Recenzje filmów, filmów i jeszcze raz... seriali.

fgdfgd
-->
Fanpage na Facebook Fanpage na Twitter Kanał RSS Napisz do mnie maila

Autor bloga:
Tomasz Błoński a.k.a. milczacy_krytyk










   













abbbb
Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...

zBLOGowani.pl

stat4u
Blog > Komentarze do wpisu
Smakosz

it gets to eat

SmakoszSmakosz (2001) Niemcy, USA

reżyseria i scenariusz: Victor Salva  
aktorzy: Gina Philips, Justin Long, Jonathan Breck, Patricia Belcher, Eileen Brennan, Brandon Smith
muzyka: Bennett Salvay  
zdjęcia: Don E. FauntLeRoy  
montaż: Ed Marx
 

 (7/10)

Pamiętam dokładnie jak ten film wchodził do kin.  Zaciekawił mnie bowiem zwiastun oraz sam pomysł na ten horror.  Do kina się jednak nie wybrałem, bo o ile się nie mylę, był on puszczany od 18 lat (w gruncie rzeczy nie wiem czemu), a pełnoletni jeszcze wtedy nie byłem.  Później przez przypadek trafiłem na "Smakosza" w rosyjskiej telewizji i po części go obejrzałem - co teraz wydaje mi się trochę aktem desperacji, bo rosyjskiego nie znam wcale, a wcale.

"Smakosz" to historia rodzeństwa, które wraca do domu swoim starym samochodem, jadąc przez puste drogi międzystanowe.  Po drodze zauważają przedziwną starą ciężarówkę, oraz jej kierowcę, który wrzuca do rury w ziemi, dwa owinięte zakrwawionym prześcieradłem pakunki - oczywiście wiadomo co się w nich może znajdować.  Problem polega jednak na tym, że zamaskowany mężczyzna zauważył również naszych bohaterów i zaczyna ich ścigać…

"Smakosz" jest horrorem, który powstał jeszcze przed falą brutalnych obrazów, takich jak "Piła" czy "Hostel", które od kilku lat zalewają nasze ekrany.  Dlatego też nie jest on aż tak krwawy czy brutalny, a pokazywana przez reżysera makabra (kościół pełen ciał) jest kontrolowana i ładnie wystylizowana.  Salva straszy nas dyskretnie, przez większość czasu ukrywając przeciwnika w cieniu, nie pokazując za wiele szczegółów.  Na początku reżyser buduje napięcie prostymi środkami - pokazuje nam dziwną rurę w ziemi, czy zbliżający się samochód.  W miarę trwania filmu reżyser jednak jakby odważnieje i samego zabójcę widzimy coraz częściej i w coraz dokładniejszym świetle.  Jednak dopiero w finale jest nam dane zobaczyć monstrum w całej okazałości.  Dla niektórych może co prawda wydać się ono trochę komiczne, ale mi pomysł na takiego przeciwnika wydał się i ciekawy, i całkiem oryginalny.

Jak to w horrorze bywa, zachowania bohaterów są momentami mało logiczne, a w niektórych sytuacjach każdy normalny człowiek uciekałby ile sił w nogach, podczas gdy nasze rodzeństwo trochę za długo przygląda się w zaciekawieniu postępującym wydarzeniom.  Ogólnie jednak nie zdarzają się w tym filmie sytuacje, w których załamywalibyśmy ręce i narzekalibyśmy na ich głupotę.  A to spory plus.  Dobrze zaprezentowali się również odtwórcy głównych ról - Gina Philips i Justin Long, którzy jako skłócone rodzeństwo wypadli naprawdę przekonująco i łatwo możemy się do nich przywiązać.  No i na koniec trzeba wspomnieć jeszcze o świetnym, zaskakującym zakończeniu, któremu daleko do happy endu.

niedziela, 02 sierpnia 2009, milczacy_krytyk

Polecane wpisy

  • Gwiezdne Wojny: Ostatni Jedi

    it's time for the Jedi to end Gwiezdne Wojny: Ostatni Jedi (2017) USA reżyseria i scenariusz : Rian Johnson aktorzy : Mark Hamill, Carrie Fisher, Adam Driver,

  • Blade Runner 2049

    2049 Blade Runner 2049 (2017) Kanada, USA, Wielka Brytania reżyseria : Denis Villeneuve scenariusz : Hampton Fancher, Michael Green aktorzy : Ryan Gosling, Har

  • To

    you'll float too! To (2017) USA reżyseria : Andres Muschietti scenariusz : Gary Dauberman, Chase Palmer, Cary Fukunaga aktorzy : Jaeden Lieberher, Jere

Komentarze
2009/08/02 21:24:17
Pierwsze 45 minut - znakomite. Świetnie zbudowany klimat, rozkręcające się napięcie i zagęszczająca sie atmosfera grozy. Niestety- w połowie pokazują nam potwora. I wtedy moim zdaniem ten dobry horror się kończy 5/10.
-
milczacy_krytyk
2009/08/02 23:21:00
Mi o dziwo potwór się podobał. Już wolę latające strachy na wróble niż facetów w masce hokeisty czy czymkolwiek innym na głowie ;)
-
2009/08/02 23:40:31
ale to wtedy mamy- SZOK!- do czynienia już z thrillerem :O
tak, sam się zdzwiłem jak przeczytałem oficjalną deifinicję, że horror to gatunek w którym straszą rzecz nadnaturalne, a w thrillerze strach ma podłoże realistyczne.
;)
-
milczacy_krytyk
2009/08/03 16:11:23
Ja nadal do końca nie wiem czym różni się thriller od horroru. Co osoba to inna definicja. Prawie tak jak z pojęciem asertywności czy kiczu. Każdy inaczej je wyjaśni...