Recenzje filmów, filmów i jeszcze raz... seriali.

fgdfgd
-->
Fanpage na Facebook Fanpage na Twitter Kanał RSS Napisz do mnie maila

Autor bloga:
Tomasz Błoński a.k.a. milczacy_krytyk










   













abbbb
Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...

zBLOGowani.pl

stat4u
Blog > Komentarze do wpisu
Gin gwai

historia się powtarza...

Gin GwaiGin gwai (2002) Hongkong, Singapur, Wielka Brytania, Tajlandia

reżyseria i montaż: Oxide Pang Chun, Danny Pang   
scenariusz: Oxide Pang Chun, Danny Pang, Jo Jo Yuet-chun Hui  
aktorzy: Chutcha Rujinanon, Lawrence Chou, Angelica Lee, Edmund Chen, Pierre Png, Yin Ping Ko, Yut Lai So, Candy Lo
zdjęcia: Decha Srimantra   
muzyka: Orange Music
  

 (6/10)

Po premierze amerykańskiej wersji „The Ring”, sporo osób zainteresowało się horrorami wyprodukowanym na Dalekim Wschodzie.  Wielu zachwyciło się zupełnie innym sposobem straszenia, budowania napięcia i opowiadania historii.  Zaczęto uważać, że właśnie te produkcje będą sposobem na odbudowanie rozsypującego się gatunku filmowego jakim jest horror.  Myślano, że (prawie) każdy obraz będzie trzymał poziom „Ringu”, czy „Ju-on”.  Wkrótce okazało się jednak, że nie jest to prawdą i także na Dalekim Wschodzie zdarzają się wpadki, czy mniej udane obrazy.  „Oko” jest niestety jednym z nich....

„Oko” braci Pang było idealnym filmem dla amerykańskich producentów, którzy zachęceni sukcesem „The Ring” poszukiwali kolejnych horrorów w celu ich przerobienia na rynek amerykański.  Dlaczego?  Bo już sam film braci Pang jest obrazem, którego odbiór nie stanowi żadnego problemu dla osób niezaznajomionych z kulturą Wschodu.  Nie ma tu scen, których zrozumienie wymagałoby znajomości kultury, obyczajów czy wierzeń tych krajów.  Jest tylko zwykła historia kobiety, która w wyniku transplantacji odzyskuje wzrok, ale prócz naszego świata zaczyna widzieć też duchy i przyszłe zdarzenia.  Pomysł ciekawy, niestety zmarnowany w rozwinięciu przez co film wygląda jak połączenie „Szóstego zmysłu” i „Oszukać przeznaczenie”.

Największym minusem Oka jest tragiczna muzyka, która nie dość, że nie buduje żadnego napięcia czy klimatu (tak niesamowitego i ważnego w innych wschodnich horrorach) to niszczy sceny, które mogły być straszne.  Przez nią te kilka (niestety nielicznych) scen, które mogły wcisnąć widza w fotel (np. osławiona scena w windzie) nie wzbudza większych emocji i nie zapada w pamięć.  Drugi problem to sposób w jaki bracia próbują straszyć widza - a tu coś wyskoczy zza rogu, a tu coś głośno krzyknie lub spadnie.  Amerykańskie kino przyzwyczaiło nas już do takich zagrywek i niestety nie robią one większego wrażenia na osobach, które obejrzały w swoim życiu choćby kilka horrorów.

Całą historia rozwija się powoli i bez większych fajerwerków zmierza ku średnio udanemu zakończeniu.  Po drodze twórcy wprowadzają jeszcze zupełnie niepotrzebny, mało wnoszący i nijaki wątek miłosny no i oczywiście rozwiązują tajemnicę wszystkowidzących oczu w dość naciągany i nieprzekonujący sposób.  Całe szczęście, starają się przynajmniej (z całkiem niezłym rezultatem)  pokazać jak Mun uczy się życia po operacji i jak dziwny dar wpływa na jej zachowanie (rewelacyjna scena w której główna bohaterka udaje niewidomą)

6/10 Mogło być znacznie lepiej.

sobota, 19 kwietnia 2008, milczacy_krytyk
Tagi: horror

Polecane wpisy

  • mother!

    never enough mother! (2017) USA reżyseria i scenariusz : Darren Aronofsky akotrzy : Jennifer Lawrence, Javier Bardem, Ed Harris, Michelle Pfeiffer, Brian Glee

  • To

    you'll float too! To (2017) USA reżyseria : Andres Muschietti scenariusz : Gary Dauberman, Chase Palmer, Cary Fukunaga aktorzy : Jaeden Lieberher, Jere

  • Obcy: Przymierze

    Covenant Obcy: Przymierze (2017) Australia, Nowa Zelandia, USA reżyseria : Ridley Scott scenariusz : John Logan, Dante Harper aktorzy : Michael Fassbender, Kat

  • Wyklucie

    Ezekiel Boone. Urodził się w kanadyjskiej prowincji Ontario. Mieszka i tworzy w Nowym Jorku.  Laureat licznych nagród za opowiadania publikowane w&nbs

  • BESTIA - Alicja Minicka

    Alicja Minicka z wykształcenia jest ekonomistką lecz z zamiłowania kryminalistką. Na codzień zajmuje się publicystyką. Jest autorką powieści "Colette" oraz "Ge

Komentarze
emka527
2008/04/19 22:56:49
prawda... oglądnęłam tylko poczatek "oka" i choć jestem nawet strachliwa to nie poczułam się specjalnie wystraszona... nie było tej adrenalinki..