Recenzje filmów, filmów i jeszcze raz... seriali.

fgdfgd
-->
Fanpage na Facebook Fanpage na Twitter Kanał RSS Napisz do mnie maila

Autor bloga:
Tomasz Błoński a.k.a. milczacy_krytyk










   













abbbb
Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...

zBLOGowani.pl

stat4u
Blog > Komentarze do wpisu
Upadek

sick and tired

UpadekUpadek (1993) Francja, USA, Wielka Brytania

reżyseria: Joel Schumacher 
scenariusz: Ebbe Roe Smith 
aktorzy: Michael Douglas, Robert Duvall, Barbara Hershey, Tuesday Weld, Rachel Ticotin, Frederic Forrest, Lois Smith, Karina Arroyave, Michael Paul Chan, Raymond J. Barry, D.W. Moffett, Kimberly Scott, James Keane, Macon McCalman
muzyka: James Newton Howard 
zdjęcia: Andrzej Bartkowiak 
montaż: Paul Hirsch

 (6/10)

Mieliście kiedyś taki dzień, w którym zatłuklibyście każdego, kto się do Was zbliży na zbyt małą odległość?  Dzień w którym emocje byłby tak silne, że mieliście ochotę albo coś rozbić albo kogoś rozszarpać? Z pewnością tak.  Jako, że wczoraj tuż po powrocie z miasta dokładnie się tak czułem, dlatego też film Schumachera wpasował się idealnie w mój humor.  Opowiada on bowiem o Williamie, który przeżywa taki właśnie wkurzający, upalny poranek.  Stoi w korku, pośród denerwujących, męczących ludzi, wśród zgiełku robót drogowych, otoczony okropnymi reklamami i ma dość.  Tak strasznie dosyć wszystkiego, że puszczają mu nerwy, porzuca swój samochód i wyrusza w miasto...

"Upadek" składa się z trzech przeplatających się wątków - faceta, który pieszo przemierza całe miasto wyładowując po drodze swoją frustrację, kobiety, która przygotowuje w domu urodziny dla swojej córeczki, oraz policjanta, który spędza ostatni dzień w pracy, bo odchodzi na wcześniejszą emeryturę.  Te trzy historie złączą się w odpowiednim czasie w jedną całość.  Film Schumachera rozwija się dość niespiesznie, choć konsekwentnie i udaje mu się utrzymać odpowiednie napięcie przez cały czas trwania seansu. Duża zasługa w tym Michaela Douglasa, który nie przesadza ze swoją rolą, dzięki czemu widzimy, że jego bohater jest wkurzony, ale nie przekracza cienkiej granicy szaleństwa. 

"Upadek" to obraz mówiący o wariactwie dzisiejszego świata, o upadku wzorców, mądrości, jakichkolwiek zasad poprawnego zachowania.  Najstraszniejsze jest chyba w nim jednak to, że pomimo iż powstał on ponad 15 lat temu, to mamy wrażenie jakby zrealizowano go dosłownie niedawno, bo wnioski z niego płynące i obraz współczesnego społeczeństwa jest niestety wciąż aktualny.  Schumacher pokazuje absurdy naszego świata, jego paradoksy, pokazuje świat który kompletnie zwariował i pędzi w zastraszającym tempie w kierunku chaosu.  Pokazuje niedowartościowanych, niedocenionych, zagubionych ludzi, którzy żyją wyłącznie dla siebie, dbając wyłącznie o swoje potrzeby.  Świat w którym nie liczy się prawda, uczciwość, szczerość, a najważniejszy jest przychód, zysk i grubość portfela...

Co ciekawe, bardziej zastanawiające w tym filmie były dla mnie zachowania postronnych ludzi, aniżeli głównego bohatera.  Ich wściekłość, niechęć, całkowite odrzucenie, od samego początku.  I nie chodzi mi tu o sytuacje, gdy Will ma ze sobą broń bo wtedy takie reakcje są oczywiste, tylko o zwykłe momenty jak np. wtedy gdy rozmawia przez telefon, a wśród okolicznych przechodniów pojawia się gniew, wściekłość i inne całkowicie niekontrolowane emocje.  Tak jakby wszyscy dookoła byli bardziej szaleni niż główny bohater.

Mam jednak nieodparte wrażenie, że czegoś w tym filmie jednak zabrakło.  Bo jak na thriller, to trochę za mało tutaj akcji oraz napięcia, za to jak na dramat to brakuje tu większej ilości poważnych przemyśleń i wniosków.  Bohater chodzi od miejsca do miejsca, zmierzając przez długi czas w sobie tylko znanym kierunku, napotykając na kolejne problemy, denerwując się na ten świat oraz ludzi w nim żyjących, ale całość nie jest przez to mądrzejsza.  Wnioski nasuwają się tu bowiem same, jednakże nic więcej z nich nie wynika, są to jedynie obserwacje zwykłego życia w mieście.  Są one trochę jakby produktem ubocznym, pewnym dodatkiem, który wyszedł twórcom przez przypadek, nieumyślnie.  Oczywiście dobrze, że są ale jak dla mnie było ich jednak trochę za mało...

czwartek, 24 września 2009, milczacy_krytyk

Polecane wpisy

  • mother!

    never enough mother! (2017) USA reżyseria i scenariusz : Darren Aronofsky akotrzy : Jennifer Lawrence, Javier Bardem, Ed Harris, Michelle Pfeiffer, Brian Glee

  • Valerian i Miasto Tysiąca Planet

    space oddity Valerian i Miasto Tysiąca Planet (2017) Francja, USA reżyseria i scenariusz : Luc Besson aktorzy : Dane DeHaan, Cara Delevingne, Clive Owen, Riha

  • Baby Driver

    was he slow? Baby Driver (2017) USA reżyseria i scenariusz : Edgar Wright aktorzy : Ansel Elgort, Kevin Spacey, Lily James, Jon Bernthal, Eiza González, Jon H

Komentarze
Gość: harykuwel, *.neoplus.adsl.tpnet.pl
2010/04/06 09:08:36
Człowieku, nie ma tu niczego "przez przypadek" każda furia D-FENSA jest uzasadnioona, a ilość ansurdów wytknięta w filmie zasługuje na oklaski, genilany film 10/10
-
Gość: dominik, *.neoplus.adsl.tpnet.pl
2012/02/25 23:14:32
słabo. 6/10? "Ścigana" dostała gwiazdkę więcej, a niby była schematyczna i wtórna.
-
milczacy_krytyk
2012/02/25 23:31:24
Tego nie napisałem. "Ścigana" opowiada historię, która w kinie była już wałkowana wiele razy, ale robi to w tak inny sposób, że ogląda się ją prawie jak oryginalną historię. A gwiazdkę więcej otrzymała bo mi się ją dobrze oglądało, a "Upadek" już nie tak bardzo.
Pozdrawiam