Recenzje filmów, filmów i jeszcze raz... seriali.

fgdfgd
-->
Fanpage na Facebook Fanpage na Twitter Kanał RSS Napisz do mnie maila

Autor bloga:
Tomasz Błoński a.k.a. milczacy_krytyk










   













abbbb
Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...

zBLOGowani.pl

stat4u
Blog > Komentarze do wpisu
Ostrożnie pożądanie

use with caution...

Ostrożnie, pożądanieOstrożnie pożądanie (2007) Chiny, Hongkong, USA, Tajwan

reżyseria: Ang Lee
scenariusz: James Schamus, Hui-Ling Wang
aktorzy: Chung Hua Tou, Joan Chen, Tony Leung Chiu Wai, Lee-Hom Wang, Wei Tang
zdjęcia: Rodrigo Prieto
muzyka: Alexandre Desplat
montaż: Tim Squyres

na podstawie: opowiadania Eileen Chang

 (8/10)

Z pisaniem recenzji do porządnych filmów (podobnie jak do tych bardzo złych) jest pewien problem .  Otóż jeśli film jest dobry, to tak na prawdę nie za bardzo jest o czym pisać, co krytykować, na co narzekać, przez co opinia staje się monotonna i nudna.  Można oczywiście, żeby tego uniknąć napisać jedno zdanie i na nim skończyć, ale to znowu trochę za mało, by zachęcić do obejrzenia filmu tych co się jeszcze wahają..  Dlatego zdecydowanie bardziej wolę pisać o filmach średnich, bo można się trochę nad nimi poznęcać, powytykać błędy i pochwalić za plusy. W przypadku "Ostrożnie pożądanie" muszę się niestety namęczyć z pisaniem tej opinii, bo najnowszy obraz Anga Lee jest naprawdę dobry.

O czym więc w tej pochlebnej recenzji powinienem wspomnieć?  Po pierwsze o fantastycznych aktorach - Tony Leung Chiu Wai, Wei Tang i Lee-Hom Wang, którzy zagrali naprawdę bardzo dobrze.  Mógłbym się co prawda przyczepić, że za mało uczucia, emocji panuje między nimi, ale przecież to nie miał być film o miłości, a o pożądaniu , więc ta uwaga jest niepotrzebna.

Po drugie o przedstawionej historii, która całkiem dobrze trzyma w napięciu, momentami szokuje, momentami wzrusza.  Jest to bardzo smutną, poruszającą opowieścią o zagubieniu, niepewności, dziwnym uczuciu – pewnym przywiązaniu do drugiego człowieka oraz miłości do kraju.  Lee łączy w tym filmie w bardzo sprawny sposób dramat z realistycznym thrillerem i romansem.  Wydawałoby się, zadanie prawie niemożliwe, a jednak się udało.

Dalej trzeba też napisać o bardzo dobry zdjęciach Rodrigo Prieto idealnie skupiających naszą uwagę na detale takie jak ukradkowe spojrzenie, palony papieros, czy ślady po szmince.  Na końcu należy też wspomnieć o cudownej, poruszającej muzyce Alexandra Desplata - motyw przewodni do filmu jest jednym z najpiękniejszych jakie kiedykolwiek słyszałem.  Cudo.

8/10 – film, którego nie powinno się przegapić

piątek, 25 stycznia 2008, milczacy_krytyk

Polecane wpisy

Komentarze
aniabuzuk
2008/01/26 00:21:36
Brak emocji miedzy kochankami przelozyl sie na brak emocji u mnie. Obejrzalam, zapomnialam.
Bardzo rozbiezne opinie maja ludzie na temat tego filmu. Od miernoty do arcydziela.