Recenzje filmów, filmów i jeszcze raz... seriali.

fgdfgd
-->
Fanpage na Facebook Fanpage na Twitter Kanał RSS Napisz do mnie maila

Autor bloga:
Tomasz Błoński a.k.a. milczacy_krytyk










   













abbbb
Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...

zBLOGowani.pl

stat4u
Blog > Komentarze do wpisu
Oko

believe me...

OkoOko (2008) USA

reżyseria: Xavier Palud, David Moreau   
scenariusz: Sebastian Gutierrez 
aktorzy: Jessica Alba, Alessandro Nivola, Parker Posey, Fernanda Romero, Tamlyn Tomita, Rachel Ticotin, Zak Santiago
zdjęcia: Jeff Jur   
muzyka: Marco Beltrami  
montaż: Patrick Lussier

 (6/10)

Krytycznie podchodzę do wszystkich remake'ów, bo uważam, że nie ma sensu realizowanie nowych wersji jakichkolwiek filmów, tym bardziej jeśli oryginał był udany.  Zdarzają się oczywiście wyjątki jak np. amerykański "The Ring" lub przypadki obrazów, których oryginały wcale nie były takie rewelacyjne.  Tak jest akurat w przypadku „Gin gwai”, którym niestety się rozczarowałem, ale dzięki temu z większym zainteresowaniem i chęcią obejrzałem amerykańską wersję tego horroru.

Amerykańskie „Oko”, czego można było się spodziewać, dość wiernie trzyma się horroru braci Pang.  Co prawda twórcy zmienili kolejność kilku scen, kilka dodali lub zmodyfikowali, ale ogólnie rzecz biorąc zaprezentowali nam tą samą historię.  Z pewnym wyjątkiem, który prawie całkowicie zniszczył ten film, a chodzi mi tu o prolog, który w gruncie rzeczy dokładnie wyjaśnia całą historię.  Nie mam zielonego pojęcia kto wpadł na pomysł by w tak idiotyczny sposób rozpocząć historię Sydney, ale przez niego prawie cały film legł w gruzach.  Całe szczęście (i trochę o dziwo) tak się jednak nie stało i pomimo, że domyślamy się dlaczego główna bohaterka widzi za wiele, to jednak film oglądamy z jako takim zainteresowaniem.

Jak to bywa w amerykańskich horrorach w „Oku” znalazło się kilka pokazówek, które w założeniu mają szokować widza, a strasznym scenom z oryginału nadano trochę szybsze tempo.  Jednak pomimo tych zabiegów film nie jest straszny i ogląda się go raczej spokojnie.  Jak to moja koleżanka napisała „Oko” jest filmem który po prostu się ogląda - bez większych emocji czy zaniepokojenia, ale jednak.  Niewielkim postępem w stosunku do wersji oryginalnej jest muzyka Marco Beltramiego, która bardziej stara się budować klimat i momentami wychodzi jej to całkiem sprawnie, choć wg mnie jest ona zbyt optymistyczna jak na horror i trochę rozczarowuje.  Denerwować może także nieznacznie różniące się od oryginalnego, trochę przekombinowane zakończenie. 

6/10 mogło być znacznie gorzej

niedziela, 20 kwietnia 2008, milczacy_krytyk
Tagi: horror

Polecane wpisy

  • mother!

    never enough mother! (2017) USA reżyseria i scenariusz : Darren Aronofsky akotrzy : Jennifer Lawrence, Javier Bardem, Ed Harris, Michelle Pfeiffer, Brian Glee

  • To

    you'll float too! To (2017) USA reżyseria : Andres Muschietti scenariusz : Gary Dauberman, Chase Palmer, Cary Fukunaga aktorzy : Jaeden Lieberher, Jere

  • Obcy: Przymierze

    Covenant Obcy: Przymierze (2017) Australia, Nowa Zelandia, USA reżyseria : Ridley Scott scenariusz : John Logan, Dante Harper aktorzy : Michael Fassbender, Kat

  • Wyklucie

    Ezekiel Boone. Urodził się w kanadyjskiej prowincji Ontario. Mieszka i tworzy w Nowym Jorku.  Laureat licznych nagród za opowiadania publikowane w&nbs

  • BESTIA - Alicja Minicka

    Alicja Minicka z wykształcenia jest ekonomistką lecz z zamiłowania kryminalistką. Na codzień zajmuje się publicystyką. Jest autorką powieści "Colette" oraz "Ge

Komentarze
2008/04/20 00:16:39
ekhm... że to niby ja napisałam? ;)
-
milczacy_krytyk
2008/04/20 00:39:54
Tak tak :)