Recenzje filmów, filmów i jeszcze raz... seriali.

fgdfgd
-->
Fanpage na Facebook Fanpage na Twitter Kanał RSS Napisz do mnie maila

Autor bloga:
Tomasz Błoński a.k.a. milczacy_krytyk










   













abbbb
Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...

zBLOGowani.pl

stat4u
Blog > Komentarze do wpisu
Madagaskar 2

szybko, zanim się zorientują, że to bezsensu...

Madagaskar 2Madagaskar 2 (2008) USA

reżyseria: Eric Darnell, Tom McGrath    
scenariusz: Eric Darnell, Tom McGrath, Etan Cohen  
muzyka: Hans Zimmer 
głosy: Artur Żmijewski, Małgorzata Kożuchowska, Klaudiusz Kaufmann, Piotr Adamczyk, Jacek Lenartowicz, Tomasz Steciuk, Janusz Zadura, Joanna Jeżewska, Marcin Troński, Jarosław Boberek, Maciej Miecznikowski, Tomasz Bednarek, Elżbieta Gaertner, Jacek Rozenek, Grzegorz Pawlak 
dialogi w polskim dubbingu: Bartosz Wierzbięta
reżyser dubbingu PL: Marek Robaczewski

 
 (6/10)


Jeśli oceniać „Madagaskar 2” jako kontynuację obrazu z 2005 roku, to wyszedł całkiem sympatyczny film, który utrzymuje poziom części pierwszej. Jednak jeśli spojrzeć na niego jak na kolejną z rzędu animację, to jest to produkcja zdecydowanie poniżej (wysokiej) średniej.  Ale taka z resztą była już pierwsza opowieść o zwierzakach z nowojorskiego zoo, więc takiego efektu można się było spodziewać…

Dwójka została zrealizowana trochę na siłę, widać, że scenarzyści mieli problem z napisaniem interesującej historii (film trwa zaledwie 89 minut z napisami), całe szczęście udało się im jednak połączyć stare wątki z kilkoma nowymi w jedną w miarę interesującą całość, którą niestety ogląda się momentami jak zbiór skeczy, a nie prawdziwy film. Dobrze jednak, że skecze te są w większości udane, dlatego też sequel jest chyba bardziej zabawny niż pierwszy "Madagaskar".  Niestety twórcy trochę zabardzo zagalopowali się w ogólnej wesołości i dodali wątek babci, który wyszedł fatalnie, bo jest całkowicie przeszarżowany, a co gorsza bardzo niebezpiecznie balansuje na granicy dobrego smaku...

"Madagaskar 2" ma też spory problem (jak wiele filmów animowanych obecnie) z postaciami drugoplanowymi, które są zdecydowanie bardziej zabawne i interesujące od głównych bohaterów.  Przez to przygody Melmana, Glorii, Alexa i Martiego stają się nudnawym i nieciekawym przerywnikiem do świetnych scen z Królem Julianem (genialny Boberek), pingwinami, małpami i słodziutkim Mortem.  Sceny z ich udziałem są najśmieszniejsze i najbardziej zapadają w pamięć, a przecież powinno być zupełnie na odwrót i to one powinny być jedynie dodatkiem do głównej historii...

Denerwujące są niestety także w nowym filmie DreamWorks ciągłe próby rozweselania na siłę.  Wszystko jest tu przesadnie fajnie, słodkie, fantastyczne i cudowne.  Twórcy za bardzo skupiają się niestety na tworzeniu dobrej , zabawnej atmosfery, przez co w efekcie jest ona niesamowicie ciężka do zniesienia.  Zdecydowanie za dużo tu także ckliwości, "wzruszających" scen i prawienia morałów na siłę, tak jakby twórcy nie wiedzieli, że można je przekazać w bardziej subtelny i mniej bezpośredni sposób...

sobota, 10 stycznia 2009, milczacy_krytyk

Polecane wpisy

  • mother!

    never enough mother! (2017) USA reżyseria i scenariusz : Darren Aronofsky akotrzy : Jennifer Lawrence, Javier Bardem, Ed Harris, Michelle Pfeiffer, Brian Glee

  • Valerian i Miasto Tysiąca Planet

    space oddity Valerian i Miasto Tysiąca Planet (2017) Francja, USA reżyseria i scenariusz : Luc Besson aktorzy : Dane DeHaan, Cara Delevingne, Clive Owen, Riha

  • Baby Driver

    was he slow? Baby Driver (2017) USA reżyseria i scenariusz : Edgar Wright aktorzy : Ansel Elgort, Kevin Spacey, Lily James, Jon Bernthal, Eiza González, Jon H

Komentarze
countersv
2009/01/12 12:55:29
Ktos tu chyba lewa noga wstal :)
Bylem wczoraj na Madagaskarze i bardzo mi sie podobal. Wrecz ryczalem ze smiechu momentami. To naprawde swietny film.

A co do tego co piszesz, ze postaci pierwszoplanowe powinny byc smieszniejsze, to wlasnie nie jestem pewien. Po to sa te drugoplanowe, zeby smieszyly. One nie maja zadnego innego zadania. A te z pierwszego planu musza jeszcze cala fabule uciagnac.
-
Gość: Agniecha, 193.151.50.*
2009/01/12 15:57:57
jedyne z czym się mogę zgodzić to, że Julian, Mort i Pingwiny były najlepsze z całego filmu. Wciąż pamiętam teksty Juliana :D jaki ja miałam z niego ubaw. Może i ja nie zauważałam tych licznych niedoskonałości filmu przez to, że prawie cały czas się śmiałam, ale patrząc na to z perspektywy czasu śmiem stwierdzić, że gdyby nie te zabawne postacie to film byłby beznadziejny, ale zauważyłam, że jedynka też mnie znużyła jak ostatnio leciała w TV. Obejrzałam 10 minut i wyłączyłam. Madagaskar 2 widziałam podczas nocy Sylwestrowej w kinie Helios :D u mnie na blogu możesz przeczytać opinię o nim tymczasem zapraszam do siebie na nową kinową notkę o komiksowym bohaterze "Spirit- Duch Miasta".
pozdrawiam ;***
-
milczacy_krytyk
2009/01/13 00:45:05
Żadna lewa noga :p Po prostu uważam, że ten film jest do obejrzenia i nic poza tym. Zwykły średniak (podobnie jak pierwsza część). Gdyby nie Julian i pingwiny to byłby to najnudniejszy film animowany ostatnich lat...
-
Gość: MAXcine, *.adsl.inetia.pl
2009/01/18 10:02:18
Wczoraj byłem w kinie i niestety muszę się zgodzić z milczącym. Pierwsza część bardzo mi się podobała - była szalona, śmieszna a morały nie były naćkane w pierwszym planie. Natomiast druga część jest właśnie spod znaku morału i wyciskacza łez. Zgadzam się, że bohaterowie pierwszoplanowi nie śmieszą (zwłaszcza Alex) a wątek z babcią może i śmieszny ale ogólnie pozostawia mały niesmak.. (lać ją po twarzy albo tekst: "zabiliśmy ją? nie" i rozjechali jeepem.. może to i przerysowane ale czy z tego powinny się śmiać dzieciaki?). Natomiast pingwiny i Julian wymiatają, ryczałem jak głupi gdy słuchałem ich tekstów :) Pozdrawiam i zapraszam na kino-dvd.blogspot.com