnych sezonów.  Taka rola może się jednak również dość szybko odbić czkawką, w przypadku gdy dana postać za bardzo spodoba się widzom i zaczną oni zapominać, że na swoich ekranach oglądają tylko dobrze grającego aktora, a nie prawdziwą postać.  Wtedy taki występ może okazać sie przekleństwem, a łatka jaka przylgnie do odtwórcy danej roli może ciągnąć się za nim latami, uniemożliwiając rozwój i granie w innego rodzaju produkcjach.  Ostatnimi czasy przekonać się o tym może biedny Kiefer Sutherland, który ze świetną rolą Jacka Bauera w serialu "24 godziny" w 2001 roku powrócił na szczyt popularności.  Niestety teraz ta postać ciągnie się za nim jak jakieś fatum, bo zagrał ją tak dobrze, że widząc Sutherlanda na ekranie od razu widzimy jednocześnie Bauera.  W związku z tym Kieferowi pozostało (przynajmniej jeszcze przez kilka lat, dopóki nie zapomnimy o tamtym emitowanym już od ośmiu lat serialu) grać podobnego rodzaju bohaterów.  Nie dziwne więc, że w "Lustrach" jest on byłym policjantem, który po nieudanej akcji musi odejść z policji, a teraz ochrania spalony dom towarowy, w którym znajdują się przeklęte lustra…

Reżysera "Luster" Alexandra Aje znam jak na razie tylko z jednego, idiotycznego i niezwykle krwawego horroru jakim był francuski "Blady strach" z 2003 roku.  Tamten obraz dobrze się zaczynał, ale całe rozwinięcie (nie wspominając już o głupim zakończeniu) okazało się być sporym nieporozumieniem, do tego niepotrzebnie zbyt brutalnym.  Przy tworzeniu „Luster” Aja musiał trochę utemperować swój charakter i (całe szczęście) powstrzymać się z nadmierną przemocą, bo to co przeszło w jego rodzinnym kraju, w Stanach byłoby zdecydowanie zbyt intensywne.  Zrealizował więc horror z kategorią R, który tak naprawdę jest troszkę bardziej podkręconym obrazkiem z kategorią Pg-13, bo zawiera ze trzy sceny, trochę mocniejsze od tych, które zwykle możemy oglądać w amerykańskich horrorach.  Poza tym to standardowy straszak, trzymający się utartych schematów, ale dobrze zrealizowany i o dziwo, naprawdę nieźle się go ogląda.  Co prawda wielkich emocji się w czasie seansu raczej nie doczekamy, bo mrożących krew w żyłach momentów jest tu nie wiele (najbardziej przerażający jest chyba plakat, na który aż strach patrzeć), ale nie czarujmy się, mało który z nowoczesnych horrorów potrafi prawdziwie wystraszyć. "Lustra" są za to obrazem całkiem interesującym, który trzyma niezły poziom prawie do samego zakończenia, które niestety juz takie ciekawe nie jest.

To co fantastycznie udało się twórcom, to nadanie głębi pokazywanym w filmie lustrom.  Przez cały seans mamy bowiem wrażenie, że nie są one tylko kawałkiem szkła ale, że faktycznie coś może się za nimi kryć, że odbicia, które w nich widzimy są żywe i poruszają się w jakimś równoległym świecie.  Za to naprawdę spory plus, bo dzięki temu przez cały czas obawiamy się, czy przypadkiem odbicie któregoś z bohaterów nie zacznie się zaraz samo poruszać lub nie zaatakuje.  Dobrym pomysłem było również skupienie się praktycznie w każdej scenie na lustrach i częste filmowanie bohaterów właśnie w odbiciach, a nie bezpośrednio, dzięki czemu nie jesteśmy pewni, czy to co widzimy jest tylko obrazem widzianym w lustrze, czy to postać sama w sobie.  Nieźle również wyszły wolniejsze sceny, które mają przedstawić nam bohaterów i przybliżyć nam ich historię.  Szkoda tylko trochę, że rozwiązanie całej tej opowieści pojawia się nagle, nie wiadomo skąd i dlaczego.  O końcowej walce ze złem lepiej nawet nie wspominać, bo jest tak durna, że aż śmieszna i kompletnie niepotrzebnie znalazła się w gotowym filmie.  Całe szczęście później Aja pokazuje nam niespodziewany, złowieszczy i dość efektowny epilog (w którym nie małą rolę odgrywa świetna muzyka Navarrete), który jednak jakby się dłużej nad nim zastanowić jest trochę bez sensu.  Nie wynika on bezpośrednio z zakończenia, po prostu znalazł się tu tylko po to, by zaskoczyć i zszokować widzów.  I tyle.

czwartek, 08 kwietnia 2010, milczacy_krytyk
Tagi: horror

Polecane wpisy

  • mother!

    never enough mother! (2017) USA reżyseria i scenariusz : Darren Aronofsky akotrzy : Jennifer Lawrence, Javier Bardem, Ed Harris, Michelle Pfeiffer, Brian Glee

  • To

    you'll float too! To (2017) USA reżyseria : Andres Muschietti scenariusz : Gary Dauberman, Chase Palmer, Cary Fukunaga aktorzy : Jaeden Lieberher, Jere

  • Obcy: Przymierze

    Covenant Obcy: Przymierze (2017) Australia, Nowa Zelandia, USA reżyseria : Ridley Scott scenariusz : John Logan, Dante Harper aktorzy : Michael Fassbender, Kat

  • Wyklucie

    Ezekiel Boone. Urodził się w kanadyjskiej prowincji Ontario. Mieszka i tworzy w Nowym Jorku.  Laureat licznych nagród za opowiadania publikowane w&nbs

  • BESTIA - Alicja Minicka

    Alicja Minicka z wykształcenia jest ekonomistką lecz z zamiłowania kryminalistką. Na codzień zajmuje się publicystyką. Jest autorką powieści "Colette" oraz "Ge

Komentarze
Gość: ktrya, *.chello.pl
2010/04/08 21:34:01
Doczeka się swojej kolei na obejrzenie :)
-
2010/04/09 13:33:56
mnie się nie podobało. A Kiefer rzeczywiście ma spory problem i nie wiem czy kiedykolwiek będzie w stanie sobie z nim poradzić.
-
milczacy_krytyk
2010/04/09 19:25:05
Oby mu się udało. Szkoda by go było, to naprawdę niezły aktor.
-
panattonipl
2010/10/03 15:40:35
Film nienajlepszy, zeby nie powiedziec kiepski.