Recenzje filmów, filmów i jeszcze raz... seriali.

fgdfgd
-->
Fanpage na Facebook Fanpage na Twitter Kanał RSS Napisz do mnie maila

Autor bloga:
Tomasz Błoński a.k.a. milczacy_krytyk










   













abbbb
Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...

zBLOGowani.pl

stat4u
Blog > Komentarze do wpisu
Narzeczony mimo woli

here comes the bribe...

Narzeczony mimo woliNarzeczony mimo woli (2009) USA

reżyseria: Anne Fletcher  
scenariusz: Pete Chiarelli  
aktorzy: Sandra Bullock, Ryan Reynolds, Malin Akerman, Mary Steenburgen, Craig T. Nelson, Aasif Mandvi, Betty White, Denis O'Hare 
zdjęcia: Oliver Stapleton 
muzyka: Aaron Zigman
montaż: Priscilla Nedd-Friendly

 (7/10)

Współczesne komedie romantyczne mają to do siebie, że są albo za mało śmieszne, albo zbyt ckliwe, albo za bardzo przegadane, albo totalnie nierealne.  Niektóre nawet łączą te cechy ze sobą tworząc film-koszmarek, którego nie da się normalnie oglądać.  Niektórym twórcom udaje się jednak jakoś uniknąć pułapek i zrealizować obraz na poziomie.  W tym roku udało się to Anne Fletcher.

"Narzeczony mimo woli" to przyjemna opowieść, która bardzo sprawnie unika zagrożeń o których pisałem kilka zdań wcześniej.  Jest tu sporo humoru, który generalnie wynika z tego iż nasi bohaterowie na początku (oględnie mówiąc) nie przepadają za sobą i co rusz próbują sobie czymś dogryźć.  Mamy więc i docinki słowne i wpuszczanie w kłopotliwe sytuacje.  To że wypadają one naturalnie, przekonująco i zabawnie to zasługa przede wszystkim dobrych aktorów - Sandry Bullock i Ryana Reynoldsa, którzy pasują do siebie i widać, że się dobrze bawili przy produkcji tego filmu.  Inny powód do śmiechu to nieporadność głównej bohaterki, na co dzień mieszkającej w NYC, która musi dać sobie radę w małym miasteczku na Alasce.  No i oczywiście nie można zapomnieć też o zabawnych postaciach drugoplanowych - o Bobie i energicznej Babci.  Całość da się obejrzeć bez niepotrzebnego zażenowania czy niesmaku - no ewentualnie motyw babci - szamanki, można by było sobie darować.

Dodatkowo Fletcher wrzuca do swojego filmu kilka wzruszających scen oraz dwie poważniejsze rozmowy - jedna nocą, drugą na łódce, które pokazują naszą główną bohaterkę w trochę innym świetle.   Wszystko bardzo sprawnie i płynnie połączone dzięki czemu napięcie nie skacze i nie zdarzają się niepotrzebne dłużyzny.  Jak na lekki wakacyjny film, to czy można wymagać czegoś więcej?

piątek, 26 czerwca 2009, milczacy_krytyk

Polecane wpisy

  • Gwiezdne Wojny: Ostatni Jedi

    it's time for the Jedi to end Gwiezdne Wojny: Ostatni Jedi (2017) USA reżyseria i scenariusz : Rian Johnson aktorzy : Mark Hamill, Carrie Fisher, Adam Driver,

  • Blade Runner 2049

    2049 Blade Runner 2049 (2017) Kanada, USA, Wielka Brytania reżyseria : Denis Villeneuve scenariusz : Hampton Fancher, Michael Green aktorzy : Ryan Gosling, Har

  • To

    you'll float too! To (2017) USA reżyseria : Andres Muschietti scenariusz : Gary Dauberman, Chase Palmer, Cary Fukunaga aktorzy : Jaeden Lieberher, Jere

Komentarze
Gość: Menetheris, *.cust.tele2.pl
2009/06/29 12:35:24
Niezła, niewymagająca komedia, ale nie trzeba się zaraz wybierać do kina, zależy kto czego oczekuję. W zalewie prymitywnej satyry jednak, "Narzeczony mimo woli" sprawuję się całkiem dobrze.