Recenzje filmów, filmów i jeszcze raz... seriali.

fgdfgd
-->
Fanpage na Facebook Fanpage na Twitter Kanał RSS Napisz do mnie maila

Autor bloga:
Tomasz Błoński a.k.a. milczacy_krytyk










   













abbbb
Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...

zBLOGowani.pl

stat4u
Blog > Komentarze do wpisu
Wrogowie publiczni

bye bye blackbird...

Wrogowie publiczniWrogowie publiczni (2009) USA

reżyseria: Michael Mann  
scenariusz: Ann Biderman, Michael Mann, Ronan Bennett  
aktorzy: Johnny Depp, Christian Bale, Marion Cotillard, Channing Tatum, Stephen Dorff, Jason Clarke, John Ortiz, giovanni Ribisi, Rory Cochrane, David Wenham, Stephen Graham, Billy Crudup, Shawn Hatosy, Spencer Garrett, Michael Bentt, Stephen Lang, Matt Craven, Peter Gerety, Alan Wilder, Emilie de Ravin, Leelee Sobieski 
muzyka: Elliot Goldenthal  
zdjęcia: Dante Spinotti  
montaż: Paul Rubell, Jeffrey Ford 

na podstawie: książki Bryana Burrougha

 (6/10)

Stany Zjednoczone Ameryki, rok 1933, czasy Wielkiego Kryzysu. Po brawurowej ucieczce z więzienia John Dillinger, wraz z kilkoma innymi gangsterami, powraca do zajęcia, które wykonuje najlepiej.  Prawie jak ówczesny Robin Hood okrada banki, oszczędzając jednocześnie zwykłych klientów.  W tym samym czasie Melvin Purvis zostaje wyznaczony przez FBI do złapania lub zabicia zuchwałego gangstera…

Coś jest wyraźnie nie tak z tym filmem.  Być może to przez dziwne, rozedrgane cyfrowe zdjęcia.  Denerwuje tu zbyt czysty, jakby kręcony zwykłą amatorską kamerą, naturalny i momentami rozmazany obraz, niepasujący zupełnie do tego co zwykle widzimy na sali kinowej.  Irytujące są także niektóre zbyt intensywne zbliżenia, wyglądające jak robota kogoś, kto się dopiero uczy kręcić filmy.  Być może problem leży też w ciągle skaczącym nagłośnieniu - raz bohaterowie mówią za cicho, raz nagle ktoś odezwie się nienaturalnie głośno.  Przez takie drobne szczegóły znika przyjemność oglądania filmu. Zawodzi też niestety i muzyka, zbyt nijaka, mało konkretna, nie budująca napięcia, nie tworząca odpowiedniej atmosfery.

Na plus trzeba oczywiście zaliczyć fantastyczne przedstawienie tamtych czasów.  Wszystko jest tu wykonane z ogromną dbałością o szczegóły - stroje, budynki, samochody - dzięki czemu mamy ciągłe wrażenie, że to co widzimy na ekranie nie jest udawane, że nie jest to jedynie rekonstrukcja.  Sama historia jednak mnie nie porwała, nie wciągnęła mnie zupełnie.  Pomimo, że sporo się tu dzieje - napad na bank, nawet nie jeden, pościgi, strzelaniny - to jednak zdarza się tu zdecydowanie za dużo dłużyzn, a sam film jest jakoś dziwnie mało emocjonujący.

Również aktorstwo nie powala.  Bale od czasu "Batman Początek" wpadł w jakąś okropną, poważną manierę i w każdym kolejnym filmie jest równie nadęty i niestety przez to karykaturalny.  O ile jeszcze w Batmanie taka poza była do wytrzymania, to w przypadku "Wrogów publicznych" wywołuje już śmiech.  Dobrze, że jego rola nie była aż tak duża i nie trzeba go było często oglądać na ekranie.  Całe szczęście ze swoją pierwszoplanowa postacią poradził sobie Johnny Depp, a porządny występ dała również Marion Cotillard - świetna scena przesłuchania.

piątek, 17 lipca 2009, milczacy_krytyk

Polecane wpisy

  • mother!

    never enough mother! (2017) USA reżyseria i scenariusz : Darren Aronofsky akotrzy : Jennifer Lawrence, Javier Bardem, Ed Harris, Michelle Pfeiffer, Brian Glee

  • Valerian i Miasto Tysiąca Planet

    space oddity Valerian i Miasto Tysiąca Planet (2017) Francja, USA reżyseria i scenariusz : Luc Besson aktorzy : Dane DeHaan, Cara Delevingne, Clive Owen, Riha

  • Baby Driver

    was he slow? Baby Driver (2017) USA reżyseria i scenariusz : Edgar Wright aktorzy : Ansel Elgort, Kevin Spacey, Lily James, Jon Bernthal, Eiza González, Jon H

Komentarze
2009/07/23 11:03:06
fakt, bale wzbudza śmiech i zgrzytanie zębów :/ ale z to johnny :D u mnie 8 :)te skoki kamery były zamirzone i dodały autentyczności, przez co widać że to nie tylko kolejna hollywoodzka opowiastka. a balansowania w głośności nie zauważyłam. :/
-
Gość: , *.g1.isko.net.pl
2009/07/27 20:34:17
film świetny,muzyka urzekająca,bale taki sobie,a recenzja,jak recenzja-subiektywna.
-
Gość: Miętówka, *.neoplus.adsl.tpnet.pl
2009/12/31 15:52:42
Nie było chyba jeszcze filmu w ktorym tak denerwowały mnie zdjęcia. muzyka uczepiła się mnie, czyli jednak jakoś się wybijała. Nic specjalnego ogólnie.