Recenzje filmów, filmów i jeszcze raz... seriali.

fgdfgd
-->
Fanpage na Facebook Fanpage na Twitter Kanał RSS Napisz do mnie maila

Autor bloga:
Tomasz Błoński a.k.a. milczacy_krytyk










   













abbbb
Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...

zBLOGowani.pl

stat4u
Blog > Komentarze do wpisu
Złe wychowanie

"trochę braw do diabła" 

 Złe wychowanie (2004), Hiszpania

reżyseria i scenariusz: Pedro Almodóvar
aktorzy: Gael García Bernal, Daniel Giménez Cacho, Francisco Boira, Fele Martínez, Petra Martínez
zdjęcia: José Luis Alcaine   
muzyka: Alberto Iglesias 

 (8/10)

Możliwe spoilery.


Złe wychowanie jest pierwszym filmem Almodovara, który obejrzałem. Pomyślałem sobie przed seansem, że ten reżyser i scenarzysta w jednej osobie jest zbyt sławną postacią w kinie by nie znać jego twórczości. Dlatego zdecydowałem się na ten seans. Dlaczego pierwszym filmem było akurat Złe wychowanie? Przez przypadek.

Złe wychowanie jest poważnym filmem poruszającym bardzo trudny i ciężki temat jakim jest molestowanie chłopców przez księży. Nie skupia się jednak dokładnie na kościele, zakonach, księżach czy młodych chłopcach, jak moglibyśmy początkowo sądzić, ale na przyszłości ministrantów. Pokazuje jak te tragiczne chwile z ich młodości wpłynęły na ich życie. Pokazuje kim stali sie w dorosłym życiu. I robi to w bardzo szokujący sposób. Jednak Złe wychowanie nie jest filmem dołującym. Nie wymęcza nas, nie pozostawia w odrętwieniu. Jest dziwnym połączeniem dramatu, filmu psychologicznego, komedii, filmu o miłości (tak - miłości!) i kryminału. O dziwo bardzo udanym mixem.

Historia pokazana przez Almodovara jest bardzo poplątana. Aż sam nie mogłem w to uwierzyć, ale na początku nie rozumiałem kto jest tutaj kim i o co tak na prawdę tutaj chodzi. I tak jest prawie do samego końca. Ale to dobrze. Dzięki temu śledzimy każdą minutę Złego wychowania w wielkim skupieniu i zainteresowaniu. Próbujemy zrozumieć historię, poukładać ją sobie w głowach...

Do uważnego oglądania filmu "zmuszają " też nas niesamowite sceny - jak np. mecz piłki nożnej czy scena w basenie - bardzo dobrze sfotografowane przez José Luisa Alcainea. Kolejnym plusem filmu jest niesamowita, świetnie budująca nastrój muzyka Alberto Iglesiasa i bardzo dobra gra aktorów, a w szczególności Gaela Garcí Bernala.

sobota, 02 września 2006, milczacy_krytyk
Tagi: dramat

Polecane wpisy