Recenzje filmów, filmów i jeszcze raz... seriali.

fgdfgd
-->
Fanpage na Facebook Fanpage na Twitter Kanał RSS Napisz do mnie maila

Autor bloga:
Tomasz Błoński a.k.a. milczacy_krytyk










   













abbbb
Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...

zBLOGowani.pl

stat4u
Blog > Komentarze do wpisu
Gattaca - Szok przyszłości

niedoskonali...

Gattaca - Szok przyszłościGattaca - Szok przyszłości (1997) USA Ulubiony

reżyseria i scenariusz: Andrew Niccol  
aktorzy: Ethan Hawke, Uma Thurman, Jude Law, Gore Vidal, Xander Berkeley, Jayne Brook, Elias Kotean, Loren Dean, Alan Arkin, Tony Shalhoub, William Lee Scott, George Marshall Ruge, Russell Milton, Gabrielle Reece, Ernest Borgnine
muzyka: Michael Nyman  
zdjęcia: Sławomir Idziak  
montaż: Lisa Zeno Churgin
  

 (8/10)

Niesamowicie spokojny, kameralny i praktycznie pozbawiony jakichkolwiek efektów specjalnych film sci-fi.  Czyli taki, jakie uwielbiam najbardziej.  I choć jego premiera miała miejsce już ponad 10 lat temu, dopiero teraz udało mi się go wreszcie obejrzeć.  Przyciągała mnie do niego fabuła, nazwisko reżysera i scenarzysty (który w 1998 roku napisał skrypt do fenomenalnego „Truman Show”), pełna gwiazd obsada (Thruman, Hawke, Law i Arkin), oraz muzyka, którą kiedyś przypadkiem usłyszałem w radiu (a zapomniałem ją ująć w niedawnej notce o przyciąganiu).

Pierwsze pół godziny "Gattaca" wprowadza nas w "niezbyt odległą przyszłość" w której rozgrywa się akcja filmu, oraz tłumaczy nam początkowe, bardzo zagadkowe sceny.  W miarę upływu czasu dowiadujemy się powoli kim jest główny bohater, w jakiej jest sytuacji, oraz jak bardzo świat w którym żyje różni się od naszego.  Niccol stworzył świat idealny, świat ludzi bez jakichkolwiek wad, świat w którym człowiek bezkarnie poprawia naturę, dzieło Boga, który dąży do doskonałości i perfekcji.  Świat, który jednocześnie cierpi na dyskryminację naukową, na dyskryminację genową.  Po tym długim, acz interesującym wprowadzeniu Niccol rozpoczyna właściwą opowieść -  o mężczyźnie, który od dziecka marzył by polecieć w kosmos, oraz historię śledztwa w sprawie zabójstwa dyrektora Instytutu odpowiedzialnego za podróże kosmiczne - tytułowej Gattacki.

"Gattaca" to melancholijna opowieść o sile marzeń, o pokonywaniu swoich słabości, o dokonywaniu niemożliwego.  To film, który mówi, że jeśli czegoś bardzo pragniemy, jeśli dążymy do czegoś z wielkim uporem, to prędzej czy później uda nam się to osiągnąć, nawet jeśli z początku jesteśmy na gorszej pozycji, nawet jeśli zadanie przed nami stojące z początku wydaje się niemożliwe do wykonania.  To przepiękny obraz namalowany niesamowitymi, żółtawymi zdjęciami Sławomira Idziaka, które rewelacyjnie uwypukla wzruszająca, przejmująca i inspirująca muzyka Michaela Nymana.  Jeden z najlepszych w swoim gatunku.

sobota, 20 czerwca 2009, milczacy_krytyk

Polecane wpisy