Recenzje filmów, filmów i jeszcze raz... seriali.

fgdfgd
-->
Fanpage na Facebook Fanpage na Twitter Kanał RSS Napisz do mnie maila

Autor bloga:
Tomasz Błoński a.k.a. milczacy_krytyk










   













abbbb
Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...

zBLOGowani.pl

stat4u
Blog > Komentarze do wpisu
Życie przed oczami

conscience

Życie przed oczamiŻycie przed oczami (2007) USA

reżyseria: Vadim Perelman  
scenariusz: Emil Stern  
aktorzy: Uma Thurman, Evan Rachel Wood, Gabrielle Brennan, Nathalie Paulding, Eva Amurri, Adam Chanler-Berat, James Urbaniak, Brett Cullen, Kia Jam, Jewel Donohue, Molly Price, Isabel Keating
muzyka: James Horner  
zdjęcia: Paweł Edelman  
montaż: David Baxter 

na podstawie: powieści Laury Kasischke

 (6/10)

"Życie przed oczami" to niesamowicie spokojny film, składający się z dwóch przeplatających się ze sobą wątków, oddalonych od siebie o 15 lat.  W obu śledzimy życie Diany – raz niepokornej siedemnastolatki (świetna Evan Rachel Wood) i później ustatkowanej matki, wykładającej na uczelni (dobra Uma Thurman).  Życie, które zmieniło się w jednej chwili, z powodu strzelaniny, która wybuchła któregoś razu w szkole, do której uczęszczała młoda Diana.  Strzelaniny, która pozostawiła psychiczne piętno na bohaterce, przez którą pomimo starań, nie potrafi ona żyć normalnie.

To co od początku robi spore wrażenie w tym filmie, to ku mojemu zdziwieniu spokojna, melancholijna, jakby nieuchwytna muzyka Jamesa Hornera.  Nie przepadam za tym kompozytorem, więc spore było moje zdziwienie, gdy okazało się, że tak ładne dźwięki zostały napisane właśnie przez niego.  Druga rzecz, która wyróżnia ten film od innych to piękne, jasne zdjęcia Pawła Edelmana.  Szczególnie zwolnione sekwencje w czasie strzelaniny robią ogromne wrażenie.  Pięknie wypadają również wydłużone, przeciągnięte obrazy otaczającej bohaterów spokojnej natury, która daje nadzieję na lepsze jutro, na dalszą dobrą przyszłość.

I wszystko byłoby w tym dramacie dobrze, gdyby nie niespodziewane zakończenie, po którym całkowicie zgłupiałem.  Wywraca ono bowiem całą historię do góry nogami.  Jednak zamiast zaskakiwać i zachwycać, wprowadza jedynie niepotrzebny zamęt i chaos.  Problem w tym, że jeśli potraktujemy je dosłownie to neguje ono prawie cały film i wszystkie rozważania na temat wpływu strzelaniny na ocalałych.  Jeśli wziąć je jednak tylko jako nieistotny dodatek, który ma nam pomieszać w głowach, to znowu zachowania dorosłych już bohaterów nie mają zbytniego sensu i nie pasują do wyjaśnionego biegu historii.  Według mnie twórcy wyraźnie przesadzili wrzucając do poważnego dramatu tego rodzaju twist, który nie pasuje do naturalnego obrotu spraw, który gryzie się z ważnym tematem poruszanym w filmie.  Nie jest on również oryginalny bo podobne zakończenie mogliśmy już oglądać w bardzo dobrym "Zostań" z 2005 roku.

W pewnym momencie zaczęły mnie również denerwować ciągłe przypominki, retrospekcje z życia bohaterki.  Bo ileż można budować klimat, wyciszać film, przez pokazywanie ciągle tych samych obrazów z przeszłości?  W pewnej chwili chciałoby się przyspieszyć całą historię, która zdecydowanie za długo stoi w miejscu, czekając zupełnie nie wiadomo na co.

czwartek, 16 lipca 2009, milczacy_krytyk

Polecane wpisy

  • mother!

    never enough mother! (2017) USA reżyseria i scenariusz : Darren Aronofsky akotrzy : Jennifer Lawrence, Javier Bardem, Ed Harris, Michelle Pfeiffer, Brian Glee

  • Valerian i Miasto Tysiąca Planet

    space oddity Valerian i Miasto Tysiąca Planet (2017) Francja, USA reżyseria i scenariusz : Luc Besson aktorzy : Dane DeHaan, Cara Delevingne, Clive Owen, Riha

  • Baby Driver

    was he slow? Baby Driver (2017) USA reżyseria i scenariusz : Edgar Wright aktorzy : Ansel Elgort, Kevin Spacey, Lily James, Jon Bernthal, Eiza González, Jon H

Komentarze
countersv
2009/07/16 14:51:11
No zakończenie rzeczywiście jest zepsute. Szczególnie że reżyser nachalnie sugeruje coś zupełnie innego. Nie znoszę takich twistów, bo praktycznie nie daje szansy domyślenia się rozwiązania. Wolałbym, gdyby retrospekcje nie były tak zorientowane na określone zakończenie. Bo tak to widz nudzi się, myśląc, że rozwikłał zagadkę, a dostaje nagle zakończenie od czapy. Gdyby nie było tych sugestii można byłoby tkwić w niepewności jak jest naprawdę. To akurat było słabe. Ale sam film zasługuje na uwagę nastrojem i grą aktorską.
-
Gość: ktrya, *.neoplus.adsl.tpnet.pl
2009/07/17 20:28:00
Film może być ciekawy, ale skoro mówisz, że jest nie przemyślany do końca, to budzą się wątpliwości.
-
Gość: haijle, *.p.lodz.pl
2012/02/02 03:15:25
Opis do d**y... Diana zginęła postrzelona przez kolegę w szkolnej łazience. Sceny z jej dorosłego życia są tylko wyobrażeniem młodej Diany. Czy teraz już rozumiesz? :)
-
Gość: , *.is.net.pl
2012/02/02 03:21:15
Myślę, że zakończenie mogło być tylko wizją tego jak chciałaby dorosła Diana aby potoczyła się tamta chwila i to ona byłaby zastrzelona. Pomimo upływu czasu od tej tragedii czuła wyrzuty sumienia, że to jej przyjaciółka zginęła, a ona nie potrafi wykorzystać dobrze szansy na życie którą dostała. Wolałaby wtedy zginąć, jej sumienie nie daje rady..
-
milczacy_krytyk
2012/02/02 19:25:03
Rozumiałem cały czas, ale to o czym piszesz to gigantyczny spoiler, o którym dowiadujemy się w ostatnich minutach tego filmu, więc nie mogłem (z resztą po co?) o nim napisać w krótkim streszczeniu. Przez cały film wydaje się, że jest inaczej i dopiero zakończenie odwraca nam tę sytuację.
Pozdrawiam