Recenzje filmów, filmów i jeszcze raz... seriali.

fgdfgd
-->
Fanpage na Facebook Fanpage na Twitter Kanał RSS Napisz do mnie maila

Autor bloga:
Tomasz Błoński a.k.a. milczacy_krytyk










   













abbbb
Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...

zBLOGowani.pl

stat4u
Blog > Komentarze do wpisu
Kodeks 46

"to nie życie, tylko wegetacja..."

Kodeks 46Kodeks 46 (2003) Wielka Brytania

reżyseria: Michael Winterbottom  
scenariusz: Frank Cottrell Boyce  
aktorzy: Tim Robbins, Samantha Morton, Essie Davis, Benedict Wong, Emil Marwa, Jeanne Balibar, Om Puri 
muzyka: David Holmes, Steve Hilton  
zdjęcia: Marcel Zyskind, Alwin H. Kuchler  
montaż: Peter Christelis
  

 (6/10)

"Kodeks 46" jest jednym z tych filmów sci-fi, które nie polegają na efektach specjalnych, pościgach czy wybuchach. Tutaj najważniejsza jest rozmowa, obraz, historia opowiadana przez reżysera. Problem jednak w tym, że co nowego, ciekawego można wymyśleć na temat tak "wyeksploatowanego" przez filmy uczucia jakim jest miłość?

Twórcy „Kodeksu 46” przenieśli akcję swojego filmu w niedaleką przyszłość, można wręcz powiedzieć w teraźniejsze jutro. Ten zabieg pokazuje nam, że dla miłości nie jest ważny czas. Przez niego jednak dochodzi też do nas smutna myśl, że te ciężkie czasy przyszłości, w których zaczyna panować totalna kontrola nad każdą dziedziną życia są nam coraz bliższe....

Frank Cottrell Boyce - scenarzysta filmu - przelatuje pomiędzy wieloma ważnymi tematami - wolności, miłości, przeznaczenia, intuicji, pokonywania przeciwności losu czy tak szkodliwego ludzkiego odruchu jakim jest dzielenie ludzi na lepszych i gorszych. Nie ułatwia widzom odczytania treści filmu. Czasem wspomina o czymś w jednym zdaniu, nie wprost, dlatego musimy się reszty sami domyślić, ale to normalne w tego typu kinie.

Niestety jednak historia Williama i Marii od połowy zaczyna za bardzo dryfować nie wiadomo dokąd. Z jednej strony pokazana jest wielka miłość głównego bohatera do Marii - w którą jednak trudno mi uwierzyć - z drugiej strony osoby które kocha - żona i syn - są traktowane przez niego marginalnie.   Bohaterowie uciekają, ale ich ucieczka wygląda jak wycieczka krajoznawcza. Brak mi w tym filmie uczucia, jakichś wyraźniejszych emocji. Jakiegoś większego impulsu. A tu wszystko tonie w monotonii, w tym smogu unoszącym się nad Szanghajem. Tim Robbins i Samantha Morton grają swoje role co prawda dobrze tylko, że już jako para kochanków nie są niestety przekonywujący.

Całe szczęście,  „Kodeks 46” nie snuje się tylko wokół tematu miłości, ale zahacza też o inne. Dzięki temu nie łatwo go tak po prostu wyrzucić z pamięci. A jeśli coś z filmu w nas zostanie to jest już duży sukces. Ja zapamiętałem jedno krótkie zdanie wypowiedziane przez Marię
"wszystkie dzieci są niezwykłe, ciekawe skąd biorą się zwykli dorośli?"

recenzja z 4 czerwca 2006

niedziela, 21 czerwca 2009, milczacy_krytyk

Polecane wpisy

  • mother!

    never enough mother! (2017) USA reżyseria i scenariusz : Darren Aronofsky akotrzy : Jennifer Lawrence, Javier Bardem, Ed Harris, Michelle Pfeiffer, Brian Glee

  • Valerian i Miasto Tysiąca Planet

    space oddity Valerian i Miasto Tysiąca Planet (2017) Francja, USA reżyseria i scenariusz : Luc Besson aktorzy : Dane DeHaan, Cara Delevingne, Clive Owen, Riha

  • Baby Driver

    was he slow? Baby Driver (2017) USA reżyseria i scenariusz : Edgar Wright aktorzy : Ansel Elgort, Kevin Spacey, Lily James, Jon Bernthal, Eiza González, Jon H