Recenzje filmów, filmów i jeszcze raz... seriali.

fgdfgd
-->
Fanpage na Facebook Fanpage na Twitter Kanał RSS Napisz do mnie maila

Autor bloga:
Tomasz Błoński a.k.a. milczacy_krytyk










   













abbbb
Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...

zBLOGowani.pl

stat4u
Blog > Komentarze do wpisu
Pani Prezydent

Wife. Mother. Leader of the free world.

Pani PrezydentPani Prezydent - sezon I (2005-2006) USA

reżyseria: Daniel Attias, Chris Long, Daniel Minahan, Vince Misiano, Jeremy Podeswa, Greg Yaitanes, Rod Lurie 
scenariusz: Rod Lurie, Dee Johnson, Steven Bochco, Steven A. Cohen, Steven A. Cohen, Joel Fields, Alison Cross, Stuart Stevens, Cynthia Cohen, Tom Szentgyorgyi 
aktorzy: Geena Davis, Ever Carradine, Matt Lanter, Harry J. Lennix, Caitlin Wachs, Jasmine Jessica Anthony, Kyle Secor, Kristen Shaw, Donald Sutherland, Julie Ann Emery, Polly Bergen, Mark-Paul Gosselaar, Gideon Emery, Will Lyman, Leslie Hope, Julie Ann Emery, Ned Vaughn, Peter Coyote, Natasha Henstridge, Samantha Eggar, George Cheung, Tzi Ma, Mary Page Keller
muzyka: Larry Groupé 
montaż: Sarah Boyd, Christal Khatib
zdjęcia: Christopher Faloona, David J. Miller

 (7/10)

Ciężko jest nakręcić udany serial, który porwie miliony i dzięki któremu stacja zapewni sobie wysoką oglądalność, przez kilka miesięcy w roku.  Jak pokazuje przykład "Pani Prezydent" by zachęcić widzów do cotygodniowego oglądania danej produkcji, nie wystarczy jedynie interesujący temat, świetni aktorzy i dobry zespół piszący scenariusz.  Czasem pomimo iż serial wygląda na pewniaka w ramówce, znika po kilkunastu odcinkach z domowych ekranów i tak też niestety stało się z "Commander in Chief".  A zaczynało się bardzo obiecująco.  W wyniku nieoczekiwanej i nagłej śmierci Prezydenta Stanów Zjednoczonych - Theodora Bridgesa, dotychczasowa wiceprezydent Mackenzie Allen staje przed nie lada wyzwaniem rządzenia całym krajem.  Mac nie zdaje sobie jednak do końca sprawy z tego, że była potrzebna byłemu prezydentowi jedynie jako wsparcie podczas wygranych wyborów, aby zdobyć dodatkowe głosy.  Współpracownicy Bridgesa radzą jej ustąpić ze stanowiska, również sam Bridges na łożu śmierci żąda od niej rezygnacji.  Mac decyduje się jednak nie ustępować i zgodnie z prawem przez najbliższe dwa lata pełnić rolę Prezydenta USA.

Sporym plusem tego serialu jest odtwórczyni głównej roli czyli Geena Davis, która zasłużenie za zagranie Mackenzie Allen została wyróżniona Złotym Globem.  Jej postać jest niezwykle wyrazista, pewna siebie, inteligentna i mądra.  Potrafi się dostosować do sytuacji, wyczuć swoich przeciwników i dopasować się do ich zachowania.  Gdy trzeba jest łagodna i opiekuńcza, ale potrafi też ostro zawalczyć o dobro swoje i innych.  Oczywiście jej postać to chodzący ideał, prezydent którego wszyscy byśmy sobie życzyli, stojący ponad podziałami i dający sobie radę w każdej, nawet najtrudniejszej sytuacji, ale Davis gra ją w taki sposób, że możemy w nią uwierzyć i traktować jak prawdziwą osobę, a nie jedynie zbiór najlepszych cech.  W każdym odcinku zmaga się ona z nowymi problemami i przeciwnościami losu, a tych jest naprawdę sporo.  Co dzień musi uporać się z kryzysowymi sytuacjami nie tylko w kraju, ale również za granicą.  Musi także walczyć z przeciwnikami politycznymi, chcącymi się jej pozbyć jak najszybciej z Białego Domu.  A o to najbardziej zabiega Nathan Templeton (dobry, nieprzerysowany Donald Sutherland), który za wszelką cenę chce zdyskredytować Panią Prezydent w oczach opinii publicznej i pozbyć się jej ze stanowiska, na które sam ma ogromną ochotę. Na dokładkę jeszcze dochodzi rodzina Mac - mąż Rod nie potrafiący odnaleźć się w roli Pierwszego dżentelmena jak i trójka dzieci, która ciężko znosi bycie na świeczniku i ciągłą obserwację ze strony mediów.

Serial ten ogląda się naprawdę dobrze, ale jednak czegoś w nim brakuje.  Nie umiem określić czego, bo wszystkie jego poszczególne elementy są naprawdę dobrze przemyślane i powinny razem tworzyć zapierający dech w piersiach serial, ale jednak gdy złoży się je w całość, tracą na sile, a z nami pozostaje uczucie niedosytu i niespełnienia.  Pewnie to samo czuli widzowie abc, gdy kilka lat temu serial ten pojawił się na antenie tej stacji i nie cieszył się dużą popularnością.  Ponieważ kolejne odcinki notowały niezadowalającą oglądalność, stacja ratowała się zmianą show runnera, który miał wprowadzić znaczące zmiany w serialu, by go ratować.  Najpierw w okolicach ósmego odcinka zmieniła się czołówka, a po dziesiątym epizodzie pojawiła się muzyka w trakcie odcinków, która budowała napięcie i sprawnie podkręcała akcję.  To jednak nie wystarczyło i "Pani Prezydent" po 18 odcinkach zniknęła z ramówki (nakręcono jeszcze 5 dalszych odcinków, ale nigdy ich nie wyemitowano).  Szkoda trochę, że serial ten tak się urwał bez żadnego zakończenia, nie mając praktycznie możliwości w pełni się rozwinąć.  Fakt, nie była to produkcja idealna, ale dobrze się ją oglądało.

najlepsze odcinki:
1x06 - First Disaster
1x10 - Sub Enchanted Evening (1)

piątek, 15 stycznia 2010, milczacy_krytyk
Tagi: dramat

Polecane wpisy