Recenzje filmów, filmów i jeszcze raz... seriali.

fgdfgd
-->
Fanpage na Facebook Fanpage na Twitter Kanał RSS Napisz do mnie maila

Autor bloga:
Tomasz Błoński a.k.a. milczacy_krytyk










   













abbbb
Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...

zBLOGowani.pl

stat4u
Blog > Komentarze do wpisu
Kłopotliwy człowiek

większość

Kłopotliwy człowiekKłopotliwy człowiek (2006) Islandia, Norwegia Ulubiony film

reżyseria: Jens Lien  
scenariusz: Per Schreiner  
aktorzy: Trond Fausa Aurvaag, Petronella Barker, Per Schaaning, Birgitte Larsen, Johannes Joner, Ellen Horn,  Anders T. Andersen, Sigve Boe, Hanne Lindbak, Ivar Lykke
muzyka: Ginge Anvik  
zdjęcia: John Christian Rosenlund  
montaż: Vidar Flataukan
 

 (8/10)

Lubię kino skandynawskie dlatego bo jest zupełnie inne od tego co możemy na co dzień zobaczyć w naszych kinach.  Odpowiada mi ta trochę chłodna atmosfera, inni sposób przedstawiania historii, patrzenia na świat i jego problemy.  Jednakże tak przedziwnego filmu jakim jest "Kłopotliwy człowiek" chyba jeszcze nigdy nie widziałem.  Obraz ten wyreżyserowany przez Jensa Liena, którego znam już z wcześniejszego "Jonny Vang", jest tak niesamowity, że oglądałem go z coraz większym niedowierzaniem, zastanawiając się kto tu jest bardziej szalony - główny bohater, pozostałe postacie, czy może sam widz, czyli ja...

Nie będę w tej recenzji dvd pisał o czym jest ten film, bo zdecydowania warto to odkryć samemu.  "Kłopotliwy człowiek" jest bowiem takim obrazem, którego tym lepiej się ogląda im mniej się o nim wcześniej wie.  I choć na początku niektóre sceny (a może nawet i więcej) wydają się co najmniej dziwne, to jednak z czasem wszystko zaczyna się wyjaśniać i nabierać głębszego sensu, nad którym warto się trochę dłużej zastanowić po skończonym seansie.  Napiszę jedynie, że Lien przedstawił w tym filmie przerażająco trafny obraz współczesnego świata...

Od strony technicznej warto zwrócić uwagę na sterylne, blade, jakby wyblakłe zdjęcia oraz fantastyczną muzykę, które razem budują niesamowity klimat.  Przez to film Liena intryguje i zaciekawia od pierwszych minut i trzyma nas w napięciu przez całe półtorej godziny.  Szkoda tylko, że w niektórych scenach reżyser był zbyt dokładny i dosłowny.  Chodzi mi tu w szczególności o okropną, obrzydliwą i idiotyczną scenę w metrze, która bardziej pasuje do jakiegoś durnego horroru niż takiego filmu.  Gdyby trochę ją złagodzić, byłoby znacznie lepiej i nie pozostawałby drobny niesmak po seansie.

8/10 Bardzo dobry film, na pewno na więcej niż jeden seans.  Ląduje w ulubionych.

*

Film nadesłał portal o kinie domowym FILMOPOLIS.pl - recenzje filmów na DVD, Blu-ray. Testy wszystkich elementów kina domowego. Premiery, zapowiedzi i listy hitów.

sobota, 21 lutego 2009, milczacy_krytyk

Polecane wpisy