Recenzje filmów, filmów i jeszcze raz... seriali.

fgdfgd
-->
Fanpage na Facebook Fanpage na Twitter Kanał RSS Napisz do mnie maila

Autor bloga:
Tomasz Błoński a.k.a. milczacy_krytyk










   













abbbb
Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...

zBLOGowani.pl

stat4u
Blog > Komentarze do wpisu
Zło

najczystsza postać

ZłoZło (2003) Dania, Szwecja

reżyseria: Mikael Hafström 
scenariusz: Mikael Hafström, Hans Gunnarsson, Klas Östergren 
aktorzy: Marie Richardson, Linda Gyllenberg, Kjell Bergqvist, Johan Rabaeus, Jesper Salén, Magnus Roosmann, Andreas Wilson, Henrik Lundström, Gustaf Skarsgard, Henrik Linnros, Fredrik af Trampe, Lennart Hjulström, Björn Granath,
Ulf Friberg
muzyka: Francis Shaw 
zdjęcia: Peter Mokrosinski 
montaż: Darek Hodor

na podstawie: powieści Jana Guillou "Ondskan"

 (8/10)

Erik ma szesnaście lat i jest stale nękany psychicznie i fizycznie przez swojego ojczyma.  Tłumioną w domu agresję próbuje wyładować na otoczeniu, wdając się w bójki i awantury.  Po jednej z takich bijatyk zostaje wyrzucony z gimnazjum i dzięki matce trafia do Stjärnsberg - prestiżowej szkoły z internatem.  Nie chcąc wracać do domu, w którym czekać na niego będzie dalsze upokarzanie i przemoc, chce bez kłopotów ukończyć szkołę.  Świetnie pływa, ale nauka również idzie mu nieźle, a z przedmiotami, które sprawiają mu kłopot może zwrócić się do swojego współlokatora - Pierra.   Wkrótce jednak okazuje się, że również i w tym nowym otoczeniu nie zazna spokoju i najbliższe lata nie miną w dobrej atmosferze.  W szkole rządzą bowiem maturzyści, którzy wprowadzili srogie zasady i karzą każdego, kto jest im nieposłuszny.  Wykorzystują każdą sytuację by upokorzyć i poniżyć młodszych uczniów, a nad tymi, którzy w murach budynku pojawili się niedawno znęcają się najbardziej.  Pierre ostrzega Erika by ten nie wyróżniał się z tłumu, był średniakiem, a wtedy początkowe dokuczanie się skończy.  Erik mając jednak dość takiego traktowania nie zgadza się na jakąkolwiek formę poddania się starszym uczniom.  Oni jednak nie dają za wygraną i stosują coraz to silniejsze i groźniejsze metody...

Ten szwedzki kandydat do Oscara z 2004 roku, mówi o tym jak raz zadane zło ciągnie się za człowiekiem, jak trudno się od niego uwolnić.  Jak ogromny wpływ na przyszłe, dorosłe życie ma przemoc zadana w młodości, jak nie pozwala normalnie funkcjonować, jak kładzie się cieniem na całe życie.  Pokazuje jak historia może się źle układać, jak ciężko jest uniknąć pewnych sytuacji, jak nie sposób się od nich uwolnić.  Erik przez cały czas pobytu w szkole nie chciał żadnych kłopotów, nie szukał zaczepek, nie prowokował innych.  Chciał po prostu normalnie spędzić ten okres swojego życia.  Zachowanie maturzystów doprowadziło jednak do takiej sytuacji, gdy każde jego zachowanie byłoby nieodpowiednie, byłoby złe.  Poddając się starszym jednocześnie pozwoliłby im na dalsze tego typu traktowanie, buntując się jednak przeciwko nim powodował, że ci jeszcze bardziej chcieli go upokorzyć.  Reżyser pokazuje w tym filmie także jak okrutni, podli i źli potrafią być ludzie, z byle jakiego powodu, dla zabawy, dla zasady, by tylko sobie coś udowodnić, by postawić na swoim lub komuś po prostu dokopać.

Dzięki świetnym aktorom - w szczególności debiutującemu Andreasowi Wilsonowi w roli Erika - ten poważny, przygnębiający i ciężki film Hafströma ogląda się bez chwili znudzenia, czy zniecierpliwienia.  Reżyser konsekwentnie prowadzi swoją opowieść i choć brak w niej znacznych zwrotów akcji, czy mocniej zaakcentowanych wydarzeń, udaje mu się przez cały seans utrzymać odpowiednie napięcie i skupić naszą całą uwagę tylko na filmie.  Najbardziej przerażające w tej historii jest jednak to, że powstała ona na podstawie autobiograficznej powieści Jana Guillou.  To, że w mniejszym lub większym, ale jednak pewnym stopniu jest oparta na prawdziwych wydarzeniach, które kiedyś miały miejsce.  To, że nie jest jedynie wymysłem pisarza, scenarzysty, reżysera, ale zapisem przeżyć i sytuacji, które naprawdę kiedy się wydarzyły. Cieszy w związku z tym ostatni scena, bo daje nadzieję na przyszłość, nie przekreśla wszelkich szans pokazując, że jednak nawet z najgorszej sytuacji, z najstraszniejszych przeżyć jest jakieś wyjście.  Może nie natychmiastowe, ale jednak jakieś jest.

środa, 24 lutego 2010, milczacy_krytyk
Tagi: dramat

Polecane wpisy

Komentarze
countersv
2010/02/24 21:50:28
Fajnie, że wreszcie obejrzałeś. Znakomity film. Piękny.
-
milczacy_krytyk
2010/02/24 23:36:30
Że znakomity to się zgodzę, ale czy aby piękny? Mnie autentycznie przeraził ten obraz. Biło z niego zło w czystej postaci i to w ogromnych ilościach. Dobrze, że chociaż zakończenie daje jakiekolwiek pocieszenie...
-
countersv
2010/02/25 08:08:47
Piękny w sensie autentyczny i wiarygodny. Film jest bardzo plastyczny, świetnie zagrany, mimo pokazanej tematyki widzę w nim piękno.
-
milczacy_krytyk
2010/02/25 13:41:02
Aaa, że autentyczny i wiarygodny to też się zgadzam ;)
-
2010/02/25 16:29:25
Film dobry, ale książka jest genialna. Czyta się jednym tchem. Polecam
-
milczacy_krytyk
2010/02/25 19:20:20
A jest dostępna na polskim rynku?
-
2010/02/27 10:10:46
pamiętam,że ten film wgniótł mnie w fotel. Świetnie zagrany.