Recenzje filmów, filmów i jeszcze raz... seriali.

fgdfgd
-->
Fanpage na Facebook Fanpage na Twitter Kanał RSS Napisz do mnie maila

Autor bloga:
Tomasz Błoński a.k.a. milczacy_krytyk










   













abbbb
Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...

zBLOGowani.pl

stat4u
Blog > Komentarze do wpisu
Pokuta

come back to me...

PokutaPokuta (2007) USA

reżyseria: Joe Wright   
scenariusz: Christopher Hampton,
aktorzy: Keira Knightley, James McAvoy, Romola Garai, Saoirse Ronan, Vanessa Redgrave, Juno Temple, Benedict Cumberbatch, Brenda Blethyn, Michelle Duncan
zdjęcia: Seamus McGarvey   
muzyka: Dario Marianelli 

na podstawie: powieści Iana McEwana

 (6/10)

Jedenaście nominacji do nagród BAFTA (dwie wygrane w tym za najlepszy film), siedem nominacji do Złotych Globów (dwie wygrane w tym za najlepszy dramat) i siedem nominacji do Oscarów (tylko jedna wygrana).  Biorąc pod uwagę taki wysyp nagród, i całkiem dobre recenzje krytyków myślałem, że „Pokuta” będzie filmem wartym obejrzenia.  Niestety się zawiodłem.

Zacznę od plusów.  Po pierwsze bardzo interesujący sposób prowadzenia akcji. Historia kilka razy cofa się w czasie, twórcy oferują nam wiele powtórzeń, pokazują te same sceny z różnych stron, z innej perspektywy.  Pomysł świetny, wykonanie też niczego sobie.  Po drugie, fantastyczny pomysł z wprowadzeniem w tło filmu dźwięków wciskanych klawiszy od maszyny do pisania.  Mamy dzięki temu wrażenie, że to co widzimy na ekranie jest powstającą na gorąco powieścią, zapisywaną w tym samym czasie w którym  oglądamy film.  Jest to zabieg naprawdę udany gdyż jak się później okaże cała historia Cee, Robbiego i Briony zostanie spisana, a więc film jest jakby przedstawieniem wspomnień autorki tej książki w czasie jej pisania.

Poza tym na plus można zaliczyć kilka ładnych wizualnie scen i całkiem przyzwoitą muzykę, która w wielu miejscach idealnie wpasowuje się do rozgrywających się na ekranie wydarzeń.  Żeby jednak była ona aż tak rewelacyjna i zasługiwała na Oscara to nie powiem.  Brakuje jej łatwego do zapamiętania motywu przewodniego, który pozostałby na długo po seansie z widzami.

Jeśli chodzi o plusy to by było na tyle.  „Pokuta” jest filmem niemiłosiernie rozciągniętym, w wielu miejscach nudnym,  nie trzymającym w napięciu i nie zachęcającym do oglądania.  Brakuje w niej jakiegoś głównego wątku, który ciągnąłby akcję do przodu, który nadawałby tempo tej historii.  O ile jeszcze pierwsza część „Pokuty” może być w miarę interesująca, to drugiej kompletnie brak iskry i celu do którego by dążyła.  Innym minusem jest ciekawie nakręcona bez cięć, pięciominutowa scena ewakuacji z Dunkierki.  Problem w tym, że kompletnie nie pasuje ona do tego filmu, wręcz kłóci się z nim.  Jest zbyt spektakularna, za bardzo widowiskowa, za duża jak na taki kameralny melodramat...

Aktorzy spisali się średnio.  Nie podobała mi się przeraźliwie szczupła (żeby nie napisać chuda) Keira, która kolejny raz udowodniła, że marna z niej aktorka. Nie lepszy jest też McAvoy, który po prostu nie poradził sobie ze swoją rolą.  Całe szczęście na ostanie 15 minut, na ekranie pojawia się świetna Vanessa Redgrave i to dla niej warto przemęczyć się przez te dwie godziny seansu...

