Recenzje filmów, filmów i jeszcze raz... seriali.

fgdfgd
-->
Fanpage na Facebook Fanpage na Twitter Kanał RSS Napisz do mnie maila

Autor bloga:
Tomasz Błoński a.k.a. milczacy_krytyk










   













abbbb
Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...

zBLOGowani.pl

stat4u
Blog > Komentarze do wpisu
Piraci z Karaibów: Skrzynia umrzyka

Kraken, Zimmer, rum i Kapitan Jack Sparrow....

Piraci z Karaibów: Skrzynia umrzyka (2006), USA, Ulubiony

reżyseria: Gore Verbinski,
scenariusz: Ted Elliott, Terry Rossio
aktorzy: Johnny Depp, Orland Bloom, Keira Knightley, Bill Nighy
muzyka: Hans Zimmer

 (9/10)

Wczoraj tuż przed seansem drugiej części obejrzałem jeszcze raz "Klatwę Czarnej Perły". By przypomnieć sobie bohaterów historie i móc porównać ją do nowej odsłony przygód o Piratach.

Pierwszy raz jedynke widziałem około rok temu, niestety nie w kinie bo gdy Piraci zawitali na nasze ekrany nie skusiłem się na ich obejrzenie. Dopiero po wielu pochwałach i małemu zbiegowi okoliczności, bardzo miło oglądało mi sie Klatwę. Film był dobry, całkiem zabawny, ale niestety momentami nudnawy i zbyt typowy. Ale zapamietałem go bardzo sympatycznie i oceniłem na 7/10.

Skrzyni nie mogłem sie już od kilku miesięcy doczekać. Zwiastuny były rewelacyjne i zapowiadały niesamowite widowisko. Gdy wyszedłem z kina po prawie trzech godzinach byłem oszołomiony. Twórcom pierwszej części udało się prawie dokonać cudu, ponieważ kontynuacja Piratów jest wg mnie lepsza od oryginału.

W dwójce występuje wiele odwołań do jedynki (jak choćby to częste tytułowanie Sparrowa, piesek, świecznik czy policzkowanie - nie wspominając już o zakończeniu). To bardzo dobrze, ponieważ twórcy jak widać traktuja swoich widzów poważnie uważając, ze jedynkę znaja już znakomicie i mozna nową historię opowiadać bez zbędnych wstepów, ale od czasu do czasu puszczac do nich oko.

Jacka Sparrowa jak niektórzy mówili wcale nie jest mniej, więcej jest natomiast Willa i Elizabeth. Nie wiem czy to był taki dobry pomysł, ale całe szczęscie źle to nie wyszło. Bardzo dobrze natomiast, że w dwójce nie zabrakło pechowych piratów z Czarnej Perły z pierwszej części.

Jak dla mnie dwójka jest o wiele śmieszniejsza od jedynki. Wiecej tu komizmu sytuacyjnego - rewelacyjne sceny u tubylców i kłótnia bohaterów na koncu filmu wraz z pojedynkiem na kole. Podczas seansu miałem wrażenie, że scenariusz nie pisali amerykanie, tylko brytyjczycy, a ponieważ humor anglików jest mi bliższy dlatego częściej w kinie wybuchałem śmiechem. (Elizabeth goniaca piratów, ona goniona przez potwory a obok koło i biegnący Jack XD ). Depp spisał się jeszcze lepiej niz poprzednim razem. Jest jeszcze bardziej.... Sparrowowski...

"Skrzynia umrzyka" nie nudzi, o wiele mniej jest w niej spokojnych scen, choć dwiadujemy sie kilku ważnych spraw o naszych bohaterach. Więcej jest niesamowitych efektów specjalnych, całe szczęscie stojących na bardzo wysokim poziomie. Kraken i załoga Latającego Holendra sś niesamowici, dobrze że najprawdopodobniej zobaczymy ich jeszcze w tróje.

Cieszę sie także, że muzykę do nowych Piratów pisał Zimmer, bo ma on jednak o wiele większe doswiadczenie niż Badelt i potrafi w jednym filmie przemycić kilka naprawdę niesamowitych motywów, mieszając je (walc nad przepaścią), a nie tylko operować jednym - głównym. M.in. to własnie dzieki muzyce widać, że twórcy filmu bawią się historią którą opowiadaja, nie traktują jej na poważnie i w każdej nastepnej scenie chca pokazac coś zaskakujacego, zabawnego, nawet trochę przerysowanego...

Szkoda tylko że dwa krótkie ujęcia które pojawiły sie w zwiastunie zostały nieznacznie zmienione w ostatecznej wersji filmu. Wolałem gdy te dwie sytuacje (Jack potykający sie i próbujacy zgasić ogień) były pokazane z innej strony.

Namieszało sie dużo (praktycznie niespodziewanie miesza się od samego początku), scenarzysci wprowadzili kilka nowych postaci a akcja nabrała tempa. Juz nie moge sie doczekać trójki. Oby tylko tak jak "Skrzynia" miała tendencje do wzrostu, a nie spadku formy....

środa, 16 sierpnia 2006, milczacy_krytyk

Polecane wpisy