Recenzje filmów, filmów i jeszcze raz... seriali.

fgdfgd
-->
Fanpage na Facebook Fanpage na Twitter Kanał RSS Napisz do mnie maila

Autor bloga:
Tomasz Błoński a.k.a. milczacy_krytyk










   













abbbb
Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...

zBLOGowani.pl

stat4u
Blog > Komentarze do wpisu
16 przecznic

118 minut

16 przecznic16 przecznic (2006) Niemcy, USA

reżyseria: Richard Donner
scenariusz: Richard Wenk
aktorzy: Bruce Willis, Mos Def, David Morse, Cylk Cozart, Nick Alachiotis
zdjęcia: Glen MacPherson
muzyka: Klaus Badelt
montaż: Steve Mirkovich

 (6/10)

Bruce Willis jako zmęczony życiem Jack Mosley – glina, alkoholik ma za zadanie przewieźć do sądu Eddiego - przestępcę będącego jednocześnie świadkiem przestępstwa.  Oczywiście z pozoru proste zadanie zaczyna się powoli komplikować i Jack musi się nieźle natrudzić by przejechać przez tytułowe 16 przecznic...

Choć pomysł na film był całkiem dobry, to wykonanie już świetne nie jest.  Tak jakby scenarzyście zabrakło pomysłów i oprócz kilku dobrych scen nie wiedział co w tym jednak krótkim filmie ma się znaleźć.  16 przecznic jest więc filmem przegadanym, trochę bez wyrazu i ikry.  Prawdziwego napięcia wciskającego w fotel też niestety nie uświadczymy.  Część scen jest za bardzo rozciągniętych lub całkowicie niepotrzebnych, drażni też humor, który zostaje wprowadzony do historii trochę na siłę.

Bruce jako wymęczony i ledwo żyjący policjant sprawdza się całkiem dobrze, natomiast Mos Def ze swoim niesamowicie dziwnym głosem jest co najmniej irytujący.  Kompozytor Klaus Badelt jak zwykle się nie postarał i muzyki w filmie prawie w ogóle nie ma.

Z drugiej strony tragicznie jednak nie jest, bo 16 przecznic ogląda się dobrze chyba m.in. przez to, że nie jest to typowy amerykański film sensacyjny.  Akcja, bijatyki i strzelaniny są prawdopodobne i realistyczne, ludzie nie są niezniszczalni i nawet jedno uderzenie może ich unieruchomić, a ponadto – jak to w życiu - nie są kryształowi, więc nawet nasz główny bohater dobrym człowiekiem do końca nie jest.  Za to duży plus

poniedziałek, 06 sierpnia 2007, milczacy_krytyk
Tagi: sensacyjny

Polecane wpisy

Komentarze
countersv
2007/08/07 10:53:50
A zauwazyles, ze scenariusz tego filmu jest bardzo podobny do scenariusza Szklanej Pulapki 4? Tu co prawda sa wrogowie wewnetrzni, w SP4 zewnetrzni, ale tez trzeba mlodego przestepce doprowadzic z miejsca na miejsce, a ci zli usilnie staraja sie temu przeszkodzic. Maja dostep do policyjnej bazy danych i moga z latwoscia znalezc aktualne miejsce pobytu "eskorty". Rzeczywiscie mniej jest fajnych tekstow w porownaniu z SP4, ale generalnie uwazam, ze film dobrze wpisuje sie w sensacyjny profil Bruce'a. Chociaz Osaczony byl lepszy. SP4 tez :)
-
milczacy_krytyk
2007/08/07 17:21:12
Mówiąc szczerze, to podobieństwa nie zaobserwowałem ;) Pozdrawiam
-
countersv
2007/08/08 14:15:42
Hmm... I jak tu polemizowac ;)

W SP4, nie wiem, czy widziales przy nazwisku scenarzysty pojawila sie takze informacja, ze scenariusz jest adaptacja jakiejs ksiazki. Nie sadze, zeby ktos napisal ksiazke SP4, wiec po prostu wzieli cos gotowego, zmienili nazwisko glownego bohatera na McLane i juz Szklana Pulapka 4 gotowa. Plus kilka pytan mlodego hakera, czy juz kiedys robil takie rzeczy. A co ten haker, filmow nie oglada? :)
-
milczacy_krytyk
2007/08/08 15:40:48
SP4 jest na podstawie artykułu (a nie książki) opisującego teoretyczne zagrożenie jakie może pojawić się gdy terroryści zaatakują systemy informatyczne kraju. Czyli to co pokazali nam twórcy ale w formie sensacji a nie np. dokumentu.
-
aniabuzuk
2007/08/08 18:21:38
Bruce Willis z wasami? Nie, to sie nie moglo udac.