Mocno przeciętny obraz...

piątek, 29 lutego 2008, milczacy_krytyk
Tagi: melodramat

Polecane wpisy

  • A Ghost Story

    little notes A Ghost Story (2017) USA reżyseria i scenariusz : David Lowery aktorzy : Casey Affleck, Rooney Mara muzyka : Daniel Hart zdjęcia : Andrew Droz Pa

  • Światło między oceanami

    forever and ever... Światło między oceanami (2016) Nowa Zelandia, USA reżyseria i scenariusz : Derek Cianfrance aktorzy : Michael Fassbender, Alicia Vikander,

  • Sprzymierzeni

    keep the emotions real Sprzymierzeni (2016) USA reżyseria : Robert Zemeckis scenariusz : Steven Knight aktorzy : Brad Pitt, Marion Cotillard, Jared Harris, Sim

  • Belle - 2013

    Bell to mulatka. Ojciec angielski szlachcic uznaje ją, jako swoje dziecko i dzięki temu odziedziczy pokaźny spadek. Nie musi troszczyć się o pieniądze do końca

  • Sielska kraina 2: Dar aniołów - 2010

    Film muzyczny, ale nie tak za bardzo. Bobbie dostaje od aniołów dar pięknego głosu tylko nie może kłamać. Przy jej porodzie umiera jej matka a ojciec ją opuścił

Komentarze
2008/03/01 16:37:10
no to mamy mooocno rozbieżne gusta. moim zdaniem film był rewelacyjny. choć przyznam ci rację z tą sceną ewakuacji. Keira natomiast była, moim zdaniem, rewelacyjna, jest też dobrą aktorką. a w tej zielonej sukni wyglądała wręcz zjawiskowo. nie każdy musi mieć biust :p. fakt, jest szczupła, ale cóż z tego. a McAvoy... miodzio. oglądałeś "Becoming Jane"?
-
milczacy_krytyk
2008/03/01 22:40:51
Zgadzam się ze zdaniem, że zielona suknia Keiry jest jedną z najpiękniejszych jakie pojawiły się w filmach na przestrzeni ostatnich lat. Gdyby jeszcze ktoś inny ją założył (ahhh Naomi.....) byłoby rewelacyjnie ;)

Nie nie widziałem tego filmu. Grał tam?
-
2008/03/02 13:27:52
tak, grał. i to jak. ehhhhh.......... ale z tego co wiem, naomi też nie ma zbyt wielkiego biustu ;) :D
-
milczacy_krytyk
2008/03/02 14:42:05
Co ty z tym biustem ciągle :p Nigdzie nie napisałem, że przeszkadzał mi w tym filmie niewielki biust Keiry :p
-
2008/03/03 08:14:06
napisałeś, że jest chuda ;)
-
countersv
2008/03/03 10:15:57
Mocno przecietny i dajesz 6? Wrazenia z filmu masz prawie takie jak ja, a ocena zupelnie inna. Dobry dzien chyba miales, albo duzo rezerwowych punktow do rozdania :)
-
milczacy_krytyk
2008/03/03 20:01:56
do insidemyslef: Ale chuda nie = się mały biust. Nie jest to też relacja wynikowa ani żadna inna :P

do countersv: Dzień owszem dobry miałem ale ocenka jak najbardziej przemyślana. (dla przypomnienia 6=można obejrzeć = 3 szkolne). Chociaż muszę się przyznać, że nie przepadam za wystawianiem niskich ocen tym bardziej filmom, które podobały się w Świecie.

Pozdrawiam
-
countersv
2008/03/04 08:18:16
Przepadam, czy nie, dla mnie najwazniejsze, zeby byc w zgodzie z samym soba przy wystawianiu oceny. Dopoki moje wewnetrzne poczucie przyzwoitosci nie krzyczy, to jest ok :)
A Atonement wedlug moich standardow to beznadziejny film, stad ocena 3. I to wcale nie szkolne.
-
Gość: dariusz, 213.227.78.*
2008/03/10 10:35:57
Witam - bardzo prosze autora blogu o kontakt na maila: largomedia@interia.pl w celu nawiązania współpracy recenzenckiej.
Pozdrawiam dariusz
-
aniabuzuk
2008/03/20 23:02:03
Troche wynudzilam w trakcie seansu, ale pod koniec projekcji wlaczyl sie alarm przecipozarowy i zaczela ewakuacja kina, po czym ja odwolano i czekalismy 30 minut na wznowienie, wiec w sumie jak sie film skonczyl to nawet mi sie spodobal, choc bez przesady i bez wpadania w zachwyt. Moim zdaniem koncowka byla zaskakujaca.