Recenzje filmów, filmów i jeszcze raz... seriali.

fgdfgd
-->
Fanpage na Facebook Fanpage na Twitter Kanał RSS Napisz do mnie maila

Autor bloga:
Tomasz Błoński a.k.a. milczacy_krytyk










   













abbbb
Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...

zBLOGowani.pl

stat4u
Blog > Komentarze do wpisu
Pożegnania

the gift of last memories

PożegnaniaPożegnania (2008) Japonia

reżyseria: Yôjirô Takita 
scenariusz: Kundo Koyama 
aktorzy: Masahiro Motoki, Tsutomu Yamazaki, Ryoko Hirosue, Tatsuo Yamada, Kazuko Yoshiyuki, Kimiko Yo, Takashi Sasano, Tôru Minegishi, Tetta Sugimoto
muzyka: Joe Hisaishi 
zdjęcia: Takeshi Hamada 
montaż: Akimasa Kawashima
 

 (8/10)

Kolejna ceremonia wręczenia Oscarów, zbliża się do nas wielkimi krokami, a do naszych kin studyjnych dopiero niedawno, bo tydzień temu, zawitał film, który w zeszłym roku zwyciężył w kategorii na najlepszy film nie anglojęzyczny.  Mam tu oczywiście na myśli japoński dramat "Pożegnania" opowiadający historię Daigo Kobayashiego, który przyjeżdża z Tokio do swojego rodzinnego miasteczka, po tym jak rozwiązano Orkiestrę w której grał na wiolonczeli.  Szukając nowej pracy, dość szybko znajduje intrygujące ogłoszenie w lokalnej gazecie zatytułowane "Okuribito" (tu dobrze pasuje angielski słówko "departures") i ma nadzieję na pracę w agencji turystycznej.  Jak się jednak okazuje praca ta nie ma nic wspólnego z podróżami (no przynajmniej nie z takimi o których myślał Daigo).  Polega ona bowiem na przygotowywaniu ciał zmarłych osób, do złożenia do trumny, tak aby wyglądały one jak za życia.  Choć całe jego otoczenie patrzy krzywo na to zajęcie, Daigo skuszony sporymi zarobkami, przyjmuje pracę i powoli zaczyna doskonalić się w tym nieprzyjemnym zawodzie.

Nie dziwi mnie wcale, że Akademia zdecydowała się uhonorować ten film.  Dla nas ludzi z zachodu jest on bowiem niezwykle interesujący, intrygujący i zagadkowy, bo pokazuje nam tradycyjne uroczystości, które są dla nas całkowicie nieznane (przynajmniej dla tych, którzy za wiele o Japonii nie wiedzą) i kompletnie różnią się od tych, które mają miejsce u nas.  Jest bowiem w tej ceremonii przygotowania zmarłego do pogrzebu coś niebywałego, coś nieuchwytnego co trudno nawet opisać, a co mnie autentycznie fascynuje.  Widać w tej uroczystości niezwykłe poszanowanie dla ciała zmarłej osoby, widać ogromną dokładność i precyzję jaką wykazują się osoby odpowiedzialne za przeprowadzenie tej ceremonii.  Jest w ich pracy niezwykły kunszt, niesamowita szlachetność i delikatność.  Ich zawód ociera się o sztukę.  Każdy ich ruch jest dokładnie wykonany, każde posunięcie dokładnie zaplanowane, a ich gesty są niezwykle płynne i nieprawdopodobnie lekkie.  Dzięki temu uroczystość ta jest niezwykle uduchowiona, niesamowicie osobista i wzruszająca. To doświadczenie prawdziwie mistyczne i niebywałe.

Jednocześnie "Pożegnania" są filmem, który jest również bardzo przystępny dla obcokrajowców, a jego zrozumienie nie jest wcale takie trudne, jak można by na pierwszy rzut oka sądzić.  Ceremonie są pokazane w nim w sposób jasny, dokładny, bohaterowie zachowują się normalnie i naturalnie, szybko stają się nam bliscy, a twórcy bardzo sprawnie unikają dłużyzn i scen które mogłyby wydać się nam niepotrzebne, czy trudne do zrozumienia.  Co ważne obraz Takity nie stał się przez to sztuczny, płytki czy na siłę skierowany na zachodniego widza.  To przepiękna, bogata opowieść, która posiada niezwykły, niesamowicie lekki i nietypowy klimat.  To film pogodny, momentami szczerze zabawny, chwilami nieprawdopodobnie smutny.  Obraz w którym śmiech i płacz mieszają się ze sobą nieustannie, który przechodzi płynnie pomiędzy tymi dwoma stanami.  Obraz, który chwilami chwyta nieprawdopodobnie mocno za serce, który jest wzruszający, ale całe szczęście ani na moment nie zbliża się do taniego wyciskacza łez. 

"Pożegnania" to przepiękna opowieść o życiu i o śmierci.  Mówiąca o przebaczaniu, o tym jak ważna jest akceptacja, bliskość drugiego człowieka, jak niezwykle ważne jest dzieciństwo w życiu każdego z nas.  Historia przypominająca, że wszystko na tym świecie kiedyś się kończy, dlatego trzeba doceniać życie póki trwa i cieszyć się każdą jego chwilą, bo jest prawdziwie bezcenne.  To film, który choć pokazuje zwyczajne życie, to trochę jednak jakby wznioślejsze i bardziej uduchowione od takiego jednorazowego sposobu egzystowania, jaki coraz częściej jest widoczny dookoła nas.  "Pożegnania" to również film zachwycający się muzyką, starający się jak najbardziej zwrócić na nią uwagę i wysunąć ją trochę przed szereg - w końcu nie od parady główny bohater jest wiolonczelistą.  Muzyka w obrazie Takity jest obecna praktycznie cały czas, czy to jako przepiękny podkład do kolejnych scen, czy jako fantastyczny przerywnik w chwilach, gdy akcja się zatrzymuje, a my obserwujemy jak główny bohater gra czy to w orkiestrze, czy na wiolonczeli.  Momenty niezwykłe, magiczne, fantastycznie budujące nastrój tego filmu, a wszystko to zasługa genialnego kompozytora Joe Hisaishiego.

wtorek, 23 lutego 2010, milczacy_krytyk
Tagi: komedia dramat

Polecane wpisy

  • Captain Fantastic

    family values Captain Fantastic (2016) USA reżyseria i scenariusz : Matt Ross aktorzy : Viggo Mortensen, George MacKay, Samantha Isler, Annalise Basso, Nichol

  • Dobrze się kłamie w miłym towarzystwie

    complete strangers Dobrze się kłamie w miłym towarzystwie (2016) Włochy reżyseria : Paolo Genovese scenariusz : Paolo Genovese, Filippo Bologna, Paolo Costella

  • Paterson

    Paterson Paterson (2016) USA reżyseria i scenariusz : Jim Jarmusch aktorzy : Adam Driver, Golshifteh Farahani, Barry Shabaka Henley, Method Man, Chasten Harmo

  • Kraina Boga - 2012

    Kraina Boga to teren, na którym ma powstać szkoła katolicka. Takie marzenia ma Jake. Jego ojciec zadłuża ten teren, bo utrzymuje się tylko z ofiar kościelnych.

  • Wilson - 2017

    Wilson ma trudny charakter. Odstaje od przeciętnego człowieka. Gdy traci jedynych przyjaciół próbuje znaleźć nowych. Szuka swojej byłej żony, którą po latach od