Recenzje filmów, filmów i jeszcze raz... seriali.

fgdfgd
-->
Fanpage na Facebook Fanpage na Twitter Kanał RSS Napisz do mnie maila

Autor bloga:
Tomasz Błoński a.k.a. milczacy_krytyk










   













abbbb
Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...

zBLOGowani.pl

stat4u
Blog > Komentarze do wpisu
Domowe piekło

it's time for you to leave...

Domowe piekłoDomowe piekło (2008) USA

reżyseria i scenariusz: Eric Red 
aktorzy: Famke Janssen, Bobby Cannavale, Ed Westwick, Michael Paré, John Fallon, Patricia Charbonneau
muzyka: John Frizzell 
zdjęcia: Ken Kelsch 
montaż: Anthony Redman

 (5/10)

Sięgnąłem po ten film ze względu na występującą w nim Famke Janssen.  Lubię tę aktorkę i chciałem zobaczyć jak wypadła w prawdziwie pierwszoplanowej roli, bo jak dotąd zawsze widziałem ją na drugim planie.  Czy to w jednym odcinku mojego ulubionego "Star Treka", czy w takich filmach jak "Siła strachu", "Uprowadzona", czy w trylogii "X-men".  Obraz Erica Redy opiera się natomiast całkowicie na jej występie, bo w wielu scenach tylko ją widzimy na ekranie.  Gra ona tutaj Marnie Watson kobietę, która została skazana za zabicie swojego sadystycznego męża i po 7 latach wychodzi z więzienia, by dokończyć wyrok w areszcie domowym.  Policjanci zakładają jej na nogę specjalną bransoletkę, która zacznie piszczeć, gdy Marnie oddali się od centralnej części domu, na więcej niż tytułowe 100 stóp - czyli 30 metrów.  Spokojny i cichy dom okaże się jednak dla niej o wiele gorszy od więziennej celi, bo wkrótce zacznie ją prześladować duch zabitego męża, który będzie chciał się zemścić za swoją śmierć...

Niestety przez cały seans czuć, że nie jest to film pierwszej jakości.  Pewnie gdyby nie Janssen to w ogóle nie dałoby się go oglądać, bo mniej doświadczona aktorka nie udźwignęłaby wolniejszych, poważny scen, a tak przynajmniej jest on znośny.  Choć trzeba przyznać, że sam pomysł na "Domowe piekło" był ciekawy i kilka scen twórcom się udało, bo powodują one mimowolne podskoki na fotelu.  Nieźle wyszły również sceny ataków ducha, bo choć nie grzeszą one oryginalnością, to zostały pokazane w trochę inny sposób, przez co nie są typowe i dobrze się je ogląda.  Oczywiście trzeba pamiętać, że jak to ostatnio często bywa, więcej tu dramatu niż prawdziwego horroru i bać się za bardzo nie ma czego.  Zawodzi niestety za długa i zbyt melodramatyczna końcówka, w której nie ma za wiele sensu i podczas której ma się wrażenie, że twórcy nie do końca wiedzieli jak chcieli zakończyć swój film.  Mogliby sobie również darować kiepskie efekty specjalne, bo tylko psują one klimat całej historii. O wiele lepiej by było, gdyby ich w filmie po prostu nie było.

P.S. Nie przypuszczałem, że ktoś może wyglądać lepiej w stroju Śnieżki niż Rachel Weisz.  Famke się udało :]

piątek, 23 kwietnia 2010, milczacy_krytyk

Polecane wpisy

Komentarze
Gość: aletheia2010, *.dynamic.gprs.plus.pl
2010/04/23 23:51:26
Być może nie na temat, ale zaryzykuję.
W trosce o język ojczysty.
" Lubię TĘ aktorkę".
Tak, jak : TĘ wodę, TĘ książkę, TĘ koszulę...

:) :)
-
2010/04/24 10:28:51
W jakim filmie Rachel Weisz była przebrana za Śnieżkę?
-
2010/04/24 12:15:11
Domyślam się, że nie chodzi o film tylko o słynną sesję Anne Leibovitz z postaciami Disney'a:
www.beyondhollywood.com/gallery/wp-content/uploads/2007/11/rachel-weisz-snow-white-ad-2.jpg
-
milczacy_krytyk
2010/04/24 15:31:51
Czemu ryzyko? Błędy trzeba wytykać, inaczej byśmy w nich utonęli ;)
Napisałem odruchowo, oczywiście już poprawiłem.

Pozdrawiam :)
-
milczacy_krytyk
2010/04/24 15:33:43
Agna83 dobrze odgadła o co mi chodziło. Podrzucę nowy link, bo przynajmniej mi ten z beyondhollywood się nie otwiera. www.flickr.com/photos/fairytalecinema/1813597126/

Pozdrawiam.
-
Gość: aletheia2010, *.dynamic.gprs.plus.pl
2010/04/24 17:34:38
Ryzyko, ponieważ nie miałam pewności, czy uwaga zostanie przyjęta zgodnie z moją intencją ...
Cieszę się, że tak właśnie ją przyjąłeś :)
Chodzi nie tyle o wytykanie błędów,co raczej o upowszechnianie dobrych wzorców w mediach.
Dziękuję,
pozdrawiam,

:) :)